TELE2

Dwa krótkie spoty TELE2, firmy, która w Polsce ostatnio podpadła TVN-owi i wielu klientom sposobem pozyskiwania umów. Ten miś co gasi ogień trochę przypomina mi sytuację w jakiej znajduje się TELE2, nie wspominając o Jelfie. Mimo, że to firmy z różnych półek i branż i działające na zupełnie innych zasadach (nikt przecież nie mówi, że najlepsze leki są z Jelfy) to obydwie potrzebują rad specjalistów od sytuacji kryzysowych. Nie wiem ile w Polsce, ale na świecie jest wiele firm wyspecjalizowanych w tego rodzaju usługach, ciekawe, czy wyciągną wnioski z doświadczeń Biedronki i Constaru.

Jelfa nie ma wyjścia i musi wybrnąć, co do przemiany TELE2, to nie jestem pewien, zresztą całkiem niedawno był u mnie akwizytor, który przedstawiał się, że jest z firmy telekomunikacyjnej i obiecywał oszczędności w rozmowach – więc nauka poszła w las, a plan sprzedaży to rzecz święta i trzeba wyrobić.

Co interesujące, w sieci znalazłem kilka całkiem fajnych spotów TELE2, jak to jest, ze tylko u nas serwuje się takie prostackie reklamy przypominające dawne reklamówki proszków do prania. Chyba agencja PZL przygotowywała kiedyś całkiem przyjemne filmy (noc, domek, krzyk przerażenia – dostałem rachunek od tepsy – od TELE2 dostaniesz niższe – jakoś tak leciało), ale były emitowane dosyć krótko i TELE2 wróciło do starych sprawdzonych metod.

[gv data=”http://www.youtube.com/v/jbYxNKIPYo4″][/gv] [gv data=”http://www.youtube.com/v/kZ3UVNlYE8k”][/gv]