3

Wandalizm czy zorganizowana akcja?

Nisko usytuowane billboardy są zawsze narażone na działania wandali. A jak już pojawia się duże zbliżenie twarzy, to nie ma zmiłuj – domalowywanie pryszczy czy zaczernianie zębów zapewnione. Zauważyłem jednak, że niektóre billboardy czy firmy cieszą się większym respektem wśród osób niszczących je lub naklejających ulotki.

Plakat reklamujący Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy zdecydowanie dłużej miał szansę uchować się przed „zalepiaczami” i wandalami. Obecnie w mojej okolicy wisi jeden z billboardów reklamujący tegoroczny Przystanek Woodstock – jest czysty, bez malunków. Natomiast kilka innych w jego sąsiedztwie (oraz kilka tablic na sąsiednich ulicach) jest dosyć charakterystycznie zniszczona. Komuś chciało się zrobić „spacer bo billboardach”, oraz dosyć efektywnie je zniszczyć, zwróćcie uwagę, że zamalowywane są kluczowe elementy: daty, telefony, adresy mailowe, loga, których zasłonięcie powoduje, że reklama staje się bezużyteczna.

Pewnie tylko przez przypadek okazuje się, zniszczone zostały billboardy Stroera – po prostu były pod ręką. Daleko tej akcji (jeśli to jakaś zorganizowana akcja, „taka akcja żeby dać piątaka”?) do subtelności innych działań związanych z billboardami: „i chuj” oraz doklejanie wąsów kandydatom w wyborach do parlamentu. Nie wiem czy w innych okolicach niż pieczara mediafuna (okolice Pola Mokotowskiego) też pojawiły się zniszczone w ten sposób billboardy.

  • Może ktoś wziął to za street spam: http://www.causs.org/

  • Dziwi mnie brak domalowanych fallusów. Albo wandal z odrobiną przyzwoitości, albo po prostu kobieta :).

  • obserwator

    Zdecydowanie Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy wygrywa, w kolejce < nietykalnych> są jeszcze BBS akcji humanitarnych oraz tych występujących przed świętami czyt. Dziecięce Wioski SOS.
    Chwilowa pokorność.