18

Taaa, krew od razu

Muszę przyznać, że reklamy past do zębów od jakiegoś czasu są tak samo mierne jak kolejne reklamy proszków do prania… nuda panie, nuda, nic szczególnego. Ciągle te same ząbki w 3D, spienione granulki, orzeźwiająca świeżość i szczerzące się postacie.

Wczoraj przykuła moją uwagę ta, reklama… i trochę oniemiałem (zwłaszcza, że akurat jadłem kolację).

Najciekawsze jest to, że zupełnie inaczej ją zapamiętałem niż była pokazywana. Na ekranie nie ma pokazanej krwi (jest tylko ślina z czerwonym napisem „czy plujesz krwią gdy szczotkujesz zęby”), jednak ja zapamiętałem ten spot, jako ten z krwią na ekranie (z pluciem krwią). I tak naprawdę byłem zdziwiony, że oglądają ten spot powtórnie krwi tam nie zauważyłem.

Nie zapamiętałem również marki reklamowanej pasty do zębów (ale podkreślam, widziałem ją tylko raz).

Ząb w zlewie też należy do elementów, które utkwiły mi w pamięci.

Nie wiem czy to dobra reklama, ale pozostała w pamięci. Nie mam niestety informacji jaka agencja stoi za tą produkcją.

  • Kreacja ciekawa, ale rzeczywiście marka jakoś słabo wyeksponowana. Ciekawe jakie efekty da kampania …

  • Rzeczywiście dosyć szokująca reklama. Bardziej chyba wygląda to na kampanie społeczną walki z próchnicą niż na reklamę pasty do zębów. Choć przyznaję, że sama kreacja pozostaje w pamięci – obejrzałem ją 2 razy z rzędu, bo nie dowierzałem.

  • Axelus

    „…Krwawienie dziąseł to jeden z pierwszych objawów choroby dziąseł..” – odkrywcze stwierdzenie 🙂 w sam raz dla prostych gospodyń domowych 🙂 A może target jest inny.?

  • Po pierwsze, nie kojarzę reklam, która w ten sposób (w dodatku trzykrotnie) uczyniła ze śliny elementu przekazu. Dodatkowo, ta krew w postaci typografii :/. Na koniec wylatuje ząbek i po prostu zanika apetyt. I na jedzenie i na mycie zębów.

  • miałem to samo, oglądam ślepo jakiś blog, a tu siup. zdecydowanie wyróżnia się na tle konkurencji. wiem, że chodziło o choroby dziąseł, ale marki też nie zapamietałem. ząbka nie mogli sobie jednak darować na koniec:)

  • aa

    Reklama obrzydliwa! Nigdy w życiu nie kupiłbym tej pasty, nawet do mycia kibla.

  • orb

    jaki hardzior 😀
    chyba bym nie zaakceptowal kreacji, w ktorej zaraz po wypadnietym zabku pojawia sie nazwa mojej marki :S

  • szwendacz

    Nie mozna jej odmowic tego,ze w jakis sposob przemawia do odbiorcy. Jak dla mnie przekaz jest oczywisty. Nie szczotkujesz zebow nasza pasta, Twoje zeby przestaja stanowic z Toba jednosc;) Czy szokujaca? Watpie. Oryginalna na pewno. Mi sie podoba.

  • Lubię takie lekko hardcorowe (wiem, wiem, z definicji hardcore nie jest lekki;)) reklamy. Żadnych głupawych usmiechów i demonstracji jakie to zęby po użyciu pasty mogą być białe. A ząbek na końcu mnie powalił:)

  • divide

    Mnie się reklama podobała, i markę też zapamiętałem. Za to zupełnie zepsuło efekt fatalnie zaprojektowane „Ą” w czcionce końcowego hasła. I ten detal wystarczył, żebym postanowił nigdy tej pasty nie kupić.

  • Wydaje mi się, że marketer skierował reklamę do ludzi którzy już mają problemem z krwawieniem dziąseł. Jeśli ktoś ma taki problem to posługuje się zupełnie innym filtrem: Jak myję zęby to piana jest czerwona. W reklamie ktoś myje zęby i piana też jest czerwona. Jak tak dalej pójdzie to wypadną mi zęby. To, czy jest to estetyczne, czy nie traci znaczenie. Najważniejsze aby nie wypadły mi zęby.

    Efekt sprzedażowy reklamy może być bardzo wysoki, ale czy przełoży się to na budowanie wizerunku? Inną sprawą jest jeszcze skuteczność samej pasty i to jak zadziała marketing szeptany.

  • AUTO

    Ochydztwo!
    Normalnie jak reklama Szkorbudent Total z Dnia Świra tylko bardziej obrzydliwa. To powinno być zakazane.

  • Z grubsza, na wszystkie wpisy, bodajże jedna osoba zapamiętała markę. Masz Baron, odpowiedź ;):
    Szkoda, że marketoidy nie mogą wciąż wykuć na blachę, że szok i seks nie sprzedają, bo są bezkonkurencyjnym bodźcem zagłuszającym, a my wciąż jeszcze jesteśmy także zwierzętami.

  • Axelus

    „Szkoda, że marketoidy nie mogą wciąż wykuć na blachę, że szok i seks nie sprzedają, bo są bezkonkurencyjnym bodźcem zagłuszającym, a my wciąż jeszcze jesteśmy także zwierzętami.”

    Święta Prawda. Jest też inny rodzaj bodźców reklamowych związanych z wielką kreatywnością, ale jakoś w Polskich reklamach tej błyskotliwości nie widać za bardzo.

  • bostonimran

    Mnie zdecydowanie odrzuca ta reklama, w naturze człowieka jest coś takiego że złe rzeczy odsuwa od siebie. Moim zdaniem nowatorskie ujęcie to nie wszystko.

  • Mary

    wiem, że może jest to pytanie nie na temat, sama reklama jest dla mnie dobra, bo pokazuje, co się może, a nie musi stać z naszymi zębami. WIe ktoś z Was może jaka muzyka została tam użyta? w szczególności przy napisie „plujesz krwią”?

  • no właśnie ciekawe jak tam moje zęby się mają xD

  • Zamiast leczyć powinno się zapobiegać, a o tym w reklamie nie ma mowy. Tani chwyt, mnie to nie rusza.