18

Winiary, pomysł na… product placement

Pamiętacie product placement marki Winiary z serialu „Klan”? To była szczegółowa instrukcja obsługi przyprawy, woreczka i kurczaka 🙂

Znalazłem kolejną polską produkcję, w której ta marka pojawia się w identyczny sposób. Tym razem jest to film „Złoty środek” (reż. Olaf Lubaszenko), z kurczakiem walczy Cezary Pazura.

W porównaniu do klanu marka pojawia się tutaj tylko na chwilę, pewnie ktoś oglądający ten film na DVD w domu nie zawsze dostrzeże logo… na kinowym ekranie pewnie było o wiele bardziej widoczne. Nikt również nie kazał aktorom oblizywać się gotowym kurczakiem oraz chwalić wspaniały „Pomysł na…” 🙂

  • Żenujące.
    Bardzo.

  • A Tobie coś płacili za reklamę przypraw? 2x zobaczyć jak robią kurczaczka, aż naszła ochota 🙂

  • To w Klanie to chyba trudno nazwać product placementem, bo to była zwykła bezczelna reklama…
    Żenua.

  • Raczej teraz to już normalne działania reklamowe. Z tym, że tutaj w Klanie to dość perfidnie wykonane 😉

  • Pingback: wlatoszek: blog.mediafun.pl/ prodakt plejsment po polsku #emarketing otagowany emarketing | flaker.pl()

  • W klanie przesada. W „złotym środku” dość zgrabnie potraktowano temat 🙂

  • Potwierdzam żenua :/

  • pambuk

    o tak, a w „teraz albo nigdy” ?
    jedna z głównych bohaterek idzie sobie kupic auto, oczywiście do firmowego salonu, gdzie kilkanaście razy pojawia się logo tej firmy (seat?), cho ani razu nie pojawia się jej nazwa.
    następnie, jazdę próbną odbywa na jakimś parkingu, na którym wiszą wielkie banery radia rmf fm, (chyba). matka tejże obhaterki pracuje w firmie która sprzedaje biżuterię (apart), której logo także pojawia się kilkanaście razy (choc ani razu nie pada nazwa tej firmy na głos).
    podczas, gdy bojaterowie siedzą w domu/jadą autem/pracują w radiu pobrzmiewa akurat muzyka ze stacji rmf fm, a swoje obowiązki przegryzają batonikami kinder bueno.

    a szukając więcej reklamodawców znalazłam artkuł chęcińskiego: http://www.przekroj.pl/publicystyka_chacinski_artykul,4728.html

  • 1) Maciek, kurde, nie wiedziałem, że też jesteś fanem Klanu! Może jakiś fanklub założymy? A w prasówce byś dodał streszczenie ostatniego odcinka…

    2) Pazura to chyba na pichceniu się nie zna, żadnej lakukaraczy z kurczakiem nie odstawił, nie to co kobitki z Klanu.

  • ojojojojjjojojoj masakra, motywu z klanu nie da się oglądać 🙂 ale ciekaw jestem jak z odbiorem u widzów klanu, bo to dość specyficzna grupa i mogło im się bardzo podobać że serial taki rzeczywisty. sam nie wiem. mnie powalił na łopatki.

    najlepszy product placement miały chyba malboro

    a ze słabszych to przypomina mi się scena z rozyjskiego filmu „nocna straż” kiedy jedna z bohaterek stwoerdza że musi kupić kawe i idzie do marketu i z półki tylko z nescafe wybiera (zaskoczenie) nescafe. w sklepie jest gorąco więc klima mocno działa i dyndają pod sufitem wszechobecne plakaty nescafe, jest zbliżenie jak kawa jest kasowana, ale czytnik się coś zacina i kasjerka musi kilka razy wolno przejechać pod czytnikiem 🙂

    znacie jeszcze jakieś „fajne” przykłady?

  • Fani serialu „Klan” często są trochę mało ambitni…
    Co do ambitniejszych rzeczy – znalazłem fajny serwis: http://www.r1ng.pl. Tylko dziś wygrałem w r1ng 10 zł.
    Serwis zarabia 12% na prowizji od wygranej więc nie sądzę, żeby ktoś oszukiwał w odpowiedziach. Tyle, że trzeba mieć wiedzę, to nie jest jakieś tam audiotele. Jedyny problem stanowi mała ilość graczy, pewnie niedawno wystartowali.
    Zapraszam wszystkich którzy mają się za bystrzaków do gry. Jak gra, dajmy na to, 10 osób – każda po stawce 1PLN – to niewiele ryzykując można wygrać dychę 🙂

  • alibaba

    Hehe, dobrze Stefan prawi, a jeżeli komuś byłoby ciężko tę dychęć wygrać, to polecam serwis http://zlotemysli.pl/mójref gdzie niedawno kupiłem sobie świetnego e-booka o tym jak szybko i sprawnie się uczyć, a przy okazji przekuć swoją wiedzę na naprawdę wysokie zarobki.

  • Amatorem piersi jestem od oseska…
    No nie spodziewałem się tego po „Klanie”.
    Wydaję mi się, że jednak za bardzo przesadzili.

  • Po małych przemyśleniach pomyślałem, że dopiszę jeszcze kontrowersyjne słówko a propos Winiar, ale niejaki Zuch mnie ubiegł 🙂 Rzeczywiście, być może z punktu widzenia grupy docelowej akcja Winiar może wcale nie jest taka żenująca. A jeszcze można się dowiedzieć, jak kurczakiem wywinąć efektowną lakukaraczę i zaimponować sąsiadce, która nie widziała omawianego odcinka…

    Tak więc – według mnie żenada wcale nie przesądzona. Może to nawet całkiem nieźle działa?

  • Pingback: Improwizowany product placement « reklaMAN()

  • Alicja

    Witam
    gdzie moge dostac jakies ksiazki o product placement?? bardzo mi zalezy!! wszedzie jest tylko PRODUCT PLACEMENT NIEKONWENCJONALNY SPOSÓB PROMOCJI A. CZARNECKI. POMOCY!!

  • Pingback: Wielkie » Winiary, pomysł na… product placement : Blog.Mediafun.pl()

  • Nie od dziś wiadomo, że scenki z Klanu są nudniesze niż standardowy dzień typowego Polaka 😛 Nie tylko Winiary odkryło, że product placement to dobra reklama. Mądrych następców nie brakuje np. taki Prymat. Mnie osobiście wkurza Orange w „Prawo Agaty”, a mój ulubiony tekst to oczywiście „Czy mogę płacić telefonem?”