2

Żółte strony, niestandardowo

Żółto, ale wcale nie o Chińczykach ale o Izraelu będzie, a właściwie o kampanii dla izraelskich książek telefonicznych. Przyznam, że w erze google, goldenline i wszelkich innych internetowych udogodnień zapomniałem jak się korzysta z papierowych książek telefonicznych. Nic dziwnego, że muszą się starać, chociaż internetowe polskie odpowiedniki Yellow Pages, czyli Polskie Książki Telefoniczne, Panorama FirmYellow Pages.pl nie wyglądają jak jakieś zapomniane i zakurzone strony. Na pkt.pl są nawet chmury tagów!

Jak zobaczyłem kreację izraelskich yellow pages, to pomyślałem że musieli nieźle się wykosztować, taka niestandardowa kampania przecież kosztuje… ale tak naprawdę tylko tablice z Dźwigami i Akupunkturą są niestandardowe, reszta to dobra wizualnie robota, świetnie widoczna z daleka, czytelna, z charakterystycznym żółtym kolorem.

club

club

club

club

club

club

club

club

Całość przygotowała Young & Rubicam z Izraela.

Jak wyglądają reklamy książek adresowych w Polsce. Jakoś chyba nijako… przejrzałem archiwum i jako takie layouty, na których można zawiesić oko i gdzie jest jakiś pomysł, znalazłem w prasie z 2003 roku.

club

Aha, i Panoramę Firm reklamuje miss polonia Marzena Cieślik na dużych formatach… nudno trochę, wolę pomysły z Izraela.

A przy okazji niestandardowej reklamy, polecam lipcowy dodatek do miesięcznika Press – „reklama niestandardowa”. Sporo interesujących stron (30) o niestandardzie w różnych mediach i smutny wniosek… generalnie „niestandard” w reklamie to droga zabawa, zwłaszcza w prasie czy telewizji… i dlatego czasem wiele interesujących projektów ląduje w szufladach. Często też pomysły są „za odważne” lub „za bardzo kreatywne”… i też lądują w szufladach.
Dlatego popieram obiema rękami pomysły festiwalowe kategorii typu „odrzucone kampanie” – można podejrzeć projekty których klient nie miał odwagi zaakceptować.