5

Ze smakiem

Z racji wczesnej pory (zazwyczaj leżę wtedy półprzytomny) coraz częściej trafiam na Dzień Dobry TVN. Oprócz lekkich i łatwostrawnych tematów, czasem zdarza się prowadzącym poruszyć jakąś ciekawszą sprawę, szczególnie z mojej, mediafunowej dziedziny. Ostatnio pisałem o kontrowersyjnej reklamie w DDTV.

Tutaj pozytywna reakcja – ponieważ często „dobijam się” do różnych firm i instytucji z prośbą o dodatkowe materiały – zazwyczaj prośby blogera są zbywane milczeniem. Tymczasem redakcja DDTVN w trakcie trwania jednego z programów odpowiadała na moje maile, podała odpowiednie kontakty, skierowała do odpowiedniej osoby. Na moją prośbę o udostępnienie nagrania, zaproponowano zgranie i wysyłkę materiału na DVD – pewnie trzymając się zachodnich standardów jest to nic szczególnego, w Polsce warte odnotowania…

W ostatnim DDTVN jednym z tematów były wody smakowe. Idealnie mi właściwie podeszli z materiałem, bo chciałem właśnie napisać o jednej z reklam, konkretnie o połączeniu woda + Anna Przybylska:

W sezonie letnim zrozumiałe jest, że rusza walka o klienta. Szczególnie w branży napojów, wód mineralnych i lodów – co zresztą widać w telewizji od paru dni. O lodach, Vondraćkowej i masie komputerowych owoców jeszcze później napiszę, na razie o wodzie.

W reklamie Veroni Mineral Anna Przybylska wyraźnie trzyma produkt konkurencji. Oczywiście, różni się detalami, ale można przyjąć że chodzi o wodę smakową Żywca lub Arctic – charakterystyczne butelki. Zastanawiam się, czy emisja reklamy i taki „pstryk w nos” konkurencji to przypadek (a raczej w przypadki nie wierzę). Niedawno został opublikowany test wód smakowych, m.in. w Świecie Konsumenta, o tym teście informuje też DDTVN.

W teście na wysokim, drugim miejscu znalazła się reklamowana przez Przybylską Veroni Mineral (etykieta w teście odrobinę się różni do tej reklamowanej, w spocie są inne smaki i oczywiście wersja FIT :-)). A według testu jakie wody są gorsze? Oczywiście Żywiec Zdrój – Smako-Łyk, ze względu na… konserwanty. Jeszcze gorzej wypadł kwadratowy Arctic – konserwowany chemicznie, syntetycznie i jeszcze niedobry w smaku. Na szarym końcu znalazła się Staropolanka z jakimiś bakteriami i drożdżami.

I co… marketerzy od Veroni kiepscy są, kiepscy? Idealnie wstrzelili się w czasie, tuż przed sezonem na napoje, i jeszcze wysoko wygrali w teście. Jeśli to szczęście (reklama + test), to pogratulować dobrego produktu, jeśli to nie jest przypadek, to pogratulować trzymania ręki na pulsie. Taki test dla producenta, i do tego jeszcze emitowany w telewizji, to prawdziwy skarb dla marki. Pozostaje tylko czekać na reakcję konkurencji z podobnymi butelkami lub na… następne testy z innego instytutu :-).

Wszystkim spragnionym wód smakowych w upalne dni polecam mineralkę ze świeżo wyciśniętą cytryną – gasi pragnienie i jest zdrowsze (o ile cytryna nie była modyfikowana genetycznie :-)).

  • i jak to w pl – nie mozna finezji zostawic w spokoju – musi byc doje… na maxa i dopowiedziane, bo Polak-burak nie zrozumie jak sie raz powie – chodzi mi oczywiscie o te „przybylskie” powtorzenia w koncowce spotu – nawet aktorka chyba miala z tym problem, bo slychac sztucznosc i zawachanie, ech kurna Olek… 😀 Madrzy-Durni Reklamotworcy i ich klienci – madrej glowie dosc po slowie – chyba, ze za durnia macie swoich odbiorcow! A co, nie jest tak :D??

  • i jeszcze jedno o waleniu pewnych prawd prosto w oczy… bo jakos tak sie unioslem 😉

    http://www.creamteam.imfrom.eu/blog/index.php/2007/05/21/cel-zacny-koncept-przasny/

  • eliza

    dokladnie wczoraj kupilam niegazowana,zwykla(nie byla smakowa) wode veroni mineral,i jezeli to jest woda zrodlana,mineralna-to ja nie wiem skad oni ja biora,nie miala nic wspolnego z woda mineralna,byla obrzydliwa,jedyne do czego sie nadawala, to do podlewania kwiatow!

  • Pingback: Blog.Mediafun.pl » Blog Archive » Nie strasz mnie Przybylska!()

  • Pingback: Nie strasz mnie Przybylska! | Blog.Mediafun.pl()