15

TVN lubi Transformersy i po raz kolejny zaskakuje zapowiedzią – to był viral od samego początku

O tym, że TVN lubi bawić się konwencją zapowiedzi filmowych pisałem już na blogu nie raz (Hermaszewski zapowiadający Apollo 13 czy Dziennik Bridget Jones w TVN24).

Hermaszewski zapowiadający Apollo 13 – dla przypomnienia:

Odważnie i nietelewizyjnie
Tym razem dział Autopromocji TVN poszedł o krok dalej i rozpoczął promowanie filmu poza telewizyjną ramówką. O ile nie dziwi kreatywna gimnastyka i wydawanie pieniędzy na promocje własnych produkcji – hitów ramówki, to osobna kampania do promocji filmowego hitu (wcale nie najlepszego i nie pierwszej już świeżości) budzi we mnie uznanie (i z polskich stacji tylko TVN potrafi robić takie „numery”). Dobranie narzędzi do grupy docelowej też wydaję się być trafne….
O co chodzi? O „Tuning po Polsku”, czyli filmik wirusowy, który obejrzano od 10 marca ponad 350 tysięcy razy. I jest to tylko licznik obejrzeń na YouTube, gdyby dodać klony na innych serwisach, dodawanie na Facebooku – spokojnie uzbierałoby się pół miliona.

I teraz szczerze, przyznać się, kto od początku rozszyfrował, że to akcja promocyjna TVN :-)? Sam jedynie dotarłem do informacji, że to jakaś oddolna inicjatywa pokazująca, że w Polsce też są zdolni artyści i komputerowe efekty mogą powstawać u nas. Za produkcją, emisją i akcją viralową (+ wsparcie na Facebooku oraz mini konkurs) stało od początku dział autopromocji TVN (przy wsparciu m.in 121PR, która odpowiadała za działania w internecie).

W tej chwili ten spot można zobaczyć na antenie TVN w takiej formie:

Strona na Facebooku – (słabo promowana i z tytułem, który raczej nie ułatwia jej znalezienia) nie uzbierała do tej pory wielu fanów (niecałe 400) ale to w tym przypadku nie ma znaczenia. Połączenie między medium jakim jest internet a telewizją świetnie tutaj zaskoczyło – sam byłem zaskoczony, kiedy zobaczyłem filmik znany z youtuba w bloku reklamowym TVN. „Autor” zaraz zaczął otrzymywać gratulacje od internautów i pojawiło się sporo komentarzy o tym jak to TVN kupił filmik z YouTubie.

Filmik z „Sejczento-Transformersem” był również komentowany na Wykopie (wykop dnia), Joemonsterze i Demotywatorach – czyli wszędzie tam, gdzie każdy porządny viral powinien odbić się echem. Poza tym ten samochód rzeczywiście istnieje i jeździ po Warszawie – był nawet konkurs – pierwsza osoba, która go zidentyfikowała i dostrzegła na ulicach otrzymała iPoda Touch.

Nie wiem czy do czasu emisji Transformersów na antenie TVN (piątek 9 kwietnia) są planowane jeszcze jakieś działania. Nie wiem też, czy akcja osiągnęła zamierzone rezultaty? Czy miarą sukcesu będzie oglądalność tego filmu w piątek? Chyba nie jest to głównym priorytetem tej akcji. Z mojego punktu widzenia, podczas tej kampanii powstało bardzo interesujące połączenie między internetem a telewizją, a rezultat 0,5 miliona w internecie robi wrażenie, ale to wciąż wcale niewysoki słupek przy oglądalności telewizyjnych pozycji w prime time.

Comments 15

  1. No ale to chyba nie było połączone z premierą Trans2? Poza tym na filmie niewiele widać, a TVN pokazał trochę więcej w swojej produkcji.

  2. Jak to zobaczylem to sie zastanawialem co to za dziwny spot transformers hmmm, ale tam chyba goście gadali po polsku coś nie tak. Żona moja na to to polski film 🙂 a ja nie WTF pozniej jeszcze raz jak to obejrzałem to się zorientowałem, że to poprostu reklamówka filmu. Trzeba przyznać, że bardzo fajnie zostało to zrobione. Szacun

  3. Naprawdę interesująca akcja! Fajnie że ktoś potrafi kreatywnie myśleć nawet w taks skostniałych strukturach jak telewizja. Chyba nawet będę oglądać TVN w Wielkanoc, jak będę mieć dostęp do telewizora, którego na co dzień nie posiadam.

  4. TVN miało też dobre promo Władców Pierścieni wszystkie części (złoty pierścionek, złoty pierścionek na szczęście). Ale transformersi wymiatają.

  5. WoW. Jak filmik made in POLAND to kłaniam się 🙂 – gdzieś widziałem filmik na youtube ktory pozniej okazało się wart był kilkanaście milionów $ – i produkcja też była amatorska ale efekty przebijały każdy film 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *