20

Zawód bloger

Temat zarabiania na blogach był u mnie wielokrotnie wałkowany (na pewno nie jest to ostatni raz). Coraz częściej dla blogerzy prowadzący swoje blogi dostają coraz to poważniejsze oferty pracy, współpracy, możliwości uczestniczenia w ciekawych projektach. Co prawda na słowo „bloger” lub „blog” serwis pracuj.pl zwraca zerowe wyniki poszukiwania, ale na praca.pl znalazłem jedną, konkretną perełkę.

Kanał Discovery szuka kandydatów do prowadzenia blogów. Co prawda do poziomu atrakcyjności tej oferty „The best Job in the World” (zarządca tropikalnej wyspy) jest jeszcze daleko, szału nie ma, ale nie jest tak źle. Oglądasz telewizję, dostajesz roczny abonament od Discovery Channel oraz 1000 zł do ręki plus trochę gadżetów. Jednorazowa kwota 1000 zł może nie jest rewelacyjna dla blogerów z dużym stażem, ambicjami i uregulowanym cennikiem, ale jak porównamy tę kwotę do stawki dziennej ze reklamę AdTaily na niektórych blogach to wychodzi ponad 2 zł dziennie – a w tym przypadku już takich blogów kilka się znajdzie.

Nie wiem jakie jeszcze warunki stawia Discovery Channel i ile wpisów trzeba miesięcznie odbębnić. Zresztą wpisy gwarantowane, to drażliwy temat, który jeszcze poruszę u siebie na blogu i w Mediafun Cafe. Temat dla mnie bardzo istotny z punktu widzenia niezależnego blogera – z tego powodu odmówiłem udziału w (skądinąd bardzo przyjemnej) akcji testów netbooka Samsung N140.

Jestem bardzo ciekawy jak technicznie zostanie przeprowadzona akcja, czy Discovery stworzy specjalne miejsce w sieci gdzie zgromadzi wszystkich autorów blogów? Z punktu widzenia logistyki, kontroli i zarządzania jest to sensowne, ale w punktu widzenia social mediów – już mniej. Chyba lepiej przygotować odpowiedni zestaw szablonów, templatów na różne platformy (blox, wordpress, pinger, blip, facebook) i dać internautom wolną rękę (oczywiście z zaznaczeniem na jakich zasadach jest prowadzony blog). Niemniej jednak pomysł bardzo ciekawy, temat do opisywania również – jestem pewien, że znajdzie sporo zwolenników i chętnych do dzielenia się swoimi wrażeniami z obejrzanych programów. No i sprawdzimy ilu chętnych wytrzyma rok na prowadzeniu bloga 🙂

  • „Twoim zadaniem będzie oglądanie przez miesiąc określonych (…)” – wydaje mi się, że abonament dają na rok, ale pisać uczestnicy będą musieli tylko przez miesiąc. Więc to 1000zł już tak źle nie wygląda i pewnie sporo osób chętnych znajdą…

  • Jest dokładnie tak jak pisze Alex. Jednak ten 1000 zł to jednak nie jest oszałamiająca kwota – widziałem ogłoszenie, nawet myślałem czy się nie zgłosić, ale przywiązać się na miesiąc wieczorami do TV za 1000zł? Raczej nie.

  • Dla Ciebie mało, dla mnie mało. Ale dla jakiegoś 18-latka z małego miasta, który i tak wieczorem siedzi przed ekranem, to całkiem niezła fucha…

  • Tomek

    Maciek faktycznie nie doczytał 😉
    1000 + abonament + gadżety to wcale nie jest tak mało, szczególnie jeśli kogoś to pasjonuje (a przecież właśnie pasjonaci powinni się zgłaszać a nie ktoś kto chce sobie po prostu dorobić).
    Mój syn pasjami ogląda Discovery, głównie Pogromców Mitów, ale też inne, dla niego to byłby to zapewne sama przyjemność, szkoda że ma dopiero 8 lat 😉

    • @Tomek: macie racje, muszę popracować nad czytaniem ze zrozumieniem…
      1000 zł za miesiąc oglądania i pisania – to nie jest już tak źle…

  • Byłem ciekawy jak wygląda formularz aplikacyjny, jednakże u mnie kliknięcie ‚aplikuj teraz’ powoduje przekierowanie na jedną ze stron Discovery, gdzie nie potrafiłem się odnaleźć ;). Czy tylko u mnie występuje ten błąd?

  • Nie jet to może oszałamiająca kwota, ale od czegoś trzeba wyjść… poza tym, im wiecej takich case’ów tym szysbciej zbuduje się świadomość „niestandardowych działań” komunikacji marketingowej.

  • „… widziałem ogłoszenie, nawet myślałem czy się nie zgłosić, ale przywiązać się na miesiąc wieczorami do TV za 1000zł? Raczej nie.”

    No tak, musiałbyś zmienić ksywkę i założyć kolejnego już bloga. Tym razem DiscoFan.

  • Ciekawe, kiedy TV Trwam podchwyci pomysł.

  • Witam serdecznie,

    W imieniu „wywołanego do tablicy” portalu Pracuj.pl, śpieszę donieść, że ta oryginalna oferta jest także w naszym serwisie (http://www.pracuj.pl/oferty-pracy/1517705.html). Zabrakło słów „blog” i „bloger” jako kluczowych dla tej oferty w wyszukiwarce – to niedopatrzenie zostało już naprawione.

    Także z naszego doświadczenia wynika, że ofert pracy skierowanych bezpośrednio do blogerów jest nadal niewiele. Wynika to prawdopodobnie z faktu, że prowadzenie bloga nie jest jeszcze w Polsce traktowane jako „zawód” w tradycyjnym rozumieniu, a raczej jako rodzaj hobby czy zajęcia dodatkowego, które daje możliwość zarabiania, ale na komfort utrzymywania się z tej działalności mogą pozwolić sobie na razie nieliczni.

    Jako serwis rekrutacyjny z zaciekawieniem obserwujemy nowe trendy na rynku pracy, dlatego mogę obiecać, że jak tylko znajdziemy coś ciekawego w kontekście pracy dla blogerów, z pewnością się odezwiemy 🙂

    Z pozdrowieniami, Ela Flasińska/Pracuj.pl

    • @Ela Flasińska: dziękuję za komentarz, w kwestii blogów i blogerów na rynku pracy – polecam się pamięci.

  • Jak widać, spiesząc się za bardzo, łatwo o błąd 🙂

  • Hehe, ciekawe 🙂 Tylko ta kasa malutka 😀

  • Czytając te komentarze o malutkiej kasie mam wrażenie że strasznie sobie pompujecie ego.
    1000 zł za dwa wieczory po 2 godziny tygodniowo przez 4 tygodnie (czyli 16 godzin, 2 dni robocze), w dodatku dla kogoś kto pewnie i tak by te programy oglądał (bo aplikowanie tak, ot bo można zarobić to wg mnie nieporozumienie) to dla was mało? Oczywiście trzeba jeszcze popełnić ok. 20 wpisów, ale dla człowieka zainteresowanego, z lekkim piórem to góra następne 20 godzin. Powiedzmy że razem 40 tzw. roboczogodzin, czyli tydzień pracy po 8 godz. dziennie, czyli jakieś 4 tys. do ręki miesięcznie, więcej niż średnia krajowa, a spokojnie można to robić „po godzinach”
    Jeśli to dla Was mało, to co robią te „groszowe” banerki na waszych blogach?

  • zawód – bloger ? no to było nieuniknione…
    im więcej firm zacznie doceniać wartość posiadania firmowego bloga, tym więcej takich ofert (pół- i oficjalnie) należy się spodziewać
    to może być nawet nowa forma poszukiwania pracy – założyć kilka poważnie wyglądających blogów, wypowiadać się mądrze na forach i duża szansa że zostanie się zauważonym 🙂
    pozdr, krzysiek

  • „Jeśli to dla Was mało, to co robią te “groszowe” banerki na waszych blogach?”

    Ha, ha, bomba!

  • @Rafi akurat ani blog ani ksywka nie są czymś do czego się przywiązuję. Być może to wina tego, że życie poza siecią jest dużo ciekawsze – spoko kiedyś może tez to odkryjesz.

  • A ja założyłem bloga bezintersownie 😉 dla własnej frajdy

  • Webfan, vel. Fanatyk, vel. PolskiBlogger:
    jeszcze, żebyś te cięte riposty miał swoje, to mógłbym się do nich jakoś ustosunkować, a tak … wybacz.