7

Wybraliśmy blog roku 2012 – Zakątek 21

Tak, to nie żart, mimo że mamy lipiec, a nie luty, kiedy to zwyczajowo ma swój finał konkurs na Blog Roku organizowany przez Onet.

Tym razem miałem zaszczyt „jurorować” w konkursie na blog roku organizowanym przez Zakątek 21 – Stowarzyszenie rodziców i przyjaciół dzieci z zespołem Downa.

Konkurs właśnie został rozstrzygnięty, ale zanim napiszę o zwycięzcach, pozwólcie, że podzielę się z Wami kilkoma refleksjami.

Kiedy dostałem zaproszenie do pełnienia funkcji jurora, byłem trochę zdziwiony. Nie miałem do tej pory żadnego doświadczenia z tą wadą doświadczenia. Nie mam takich znajomych, nie było u mnie w rodzinie takiego przypadku. Do tej pory właściwie niewiele wiem o tej wadzie genetycznej. Miałem więc sporo obaw, ale przede wszystkim bałem się, czy nie pakuje się w jakąś traumatyczną historię. Ponieważ zawodowo zajmuje się blogami to oczywiście przewijają mi się przed oczami blogi o życiu, chorobie, hospicjach itp. ale poza kilkoma przypadkami ludzi których znam albo znałem to zazwyczaj omijałem takie blogi – trochę ze strachu, a raczej z obawy, że nie będzie to łatwa lektura.

Tutaj było podobnie, i perspektywa wczytywania się w te blogi – blogi rodziców wychowujących dzieci z zespołem Downa, jakoś mnie optymistycznie nie nastrajała. A nie dość, że trzeba było je przeczytać, to jeszcze ocenić, według surowych, wymiernych kryteriów. I odkładałem swoje jurorskie obowiązki cały czas, a ponieważ miałem sporo innych zajęć, więc zawsze było wytłumaczenie. Z drugiej strony chciałem być uczciwy wobec siebie i startujących w konkursie, nie chciałem tego robić po łebkach, więc w końcu zarezerwowałem sobie dwa porządne dni na ocenę wszystkich zgłoszonych blogów.

Najpierw krótko od strony technicznej, mniej ważnej. Prawie wszystkie zgłoszone blogi są postawione na jakiejś platformie blogowej – wiadomo, najprościej. Ponieważ jako juror musiałem oceniać również szatę graficzną bloga, jakość i dobór fotografii itp. to najsłabiej wypadały blogi na Onecie, gdzie chyba tymi podstawowymi szablonami blogów są najgorzej wyglądające tematy. Pstrokate kolory, bałagan na stronie, paskudny dobór fontów, centralne justowanie tekstu – typowe pamiętniczki. Wszystkie blogi mają niewiele komentarzy, w większości przypadków są formą pamiętnika, sposobem na przelanie do sieci swoich przemyśleń, lub czasem opisem świata i narracją oczami dziecka, czasem „pisze” Kubuś, czasem pisze mamusia. Co interesujące, to głównie mamy są autorkami wpisów, tatusiowe, jak podejrzewam, jeśli już, to częściej odpowiadają na stronę techniczną, np. fotografie, filmy czy też zarządzanie blogiem.

Tyle techniki, wróćmy do treści.

To co mnie bardzo zaskoczyło to fakt, że czytając kolejne wpisy i kolejne blogi szybko zapomniałem, że jestem w świecie ludzi, którzy na co dzień borykają się z problemem zespołu Downa. Oczywiście, w wielu wpisach były relacje ze szpitali, opisy problemów zdrowotnych i codziennych wyzwań. Ale nie były to krzyki rozpaczy czy żale nad bezsilnością, raczej żmudna walka w codziennością i kłopotami jakie sprawia rodzicom każde dziecko. Z całości wyłaniała się niezwykle ciepła atmosfera i walka o normalne życie, zwykłe ludzkie problemy i radości jakie dziecko przynosi rodzinie. Wydaje mi, że mój lęk, i niepewność przed osobami upośledzonymi bardzo szybko zniknął, czytając kolejne wpisy czułem się zaproszony do śledzenie kolejnych etapów z życia rodziny. Czasem na poważnie, często z przymrużeniem oka i pal licho techniczne mankamenty. Bardzo cenna była to dla mnie lekcja. Myślałem początkowo, żeby jeszcze więcej o swoich uczuciach napisać, ale pozwólcie, że zostawie je dla siebie.

A teraz przejdźmy do zwycięzców konkursu, w kolejności wchodzenia na podium 🙂

III miejsce zdobył blog Zapiski Tuśki – www.zapiskituski.blog.onet.pl

Jeśli zastanawia was kiepska szata graficzna bloga i kompletny brak zdjęć – zerknijcie na pierwszy wpis Tuśki.

II miejsce zdobywa blog Zakątek Anety – www.zakatekanety.blogspot.com

I miejsce przyznaliśmy Młodszemu Bratu www.mlodszybrat.blogspot.com

Wcześniej został jeszcze rozstrzygnięty konkurs na bloga publiczności – pierwsze miejsce, głosami czytelników zdobyła Ciborka – www.ciborka.blox.pl.

Serdecznie gratuluję wszystkim zwycięzcom, z tego co wiem, wyniki nie były jednogłośne ale i różnice w punktacji niewielkie – warto więc zapoznać się z pozostałymi uczestnikami konkursu:
www.alusia-czarodziejka.bloog.pl – autorka: Gosiulkat
www.kamilekkusz.blog.onet.pl – autorka: zula
www.cypiskowyswiat.blogspot.com – autorka: ewelkaa
www.Adrianna17.smyki.pl – autorka: angelika kuspa
www.dawidaffelt.synek.pl – autorka: affelti
www.natuli.blog.onet.pl – autorka: nefre
www.janmarkiewicz.pl – autorka: janek2007
www.maciuszientek.bloog.pl – autorka: angel-z

Ci z Was, którzy chcieliby dokładnie poznać działalność stowarzyszenia Zakątek 21 odsyłam do ich strony internetowej oraz forum, a poniżej możecie obejrzeć krótki film o Zakątku 21.

I na koniec jedna ważna sprawa, skierowana szczególnie do mieszkańców Kielc – jeśli chcielibyście wykorzystać swój ewentualny nadmiar czasu i dobrego serca – to tutaj jest idealny temat dla Was:

Mam problem
Od dłuższego czasu mam pewien problem. Rozmyślam i rozmyślam i nic, nie mam pomysłu jak go rozwiązać… czytaj dalej >>

  • Dzięki nie tylko za jurorowanie (o tym było w komentarzu z FB 😉 ) ale również za bardzo trafny ogląd naszej blogosfery. Nie chcemy, chyba nawet nie mamy takiej potrzeby, by epatować rozpaczliwym tonem o naszej i naszych dzieci trudnościach dnia codziennego. Najczęściej uważamy ją za jedynie ciut bardziej od trudnej codzienności większości polaków.
    Listę konkursowych blogów wzbogaciłoby z pewnością i kilka innych ciekawych adresów gdyby nie fakt, że zgodnie z regulaminem członkowie Stowarzyszenia Zakątek 21 nie mogli startować w konkursie 😉 warto więc może i tutaj zwrócić uwagę na kilka adresów gdzie wpisy, w odróżnieniu od tych konkursowych, popełniają, bądź nawet je tworzą w całości, również tatusiowie: http://www.zakatekmaksa.pl/?page_id=232 – Zakątek Maksa http://zakatektomka.blogspot.com/ – Zakątek Tomka http://www.kubula.net/ – strona Kubuli, maluszka którego już nie ma wśród nas ale który dla wielu z nas jest nadal niesłabnącą inspiracją do działania http://pocztowki.tk – Pocztówki z Holandii, okazjonalne wypociny piszącego ten komentarz taty Cyśka, nie tak znowu skrytego fana mediafuna od ładnych kilku lat 🙂

    Mam szczerą, sądzę po tej jakże obszernej relacji, że wcale nie płonną, nadziej, iż przyjmiesz Maćku nasze zaproszenie również za rok, a już wiemy, że w szranki stanie wtedy więcej osób i o to bardzo ciekawym piórze. Do "zblogowania" więc i jeszcze raz dziękujemy.

  • Paul

    Maciek wystraszyl sie sadzac po tym, ze sie nie odzywa… 😉

    A powaznie: Jesli chodzi o konkursy blogowe to jestem w temacie. Przeczytalem chyba wszystkie blogi od poczatku powstania konkursu 'Blog Roku…' (nominowane, wygrane, wyroznione). W sumie to nie wiem czy konkurs jest tutaj wlasciwym slowem… ale niewazne.

    Oprocz Waszej tematyki (tzn. dzieci z zD) najbardziej ujal mnie temat (blogi) chorych na raka – pisanych przez rodziców albo dzieci dotkniete choroba nowotworowa. I musze przyznac, ze bylem pod duzym wrazeniem tego, jak ludzie potrafia byc silni. Emocje, emocje, jeszcze raz emocje – trudno mi bylo je ogarnac czytajac ow blogi. Dlatego nie dziwie sie Mackowi, ze mial opory przed jurorowaniem…

    3majcie sie wszyscy cieplutko i pozdrawiam.

    A Ty Magura masz specjalne pozdrowienia ode mnie – chociaz nie wiem kim jestes i jak wygladasz. Mam nadzieje, ze kiedys bede mial przyjemnosc poznac… :-))

    • Paul

      Ups. Teraz juz wiem, bylem na blogu… i przejrzalem fotki. 😛

      • Margola

        Magura, goście Cię odwiedzają, trza się aktualizować częściej 😀 Z poważaniem, życzliwa.

        • Ooops. no i było siedzieć cichutko 😉 a tak faktycznie to "po pupie" mi się należy bo moja "połówka" już kilka wpisów przygotowała w szkicach ale czekają na końcową obróbkę i fotki…fakt, marny ze mnie bloger :-/ Jak starczy sił to dziś jeszcze postaram się zacząć nadrabiać zaległości bo wstyd zaufania i ciekawości ludzi zawieść.

    • Jeśli chodzi o mnie to po takiej wypowiedzi Maciej może spokojnie sobie "cicho posiedzieć". Dobre słowo w sieci już zostawił i z pewnością ktoś spoza zakątkowego grona na nasze konkursowe blogi zbłądzi i będzie w stanie dzięki temu wyrobić sobie własne zdanie o dzieciakach z zespołem Downa zamiast żyć w niewiedzy powielając stereotypy. Sam wiem jak przemiłym doświadczeniem otrzymać komentarz, zapytanie od osoby "kompletnie z boku", kogoś kto zawitał przypadkowo i autentycznie się zainteresował – bez zbędnego współczucia, patetycznego zachwytu…ot, uśmiechnął się 🙂

  • Gratuluję zwycięzcom! W tym roku sam zgłosiłem swojego bloga do konkursu, ale konkurencja mnie zmiażdżyła. wiem jak jest trudno się wybić. Tym bardziej wielki Szacun!!