2

Visualnie i konkursowo

Zerknąłem na archiwum, o pierwszym Visualu pisałem ponad rok temu – wtedy ten magazyn startował z drugim numerem. Szczerze mówiąc miałem mieszane uczucia, czy tematów na pisanie o komunikacji wizualnej starczy na tak długo, ile można pisać o billboardach itp. A tu proszę, po pół roku z cyklu dwumiesięcznego Visual Communication wskoczył na półkę z miesięcznikami i cały czas trzyma poziom.

Nie chce tutaj za bardzo słodzić (a wiem, że redakcja czyta mediafuna), ale przeglądając każdy kolejny numer, widzę że zespół redakcyjny trzyma się mocno obranego celu – treść magazynu to nie latanie po branżach tylko konkretnie to co w komunikacji wizualnej i outdorze najważniejsze. Chyba wstrzelili się również dokładnie w odpowiedni czas, bo to co się dzieje w reklamie, w poszukiwaniu nowych form i niestandardowych rozwiązań, zarówno w Polsce i na świecie starczyłoby spokojnie na dwukrotnie grubszy magazyn. Również Visual jest widoczny na targach i zagranicznych imprezach związanych z reklamą czy komunikacją wizualną, publikując obszerne relacje (pomijane przez niektóre media).

Cenę/dostępność Visuala, też muszę pochwalić – 10 zł to najmniej ze wszystkich branżowych magazynów.

Kolejny numer Visual Communication powinien być już w sprzedaży (szukałem go w weekend, ale nie znalazłem jeszcze). Tym, którzy Visuala nie znają, albo czytają regularnie – polecam mediafunowy szybki konkurs.

Tradycyjnie – proszę o maila na maciekMAŁPAmediafun.pl, z „visual” w temacie, do jutra (wtorku) do godz. 11:00. Szybkie losowanie i 5 osób otrzyma bezpłatnie najnowszy numer magazynu.
Do przekartkowania poniżej.

Ponieważ miałem trochę kłopotów z Pocztą i z dostarczaniem przesyłek w poprzednich konkursach (wysyłane priorytetem po prostu nie dochodziły) postanowiłem zmienić trochę zasady – mam nadzieję, że takie rozwiązanie zagwarantuje jak i przyspieszy dostarczenie przesyłek.

Dane adresowe zwycięzców przekażę po prostu redakcji, i to redakcja zajmie się wysyłką. Z rozmów z redakcjami wynika, że kiedy robią masową wysyłkę do prenumeratorów i klientów jest mniejsze ryzyko zagubienia niż wysyłanie pojedynczych egzemplarzy. No i jest szybciej, niż przekazywanie egzemplarzy przeze mnie.

W mailu konkursowym najwygodniej będzie od razu podać swój adres korespondencyjny (będzie szybciej), ale oczywiście jeśli ktoś woli – wystarczy przysłać pustego maila – w przypadku wylosowania poproszę o dosłanie adresu (sprawdzajcie tylko częściej skrzynki). Szanuję swoją jak i Waszą prywatność, więc adresy i Wasze maile są wykorzystane tylko jednorazowo na potrzeby tego konkursu – nie zbieram, nie odstępuje tych danych żadnym innym firmom (oprócz tych na potrzeby wysyłki oczywiście).

O co chodzi z tym wysyłaniem? Ile z tego mam?
No właśnie, dostaję często takie pytania albo pytacie mnie w prywatnych rozmowach. Cała akcja z wysyłką, to taki mój mediafunowy eksperyment, właściwie misja wpierania czytelnictwa pism branżowych. Zadziwiającym jest dla mnie fakt, że w naszym kraju, gdzie zarejestrowanych jest ok. 3 mln działalności gospodarczych (z czego połowa jest aktywnych – tak słyszałem w jakimś biznesowym programie) czytelnictwo pracy branżowej związanej z komunikację, reklamą swoich usług, mediami, nie może przekroczyć 10 tysięcy nakładu.
Żaden tytuł branżowy (Brief, Media & Marketing, Press, Pro-Kreacja, Visual Communication, Marketing w Praktyce, Marketing & More) nie drukuje swojego tytułu ponad tę kreskę (a jeszcze mniej oczywiście sprzedaje). Dla mnie jest to zastanawiająca sytuacja.

Więc pomyślałem, że warto zachęcić do lektury prasy branżowej, do jej oceniania, komentowania, krytykowania itp. – bo nie oszukujmy się – prasa branżowa nie jest bez wad. Chcę, aby cały ten mój pomysł odbywał się ponad podziałami, sympatiami i wojnami między tytułami branżowymi – a takie niestety są. Co moim zdaniem jest żenujące i okazujące brak szacunku dla czytelnika, jeśli jeden magazyn nie napisze o jakiejś interesującej akcji czy konferencji tylko dlatego, że temu wydarzeniu patronuje inny tytuł… – a określa się mianem pisma branżowego… no ale to temat do długiej dyskusji.

W każdym razie mój pomysł spodobał się wielu redakcjom (informowanie o nowych tytułach w kalendarzu, konkursy rozdawnicze), więc na pewno takich konkursów będzie więcej i częściej – nie tylko z darmowymi egzemplarzami ale i prenumeratami.

Szykuję też dla Was prawdziwą bombę-niespodziankę edukacyjno-mediafunową… ale jeszcze muszę dograć garść szczegółów, więcej informacji w ciągu 48 godzin 🙂

Tymczasem zapraszam do konkursu z Visual Communication – przypominam, do wtorku do godz. 11, mail z „visual” w temacie na maciekMAŁPAmediafun.pl

  • Fifrak

    Przyszedł do mnie dziś Visual Communication, miła niespodzianka, bo nie zostałam powiadomiona o szczęściu w losowaniu, dziękuję bardzo!:]

  • Jarek Obważanek

    Żeby jeszcze strona VC przystawała do poziomu samego pisma. :/