45

Wyższa Szkoła Promocji, czyli szewc bez butów

Oto billboard Wyższej Szkoły Promocji, na który natknąłem się dzisiaj w metrze. Hmm, sezon reklam szkół wyższych w pełni, bo to akurat czas wyborów dalszego etapu edukacji. Już w poprzednich latach zauważyłem, że szkoły coraz więcej wagi przykładają do jakości własnych reklam, czy plakatów. Spoty pojawiają się w kinach, lokalnych telewizjach, coraz więcej billboardów wisi na ulicach. Z reguły na pierwszy rzut oka widać, która szkoła skorzystała z usług agencji reklamowej, czy po prostu dobrego grafika, gdzie indziej widać, że to praca domowa asystenta działu promocji szkoły i to w dodatku za karę.

Chociaż z tymi asystentami to nie jest tak prosto. Kiedyś jako freelancer (nie jako asystent :-)) miałem przygotować layout informatora i pomysł na reklamę „znanej wyższej szkoły prywatnej”, trwały wstępne rozmowy, spotkania. Podczas rozmowy z rektorem poprosiłem, aby opowiedział, które reklamy konkurencyjnych szkół mu się podobają, a które nie… no i pan rektor wymienił kilku swoich faworytów… którzy na mojej liście byli na samym końcu i stanowiły przykład prac typu „nie rób tego nawet po pijaku”… opadły mi ręce. Więc może nie ma co zwalać całej winy na naszego asystenta.


Ale wróćmy do billboardów na ulicach. Na wspomnianą Wyższą Szkołę Promocji zwróciłem uwagę już rok temu, kiedy wypuściła billboard, na którym było ze 2 strony A4 bitego tekstu, chyba fotka Eweliny Flinty i logo. Nawet stojąc i czekając na pociąg w metrze nie dało rady tego odczytać. W tym roku również nie jest lepiej. Nie wiadomo w sumie, czy to taki zamysł plastyczny, żeby gumką w Photoshopie w ten sposób „oszparować” zdjęcie, czy asystent nie wiedział jak usunąć to szare tło z sesji albo jak wyciąć postać z tych szarości… w ostateczności można było pociągnąć ten szary na całość, jakoś by chyba lepiej się komponowało. Szkoda, bo całość wygląda jak praca z pierwszych ćwiczeń z Photoshopem, a to już trochę dziwi, bo szkoła i kierunki jakby ma odpowiednieprace przykładowe też nie takie złe. Panie i Panowie, więcej profesjonalizmu, bo z hasła „młodzi, zdolni, atrakcyjni” na razie aktualne jest tylko „młodzi”. A inne szkoły… postaram się śledzić ten temat, jednocześnie proszę o pomoc czytelników w nadsyłaniu przykładów z innych szkół.

  • hehe widisz akrurat mam przyjemność, lub raczej nieprzyjemność

    być studentem tej szkoly, na szczęscie ostatni rok, i powiedzenie, że szewc bez butów chodzi jest w tym przypadku baardzo trafne. Nieszczęsciem jest to, że brak profesjonalizmu widzą wszyscy, prócz rektora i pań z bosu (biuro obslugi studenta), wystarczy spojrzeć na stronkę i jakże przyjazną nawigacje, czy też wymiotogenną kolorystykę, no ale co zrobić. Od siebie nie polecam tej szkoły nikomu, kto chicialby w jakimś stopniu zaistnieć w świecie reklamy, czy mediów. To nic innego jak kolejna szkoła o marketingu i zarządzaniu, i szczerze mówiąc niewiele ponadto…

    niestety…

    pozdrawiam

    • not_so_master_at_wsp

      ojej zgadzam się..oto moje przemyślenia nt. wsp..
      WITAM!
      JESLI CHODZI O WSP MAM BARDZO DUZE DOŚWIADCZENIE.
      NIE POLECAM!
      PRÓBOWAŁAM SKONCZYĆ TAM MAGISTERKĘ, ALE NA KAŻDYM KROKU WYCIAGALI KASE!
      DOSTALIŚMY JAKO GRUPA GOTOWE TEMATY, DO KTÓRYCH NIE BYŁO LITERATURY ( JEST TO ZABIEG PRZEMYŚLANY, BO REKTOR WYDAJE KSIĄZKE, Z KTOREJ ZARABIA JESLI PROJEKT BADAWCZY = CZYLI WSZYSTKIE PRACE Z GRUPY SĄ ODPOWIEDNIO DOBRE DLA NIEGO NA KSIAZKE)
      POZA TYM NASZ PROMOTOR BYŁ PO UDARZE I MIAŁ TYLKO 60% POWROTU DO WŁADZ UMYSŁOWYCH..WIEC SEMIANARIA BYŁY FARSĄ Z OPOWIADANIEM PRZEZ NIEGO SEKSISTOWSKICH ZARTÓW ORAZ OPOWIESCI O ZONIE I CORCE…ŻENADA.
      NIE POLECAM BO SEMESTR KOSZTUJE 3 TYS. A NA INNYCH SZKOŁACH MOZNA TE SAME SPCJALIZACJE ZROBIĆ ZA 2400ZŁ
      NIE POLECAM, BO BOS NIE PRACUJE W NIEDZIELE, WIEC COKOLWIEK ZAŁATWIC NA ZAOCZNYCH STUDIACH MOZNA TYLKO W SOBOTE..WYOBRAZACIE SOBIE KOLEJKI..
      SZKOŁA NADAL WISI MI KASE ZA TZW. SEMESTR 4+, KTÓRY JEST TYLKO W TEORII..PRAKTYKA NIE MA SIE NIJAK DO KASY, KTÓRA SIĘ PŁĄCI ZA NIEGO 1500ZŁ.
      WIĘCEJ MOGĘ OPISAĆZAINTERESOWANYM, ALE SZKOŁA JEST JEDNYM WIELKIM PRZEKRĘTEM. A ZDANIE MAGISTERKI GRANICZY Z CUDEM.
      P.S. OBRONA NIE JEST FORMALNOŚCIĄ, JEŚLI JUŻ DO NIEJ DOJDZIE NORMALNA RZECZĄ NA WSP. JEST 2GIE I 3CIE PODEJSCIE ( KJAZDE ZA 700ZŁ.)
      POZDRAWIAM.

      • mediafun

        Dzięki za komentarz, chociaż pisać zamiast KRZYCZEĆ to wypadałoby się nauczyć jeszcze przed pójściem na studia.

  • Kasia

    więc jaka szkolę reklamy polecacie???, jestem tegoroczna maturzystka i chcialabym studiować reklamę, ale jest pytanie gdzie???????, prosze o odpowiedz

  • Rany boskie… a te obecne storyboardy widzieliście? Aż mi wstyd, że tam studiuję…

  • Korrado

    Ja również studiuję w tej szkolę, i muszę przyznać, że to typowa wyciągarnia pieniędzy. Poziom w porównaniu z innymi uczelniami wyższymi jest niesamowicie zaniżony.

  • aloha

    jakby nie patrzec sama jestem studentką tez szkoły, zachwycac sie nie bede ale na III roku jest szalenie interesujaco – gdyby od poczatku tak wygladaly zajecia mysle, ze wiecej plusow byloby niz minusow. duzo szkodzi jak juz ktos wspomnial rektor i bos, a my studenci tego nie przeskoczymy. musze przyznac, sluchajac samych pochwal o POU i troche bardziej wglebiajac sie w temat stwierdzam, ze nie ma szkoly idealnej bo tam pieknie tez tak nie jest. cóż.

  • ss

    o kurcze ja mam dzisiaj rozmowe kwalifikacyjna i przyznam ze wczesniej nie czytalam zadnego forum o tej szkole. jaka szkole Public Relations/ albo REKLAMY w takim razie polecacie? myslalam ze jak tak duzo wyciagaja to dobrze ucza… !!!!!!!! jestem przerazona

  • gapcia

    a ja się dostałam, ciekawe jak tam bedzie 🙂

    • Marta

      Tak, że pierwsze dwa lata masz nauke podrecznikowa co to sa finanse, ekonomia,zarzadznie, marketing sa nawet narzedzia ilosciowe (czyli matematyka) i ekonomia pokrywa sie w tresci z marketingiem i czesciowo zarzadazniem.Powtarzanie tego samego.A w koncu na ostatnim roku masz specjalizacje i uczys sie ciekawszych rzeczy.

  • logo

    witam Państwa bardzo serdecznie! otuż moi drodzy, zdolni, młodzi i h* wie co jeszcze, pytam, jak nie ta szkoła, jakie wyswacie propozycje??? i zdanie do „gapcia” oczywiście, że się dostałaś, kretyński test przechodzi każdy, ale czy jak skończysz tę szkołę nie wywalisz kilkunastu tysięcy na „niewidzialne królewskie szaty”? powodzenia na I roku:) acha, dla jasności, wakacje także płatne i od przyszłego roku ceny idą w górę o 100zł., każdy ms.

  • pauliśka

    A jakie słyszeliscie opinie o POU..?? Czy to tez jest tylko szkoła z opinia gdzie nieczego sie nie mpozna nauczyc? I może ktos wie jak wygladaja zajecie z bardziej ekonomicznych przedmiotów?

  • Gilek

    A jak w tej WSP wygladaja egzaminy , cieszko jest… ?? Ile tak srednio wykladow jest na dziennych … ??

    Jak ktos idzie na 1 rok to niech sie odezwie … 🙂 Wprowadzilem sie dopiero do wawy i nudy jak niewiem 🙂

    gg: 1112714

  • pomidor6000

    No to jak jest z POU ? Dobra to uczelnia ? Proszę napiszcie coś na ten temat

  • Serek

    Koncze pierwszy semestr i nie narzekam, wiedząc co dzieje sie na innych uczelniach. Zamiast słac krytyke, podsuńcie lepsze szkoły, wtedy mógł bym uwzględnic opinie. Owszem, magisterke może zrobie gdzie indziej, ale licencjat jest niezły, w porównaniu z programem innych uczelni… Tak wiec czekam na pomysły, gdzie młodzi zdolni i ch*** wie co, mogli by podjąć studia na specjalnosci reklama…:D

  • Serek: Jak pewnie zauważyłeś billboard i ten wpis pochodzi sprzed 1,5 roku… może wiele się od tego czasu zmieniło (i pewnie reklamy też, bo już ich nie widzę). W tym wpisie odnosiłem się głównie do kiepskiej kampanii, komentarze odnośnie szkoły już nie są mojego autorstwa.
    Co do szkół, to mogę polecić te które znam oraz znam studentów:
    http://www.wsz-pou.edu.pl/ – chętnie poznam inne opinie, miałem przyjemność kiedyś być na otwartych wykładach prowadzonych przez nauczycieli tak wykładających – bardzo mi sie podobałi
    o
    – z innej beczki, bo bez papierów MEN, ale za to z praktykami i o konkretach – Szkoła Mistrzów Reklamy (kilkakrotnie pisałem o niej na blogu).

  • megi

    Ja tam tez chodze jestem na 3 sem i planuje sie przeniesc do innej uczelni, bałagan bałagan i jeszcze raz bałagan, w bosie nigdy nic nie wiedza kazdy mowi inne info i ogolnie kazdy h… na swoj stroj dosc mam tego zastanawiam sie za co place tyle kasy im

  • A ja jak najbardziej polecam WSR(Warszawska Szkoła Reklamy). Co prawda jest to szkoła policealna, ale na najwyższym poziomie, Tylko 4 kierunki wszystkie związane z reklamą. Dużo konkretów, praktyki. W tym roku ją kończę aż się łezka kręci w oku.

  • STUDENT SWPR

    zajrzyjcie na http://www.swpr.edu.pl polecam uczelnie kapitalna organizacja i podejscie do studentów.

  • Była studentka

    Uważajcie!
    Nie idźcie tam, nie kontynułujcie….
    Nie polecam nikomu!!!
    Zdzierają kasę na wszystkim co się da… Na wpisach do indexu, na wpisach do karty egzaminacyjnej, poprawka, warunek to kwoty dużo wyższe niz na innych uczelniach prywatnych…

    Poziom nauczania szokująco niski. "Profesorowie" albo pochodzą z epoki kamienia łupanego- nie mając pojęcia o Reklamie (Na taki kierunek uczęszczałam), albo prowadzą zajęcia czytając formłki z Wikipedii, bo sami nie znają tematu…

    Wyższa Szkoła Promocji jest nastawiona na ściąganie kasy od studentów… To już widać jak dochodzoi do momentu obrony (magisterka). Z założenia nie masz szans na napisanie w pierwszym terminie. Płacisz 500 zł… Potem by móc napisać magisterkę na zimowy termin płacisz tyle samo co za semestr – choć nie uczęśszcza się na żadne zajęcia! czyli 3 kafle w plecy… Promotor nie pomaga… bo pierwszy raz jest promotorem i nienawidzi się z rektorem… Wynikiem tego jest uwalenie na obronie magisterki, choc promotor i recenzent pod pracą się podpisali… To uwalili…. No i kolejna kasa leci do skarbonki szkoły czyli 750 zł. Na obrone jest pół roku, co potem ? Nie wiadomo może znów parę kafli w plecy ?

    Błagam nie idźcie tam…. !!!!!

  • Aga

    Ja zamierzałam iść do tej wlasnie szkoły na kierunek reklamy, ale po niektórych komentarzach naprawde zwątpiłam. Czy serio jest tam tak niski poziom i nie warto pakować w ta szkołę tyle kasy?? Prosze bardzo o szczere opinie tamtejszych studentów.

  • Marucins

    Proponuje zjawić się w szkole i pogadać z uczniami.
    Jak wygląda to teraz a nie 3 lata temu.

    Poszczególne przypadki mogą być różne. Wiem po sobie jak w dziekanacie udawało mi się załatwić wszystko – za ładny uśmiech a znam dziewczyny czy kumpli co mieli duże problemy.

    Aga i reszta. Jak macie możliwość zjawienia się na uczelni (co prawda teraz są tylko obrony – to tym bardziej można porozmawiać z przyszłymi absolwentami).

    Gdybym mieszkał bliżej tak bym zrobił. Sam rozważam wybranie się na tą uczelnię na II stopień.

  • gość

    absolutnie nie polecam nikomu, zaczynam teraz 2 rok i porazka 🙂 dobrze ze mam jeszcze studia zaoczne na UW…

  • student III roku

    Będąc na III roku mogę powiedzieć tyle-
    – czesne w tej szkole to 540 zł płacimy także w wakacje , czyli za miesiące nauki wychodzi 720 zł
    – warunki do nauki – praktycznie żade – małe sale w których można się udusić w okresach upałów, wyposażenie sal praktycznie bez inwestycji, po warunku z matematyki który miało 70% studentów kosztował on w sumie 600 zł wymieniono sprzęt w sali komputerowej.
    – poziom merytoryczny na co poniektórych ćwiczeniach po prostu był śmieszny- przeciez się za to płaci i to nie małe pieniądze!!!!
    – brak szatni
    – dziekanat dostępny tylko w soboty dla zaocznych
    to jedna wielka maszyna do wyciskania pieniędzy
    Zdecydowanie nie polecam, licząc na zdobycie wiedzy w tej szkole można się przeliczyć
    Na koniec tej szkoły wynoszę tylko poznanych ludzi

    co jeszcze istotne czesne płace do momentu obrony, znając realia studenckie jeszcze studia zaoczne cięzko sie wyrobić w pierwszym terminie a 2 termin kosztujre standardowo 500 zł

  • benge

    ja powiem tak… wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. obroniłem licencjata na UW i nie chcę słyszeć o tej uczelni – moloch, gdzie mają Cię gdzieś, archaiczna kadra, praktycznie zerowy wybór promotora, wszystko narzucone. nikt nigdy nie ma czasu. na magisterke poszedlem na WSP i co sie okazalo? odetchnalem z ulga. przede wszystkim mloda kadra i bardzo ciekawi ludzie (mowie o studentach). jest tez duzo zajec dodatkowych, do wyboru, kolo filmowe, fotograficzne i inne. dla mie w porownianiu do uczelni jaka jest UW, WSP daje rade i osobiscie polecam – to kwestia nastawienia czlowieka. jak czytam niektore komentarze, to kojarz mi sie z polskimi turystami na wakacjach w egipcie – wielkie hrabianskie wymagania i narzekactwo. pozdro

  • Siekierka

    jako studenci III roku tej uczelni pobawiliśmy się w opcjonalne rozwinięcie skrótu WSP, bo cóż dużo pisać Młodzi Zdolni Atrakcyjni? LITOŚCI!!! Młodzi owszem, atrakcyjni chyba ze względu na studiującą tam dużą ilość hostess, a zdolni? nie wykluczam ale to nie zasługa szkoły.
    Tak więc proponuje zmianę na Wyższa Szkoła Płatności lub Wpłać Studencie Pińcet (z racji, że niemal wszystko kosztuje 500 zł) lub też Wypier*alaj Stąd Prędko.
    AMEN

  • MTZ BMBNG

    Dla mnie szkoła jest w porządku 🙂 jeżeli ktoś uważa, że po tej szkole niema perspektyw i szkoła nie przygotowuje odpowiednio to jest w błędzie. Mi osobiście wiedza zdobyta już na pierwszym roku studiów się przydała przy ogarnianiu gigów z czym się wiązały korzyści finansowe. WSP daje solidny fundament i nie jest przytłaczająca. Zatem jeżeli uważasz ze nie jesteś w stanie nic osiągnąć po tej szkole to znaczy ze po prostu jesteś nieogarnięty 😀 W tej branży potrzebne są koneksje, a nasza szkoła poprzez umożliwianie studentom udziału w różnych galach (w ramach praktyk) pomaga je zdobyć. Dla tych co narzekają na hajs – faktem jest że szkoła nie jest tania, że inne szkoły mogą być tańsze, ale jeżeli jesteście na 3cim roku WSP i raptem teraz was zebrało na stękanie to lepiej dajcie spokój i zamiast wymyślać po*ebane alternatywy do skrótu ogarnijcie sobie pracę tak jak studenci różnych uczelni niejednokrotnie droższych niż nasza. Zobaczycie jak raptem cudownie te 540 zł nie będzie stanowiło jakiegoś dużego problemu ;/ Zresztą podziwiam ludzi takich jak wy, czyli takich ,którzy srają do własnego gniazda. Pozdrawiam 😀

  • Magda Pe

    Opowiem wam moją hiostorię z WSP. Zrobiłam licencjat w 2008 roku. I postanowiłam, że na mgr pójdę gdzie indziej. Miałam wiele zastrzeżeń do wsp: wysoka (jak mi się wtedy wydawało) opłata, chociaż wtedy to było jeszcze 470 zł, opłaty za poprawki (miałam dwie, jedną przez chorobę, drugą, bo chciałam podnieść średnią do stypendium), częściowo nieinteresujące zajęcia (wykłady z rektorem za teoretyczne, niektóre zajęcia specjalizacyjne podobnie, chociaż były też bardzo ciekawe z projektowania, reklamy dźwiękowej, filmu). I jak tak czytam te wszystkie wpisy, to ja też tak myślałam (teraz się zastanawiam, dlaczego ci wszyscy ludzie, co tak zlozeczą, nie przeniosą się na inną uczelnię). Pracę oddałam i obroniłam w terminie, więc nie płaciłam za przedłużenie.
    Po wsp wybrałam się na „najlepszą prywatną uczelnię od zarządzania” (nie podaję nazwy, bo nie chcę nikogo do niej zniechęcać, ale zainteresowani się domyślają). I co się okazało? Na zajęciach z reklamy przerabiałam książkę rektora wsp, na zajęciach tłumy, w dziekanacie nic nie szło załatwić, a studia były znacznie droższe. No a w wsp było nas kilkadziesiąt osób na roku, znałam wszystkich i do dziś się kolegujemy, nawet na weselach się spotykamy. Dodam, że od 3 lat pracuje w agencjach reklamowych, najpierw miałam praktyki (z wsp), dostałam propozycję stażu, przez 3 miesiące, 500 złotych miesięcznie, ale później dostałam etat juniorski, teraz jestem w drugiej agencji, dzięki koleżance ze studiów (tez w wsp). Więc powiem wam tak: jak chcecie pracować w reklamie, to nawet uczelnia wam w tym nie przeszkodzi. Jak ktoś bardzo chce, to może skończyć i geologię, jeśli ma do tego talent i predyspozycje. Jeśli chcecie dostać dyplom bez wysiłku, to nie wybierajcie wsp, są łatwiejsze i tańsze miejsca. Rektor może i despota, ale podajcie nazwisko kogoś w Polsce, kto ma większy dorobek w reklamie? Jeśli chcecie pracować w reklamie, to po wsp jest łatwiej niż po innych uczelniach, przez praktyki i wykładowców (nasza koleżanka to nawet wyszła za mąż za wykładowcę – dyrektora Polsatu), chociaż nie wszystkim się uda, to też kwestia nastawienia, jak ktoś jest na „nie”, to i pracę mu trudniej znaleźć. Ja rzadko polecam wsp, dotychczas trzem osobom, ale wiedziałam, że oni sobie poradzą, i że naprawe chcą. A co do tytułowego bilbordu, wsp miała kilka słabszych i kilka bardzo udanych kampanii. Ta to chyba z 2005 roku, jak ja zaczynałam. Pewnie, można się czepiać szparowania tła, typo mogłoby być też bardziej oryginalne, to oblanie logotypu tekstem też dziwne. Reklamy wsp robią studenci, na słabych przykładach też można się uczyć. Profesjonaliści wypuszczają większe babole.

  • anne

    Studiowałam tam 5 lat … licencjat ZZL i mgr PR i jestem bardzo zadowolona zarówno jak i z poziomu nauczania jak i możliwości jakie daje uczelnia. Jakby tylko był …… to i na doktorat bym tam poszła 🙂

    Podejrzewam że wypowiadają się Ci….. którzy mają kłopot z utrzymaniem się na uczelni…
    bo na WSP nie ma jak na innych uczelniach prywatnych płacisz = zdajesz….
    trzeba włożyć duuuużo wysiłku aby to ukończyć… więc niestety mogło to niektórych zaskoczyć 😉

    osobiście polecam ! 🙂

    • Gość

      Gdyby to była kwestia wysiłku i nauki, to wszystko byłoby w porządku. Niestety jest to tylko i wyłącznie kwestia pieniędzy. Najgorsze jest właśnie to, że ktoś się uczy, stara a obronę i tak obleje. Bo trzeba wyciągnąć od studenta jak najwięcej kasy. Nikomu nie polecam tej szkoły!

  • jaag

    hmmm ja jestem zywym przykładem że da się bez większych problemów skończyć WSP, zrobiłam licencjat i mgr i studia podyplomowe i nie wykluczone, że wrócę tam na jeszcze jakiś kierunek…

    popieram zdanie koleżanki z góry, jak ktoś mysli że zapłaci to zda to sie grubo myli, na zajęciach poziom jest całkiem wysoki, i trzeba sie przykładać, niektóre przedmioty może i nudne, ale sa pewne podstawy programowe, których przeskoczyć się nie da, na innych uczelniach jest to samo…

    jak się chce to wszystko można, pilnowanie terminów to nie jest moja mocna strona, ale jak sie postarałam to i pracę w 1 terminie obroniłam, osobiście bardzo polecam ludziom, którzy wiedza czego chcą i maja konkretne plany na swój rozwój, w WSP można złapać sporo fajnych kontaktów przydatnych w życiu i nabyć praktyki, które umożliwią między innymi poznanie branży,

    Osoby, które tu tak narzekają muszą być faktycznie nieogarnięte… polecam poszukać błędów własnych, a nie uczelni, która póki co więcej osób kształci i pozwala im na rozwój, niż tłamsi i dobija bezużytecznymi zajęciami… pozdrawiam

  • łel łel łel

    czytając swoich Przedmówców wnioski nasuwają nasuwają mi się następujące:

    to, czy zdzierają kasę czy nie, to zależy tylko i wyłącznie od Ciebie – od Twojego podejścia do edukacji. Tak można mówić o każdej uczelni, ale nie w każdej jest możliwość kształcenia za darmo w zamian za dobre wyniki. natomiast jeśli chodzi o te sławetne indexy to jak wszystko oddajesz w terminie, nikt od Ciebie złotówki nie weźmie. jak dla mnie kadra jest wysoko wykwalifikowana do tego, aby nauczać przyszłych marketingowców. osobiście mogę polecić tę Uczelnie. sam jestem jej studentem. przyszedłem po licencjacie na mgr i złego słowa nie powiem póki co. dla zainteresowany polecam udanie się do WSP celem naocznego sprawdzenia co i jak. ja tak zrobiłem rok temu i dziś jestem bardzo zadowolony!!!

    • Gość

      No nic dziwnego, że jak poszedłeś na magisterskie, to licencjat obroniłeś. W końcu sami wykładowcy sugerują, że żeby się obronić, trzeba się zapisać na studia magisterskie w tej szkole. Zobaczymy co napiszesz, jak oblejesz magisterkę.

  • mokotów

    w pełni polecam WSP i bez wazeliny ! zgadzam się – trzeba samemu wpaść na Jerozolimskie i się popytać co i jak. trudno tu cokolwiek pisać, jak każdy ma inne preferencje. szczególnie polecam Studia Podyplomowe OWiS, wiedza praktyczna i looz. tyle ode mnie, żeby nie mieszać w głowach:)

  • FRED

    Ale sypnęło ludzi z działu marketingu 🙂

  • Magda Pe

    Pewnie niektórzy z działów marketingu, a niektórzy z agencji reklamowych… Haha, w końcu tego nas nauczyli. A uczelnia jest enklawą do tego stopnia, że po treści tych wpisów można odgadnąć nazwisko wpisującego. Z Siekierką się nie zgadzam, że „zdolni” to nie zasługa szkoły. Pewnie, że jesteśmy tym, kim jesteśmy głównie dzięki sobie i swojej pracy, ale obecnie wsp jest jedyną uczelnią w warszawie, w której jest selekcja kandydatów. I wybierając uczelnię miałam kilku znajomych, którzy myśleli o wsp, ale nie zdecydowali się, bo obawiali się, że mogą nie zostać przyjęci. I dlatego nawet nie próbowali. Możesz powiedzieć: „Przecież przyjmują prawie wszystkich”. Tak, ale tylko z tych, którzy zdecydują się przejść przez test i rozmowę kwalifikacyjną, a to już jest wyzwanie. I to, że w grupie nie ma debili (co na innych uczelniach jest niestety dość powszechne) to jest zasługa wsp. I to ci pozwala mieć zajęcia na pewnym poziomie, i motywuje, bo można coś na takich zajęciach zrobić. Zapewniam was, a mam takie doświadczenie ze studiów mgr gdzie indziej, nie ma nic gorszego, niż dwóch kolesi, którzy na każde pytanie odpowiadają „eeeeeeee, k..wa?” To też oczywiście zależy, czego się oczekuje, ja zakładałam, że jak się wydaje 15 tysięcy, to warto mieć z tego coś więcej, niż tylko papoer.

  • zasapany

    Co do reklam tej uczelni – oj tak – zgodzę się, są tragedią i uwidocznieniem hipokryzji pt. "Uczelnia kształcąca w dziedzinie reklamy/PR odwala promocję byle jak". Aktualnie zrobili reklamy wyglądające jak melanż obrazków z zajęć plastyki na poziomie 6 klasy podstawówki. Drogi Panie prowadzący – porusz ten temat o ile go nie poruszałeś, bo to kolejny przykład, jak ta uczelnia … dziwnie funkcjonuje pod tym względem (sam nie wiem czemu, a jestem jej studentem). I moi milusińscy – na licencjat spokojnie tam można pójść. Wykładowcy są na prawdę ok, egzaminy nie są ciężkie i atmosfera ogólnie pozytywna. Magisterka – uciekajcie i nie patrzcie.

  • KLARA

    weźcie nie idźcie do tej szkoły. Idźcie na Pawią, do Jańskiego, na UW, al nie do WSP. Ciągną kase, średnio uczą, poprawki drogie, oszukują studentów, odsetki wielkie jak chuuuu***… steczka, NIENIENIE! Tylko Debil do niej pójdzie jeśli nie będzie mieć wiedzy jaka to Wyższa Szkoła Płatności! ODRADZAM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • Przerazona

    W poniższym linku możecie również poczytać negatywne komenty o tej szkole: http://forum.o2.pl/temat.php?id_p=5286255&sta

  • jeszcze student

    Cześć Wszystkim,
    Jestem "jeszcze student-em" WSP i cieszę się, że nie tylko w jednym miejscu (http://forum.o2.pl/temat.php?id_p=5286255&start=60) można poczytać na ich temat. Ogólnie pragnę przestrzec wszystkich, którzy choć chwilkę pomyśleli nad tym żeby studiować właśnie tam. Nie warto! Powiem Wam mili, jak to tam jest na prawdę. Procentowo: w pierwszym terminie obronili licencjaty wszyscy, którzy zapisali się jako wolni słuchacze na magistra, 70% tych, którzy zdawali w pierwszym terminie oblało, na semestr 6+++ zostało zapisanych 50% ludzi, którzy skończyli szkołę(teoretycznie) rok temu. Opłaty: 378 zł/brutto/miesiąc. Opłaty wnosi się przez 6 miesięcy(mimo, że semestr studiów trwa troszkę krócej niż podstawówki, gimnazjum czy liceum). Nie liczcie na to, ze ktoś Wam pomoże. Nie będę z resztą się tutaj mocno rozpisywał. Poczytajcie na linku, który dołączyłem na początku (jest tam też część mojej konwersacji ze "specem od PR" szkoły). Starczy powiedzieć, ze ich podejście do obron jest co najmniej inne niż innych Uczelni. Skwitował je idealnie jeden z moich ulubionych wykładowców: "w innych uczelniach pytanie brzmi: 4 czy 5? tutaj: czy w ogóle… Trzymajcie się i nie dajcie sobie wmówić bzdur o jakości nauczania. Studia w tej szkole to moja najgorsza życiowa decyzja.

  • jeszcze student

    Chciałbym też odnieść się do reklam tej uczelni. Krytykujecie je, a to jest na rękę Rektorowi tej uczelni. Koleś wyznaje zasadę, ze "czarny PR" jest lepszy niż ten zwykły… Do oceny dla Was. Słyszałem też, ze mają problemy w sądzie bo pisanie o młodych, zdolnych i atrakcyjnych dyskryminuje inne grupy ludzi. Nie wiem o co im chodzi, ale chyba się troszkę motają w działaniach…

  • student w rozterce

    TEMAT: inna szkoła
    Mam takie pytanie do was osób ogólnie wszystkich którzy są w temacie, chodzi mi gdzie można by się przenieść do innej szkoły i tam się obronić, majac już napisaną pracę z reklamy lub marketingu?
    Drugi wątek to jaką konkurencję ma WSP jeśli chodzi o kierunek "reklama " oręaz "projektowanie multimedialne" bo z tego co mi wiadomo to jedyna szkoła która nadaję z tych kierunków tytuł licencjata i magistra, bo inne szkoły dopiero mają specjalizacje po pewnym czasie do wyboru, jest jeszcze Warszawska Szkoła Reklamy ale to studium 3 letnie. Mogę podać kontakt na priv. Proszę o odpowiedzi, podpowiedzi, sugestie i porady, ponieważ zależy mi na tym, dzięki

  • lakiluk

    Radzę Wam nie zaczynać tej szkoły, bo nie prędko ją skończycie.
    Pierwsze dwa lata szkoły są nawet nawet i powiedzmy, że można narzekać na jakieś pierdoły ale jest do przeżycia.
    Horror rozpoczyna się, gdy zaczynasz pisać pracę licencjacką. Zapisujesz się do konkretnego promotora, ustalacie razem temat pracy itd. itd. Po poprawkach już prawie finiszujesz swoją pracę do której promotor nie ma uwag a tu nagle co????? Właśnie ten horror ->
    Nagle dowiadujesz się, że Twój promotor odchodzi (zostaje zwolniony albo sam odchodzi nie wiadomo) z tej szkoły i co? Twoim nowym promotorem zostaje nowa osoba, która ma swoją wizję na pracę i znowu zaczynasz od początku Oczywiście wszystko przeciąga się w czasie tak abyś nie wyrobił się na dany termin i płacił kolejne pieniądze.
    Powiecie, że można temu zaradzić żeby jak najszybciej wszystko robić. Tak zgadzam się ale pamiętaj, że Twój nowy promotor jest pracownikiem tej szkoły i dzięki temu, że on nie sprawdzi Ci pracy na czas, szkoła zostaje zasilona z Twojego konta dodatkową kasą.
    Żeby nie mieć przestoju w nauce idziesz na wolnego słuchacza na magisterke w tej nieszczęsnej szkole i znowu płacisz. Szkoła znowu zyskuje a Tobie z konta ubywa. Dalej nie masz skończonego licencjata a już płacisz za magistra, więc po co ma się komuś w szkole śpieszyć ze sprawdzaniem Twojej pracy? Jak jakimś cudem Twoja praca zostanie zaakceptowana i dostaniesz termin obrony to nie łudź się, że jest to tylko formalność. W tej szkole jakbyś nie odpowiedział to i tak będzie nie satysfakcjonująco. Twoja ocena z obrony to 2. Oczywiście wiąże się to z tym, że oblewasz obronę i co? Nie masz nowego terminu za tydzień, dwa czy trzy tygodnie tylko musisz powtarzać semestr. Wiąże się to z kolejną stratą Twojego cennego czasu a także jakby nie patrzeć kolejnych $$$. Dzięki temu dalej prawie jestes "licencjonowanym magistrem" a realnie nie masz ani tego ani tego.
    Myślicie, że jestem wyjątkiem? Oj niestety nie:/ Takich jak ja jest dużo więcej. Niektórzy albo dają sobie w ogóle spokój z nauką, zmieniają szkołę albo po prostu dalej walczą myśląc, że coś zdziałają. Nikt oprócz studentów nie przejmuje się tą systuacją bo po co skoro interes się dobrze kręci:/

  • Levi

    Słuchajcie ja wam polecam WSR(WARSZAWSKA SZKOLE REKLAMY) teraz są to studia i bardzo fajne , atmosfera mega. Uczą świetnie i szkoła daje wiele perspektyw na przyszłość pomagają nawet w odnalezieni pracy w trakcie nauki .:)

  • tomi

    Jeżeli chodzi o WSR to aktualnie jestem tam studentem i jak dla mnie jest to szkoła godna polecenia 🙂 Z wykładowcami też da się dogadać , to co mi się podoba to luźna atmosfera a jednocześnie można się wiele ciekawych rzeczy nauczyć.