14

Winogrona do gara

Staram się rozwikłać o co chodzi w tym billboardzie… ale nie daję rady. Nie wiem jakimi ścieżkami zbłądziła myśl twórców tej kreacji, czy np. zastąpienie winogron np. bananem zmieniłoby sens przekazu?

  • To jeszcze nic. Widziałem (niestety nie zrobiłem fotek) dwie egzekucje jednej reklamy jakichś płytek podłogowych. Na szerokim billboardzie (9x3m to ich rozmiar, o ile się nie mylę?) z jednej strony dziecko ubrane w piżamkę z jakimś wzorkiem (w drugiej wersji – piesek ubrany w kubraczek z wzorkiem), a z drugiej – 2 czy 3 płytki z tym samym wzorkiem i jakieś hasło. Wszystko na białym tle. Dziecko (piesek) zajmuje mniej więcej tyle samo miejsca co te płytki po drugiej stronie – powiedzmy po 1/5 szerokości całej planszy. W środku jest pusto. Chyba z 5 razy starałem się zobaczyć o co chodzi z okien autobusu – za daleko było jedno od drugiego na jeden rzut oka… Może wiecie co to było i podrzucicie Maćkowi fotkę? Albo Eirenie – w ramach badad.blox.pl

  • JJ

    „Zdrowe wino, wyprodukowane tylko w naszych garnkach, zagwarantuje Ci najwyższą jakość życia”?

    Czy nazwa reklamowanej firmy tylko mi kojarzy się jednoznacznie z Philipsem?

  • plastikowy_ludzik_

    Dla mnie przekaz raczej oczywisty:

    winogrona -> "Zdrowie";

    wino wytworzone z tychże winogron -> "Najwyższa jakośc życia"

    A taki banan, mimo, że byc może zdrowszy, to najwyższej jakości życiowym produktem z niego jest chyba tylko Chiquita 😉

    Pozdrawiam

  • orb

    duzy LOL ;]

  • Krzysztof Rynkiewicz

    Winogrona (kształt odwróconego trójkąta, z wierzchołkiem ku dołowi) są symbolem piramidy potrzeb Maslowa. U podstawy mamy wiec potrzeby fizjologiczne (w tym: jedzenia i prokreacji (zobaczcie, jak te małe kulki chcą do siebie), które metaforycznie ujęte zostały w wysublimowanej dla oka formie winogron (Grecja, wino, kobiety, śpiew).
    Na zasadzie kontratypu (do odwróconego trójkąta) w postaci zwykłego trójkąta (z wierzchodzłkiem ku górze) zostały przedstawione garnki. Symbolizują one potrzebę transcendencji (samorealizacji, wyższych celów).
    I oto – mili Państwo – przez jedzenie zwnosimy się w wyższe rejony bytu. Gotowanie to nie tylko schlebianie potzebom ciała, ale wycieczka ku absolutowi!
    W skrócie – od fizjologii do filozofii!
    Pozdrawiam!

  • Ania

    Jestem przekonana, że mysli przciętnego konsumenta właśnie takimi drogami błądzą 🙂

  • @Krzysztof: mistrzowska analiza… a ja tyle błądziłem 🙂

  • Jest jeszcze wersja z panią, a właściwie kawałkiem jej tułowia 😉 zasłoniętego ręką z bransoletkami – hasło Prestiż. Garnki takie same, też biało-czarna całość.

  • Axelus

    Winogrona są bezbarwy, takie stalowoszare, dla mnie są tylko dziwną dekoracją 🙂

    Przynajmniej jasno i wyraźnie piszą o swojej ofercie:) Cen już nie wymagam 🙂

  • Faktycznie była też wersja z kobiecym kadłubkiem, co nie zmienia faktu, że i my tutaj błądzimy* LOL do kwadratu. Gdyby ten klient wiedział, że jego pieniędze poszły w błoto 🙂 – z pewnością nie wie i zadowolony wszystkim koleżankom pokazuje te bilbsy 😉

    * albo lepiej powiedzieć, błądzilibyśmy, gdybyśmy nie znali realiów zamówień klientów, którzy są przewrażliwieni na swoim punkcie albo wiedzą sami najlepiej… dobrze, że takich unikamy 🙂

  • mareksy

    to guffno trafiło do tv… ileż rzeczy naraz próbowano już powiedzieć w każdym poległym spocie… ten jest następny 🙂

  • Pingback: pogrążony w hałasie entropii — ziewnik lemiela()

  • banan

    Wasze mlodociane pseudo intelektualne wywody prosza o politowanie. Nie uzywajcie slow, ktorych znaczenia do konca rozumiecie i nie wypowiadajcie sie na tematy, ktorych byc moze nigdy w zyciu nie zrozumiecie. Zamiast wypisywac osmieszajace was samych bzdury proponowalbym przytulic sie wieczorem do jakiejs madrej ksiazki, chociazby po to, zeby zrozumiec jaka jest roznica miedzy winogronami a bananem.

  • Sam troche swego czasu bawiłem się grafiką i też zonk…
    jestem tylko ciekaw czy to klient sie uparł czy grafik.