11

W górę

Część z Was pewnie uzna tę reklamę za paździerzową (to słowo, które się ostatnio do mnie przypałętało i będzie się częściej pojawiać na blogu, właśnie w kontekście reklam paździerzowych), ale mi się bardzo podoba. Zwłaszcza że ten spot wyróżnia się spośród wielu prawie identycznych reklam specyfików na ból głowy…

Lubię kiedy w spotach można spotkać ludzi, którzy naprawdę istnieją – mamy w jogurtach, czy zwycięzcy w loteriach też są czasem podpisani (pan Zdzisław z Otwocka), ale nie znajdziesz ich na naszej klasie czy Goldenline, nie dodasz do znajomych :-). A w przypadku pani Agnieszki Kieli-Pałys, bez problemu można sprawdzić, czy rzeczywiście pracuje w dziale personalnym. Można odwiedzić stronę projektu 7summits.pl i sprawdzić czy faktycznie Mount Everest został przez nią zdobyty (była czwartą Polką, która zdobyła ten szczyt) – fotka pojawiająca się na końcu spotu jest autentyczna.


foto: 7summits.pl

Oczywiście ujęcia z Ibupromem to dokrętki, ale część ujęć z gór wygląda na prawdziwe. Co ciekawe, w liście sponsorów wypraw nie pojawia się logo Ibupromu czy US Pharmacia (producenta leku). Więc pewnie firma skorzystała z nadarzającej się okazji, jak wiele firm z okazji Euro 2008 i podpięła się pod sukces wyprawy (interesujący tekst na ten temat był w lipcowym wydaniu Marketing & More).

Polecam zajrzeć do dziennika z wyprawy na Mount Everest.

Comments 11

  1. 7summits.pl

    Podpis pod zdjęciem jest dobry ale w tekście masz literówkę. W przypadku adresu to dość istotne.
    A jeżeli chodzi o Agnieszkę to tylko pogratulować.

  2. zdobyla to nie ona a pewnie jej maz i sponsorzy ktorzy na wszystko dali kase chyba ze od wczoraj mozna na everest wejsc za dwie srednie krajowe

  3. Post
    Author

    @ajrisz: dzięki, poprawione
    @:): według dziennika wyprawy „Maciek Pałys, ze względu na powiększający się zanik wzroku w jednym oku musiał zrezygnować z ataku szczytowego.” Nawet jak jest kasa, liny i drabiny to w dalszym ciągu nie jest to wjazd windą na 30 piętro PKiN

  4. nie wnikam, do mnie takie reklamy nie trafiaja, to nie jest heroiczny czyn to jest sponsoring, a jak tu stoimy kazdy z nas chcialby dostac 3miesiace urlopu 50tys do kiedzeni i w droge do tybetu czy dookola swiata

    a co to ulomnosci ciala – zdaje sie ze maly niewidomy chlopak poszedl na biegun z jednym z podroznikow – oczywiscie tez nie za darmo

    jak tu stoje – chce jechac, juz odrazu, tylko nie mam za co 🙁 a zebrakiem grasujacym na pieniadze nie bede

  5. Taki banalny i miauki produkt do takich szlachetnych wyczynów .. powinni tego zabronić!

  6. szlachetnych wyczynow … ludzie w afryce gina jak muchy a tu banda europejczykow wydaje nie swoja kase na wchodzenie po gorach …. szlachetne jak nie wiem co

  7. Pani jest wiarygodna. Czemu? To śmieszne, ale poznałem to po głosie. Pani Agnieszka mówi tak, jakby miała problemy z zatokami lub przynajmniej zapchany nos :/.

  8. mnie tez sie podoba; w koncu nie ma ‚Basia, Basia, nie Basia tylko jakis tam badziew’ czy innych teatralnych gestow bolu pleców …
    Co do tej Agnieszki – co Wy w ogóle piszecie… laska zdobyła MtEverest; jako 4 Polka w historii; no rzeczywiscie to prawie jak wyjazd do Egiptu; wez zorganizuj sobie najpierw taka wyprawe, wejdz na sczyt i potem dopiero pisz…
    a poza tym fajna reklama. niezle zdjecia etc;

  9. po mojemu: może i trudno pojechać wejść, ale nie dla Ibupromu bo wstyd:)
    Dla rodziny, akcji charytatywnej, dla żony itp OK.

    Niedługo będzie pewnie spot o przejściu bieguna północnego a końcu pojawi się coś na grypę 🙂

  10. śmieszne są te komenty w większości. Kobieta ma przysłowiowe jaja z czym tu piszący nie potrafią sie pogodzić. Zamiast siedzieć przed kompem zrób coś, jeden lub drugi, dla siebie lub Afryki i wtedy zabieraj głos.

    Pani Agnieszko – podziwiam, i zdobywania kolejnych szczytów życzę (a głos ma Pani całkiem… teges 🙂 )

    pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *