5

Simpsonowie kontra Kamany

Simpsonowie, chyba pierwszy raz w reklamie na polskim rynku (pomijam oczywiście promocję „własnego” filmu Simpsonowie: Wersja kinowa. Printy podesłał Michał (dziękuję) sugerując, że kampania „pachnie” trochę Kamanami (C’mon! – Kamanami nazywa ich Mareksy) od Opla Corsy. Hmm, faktycznie, mechanizm trochę podobny, chociaż w tym ewentualnym pojedynku przyznałbym zwycięstwo dla wariatów Kamanów – więcej mogą nabroić i są bardziej wyluzowane. Poza tym Opel wykreował Kamanów „od zera” przez chyba ponad miesiąc prowadząc kampanie teaserową, nadając wywiady ze zblazowanym zespołem rockowym na MTV itp.

Simpsons Simpsons

Simpsonów uważam trochę za zbyt egzotycznych do reklamowania produktów w naszym kraju (a może się mylę i nie znam siły fanklubów Simpsonów?). W każdym razie jak zobaczyłem reklamę to pomyślałem: to Simpsonowie jeszcze żyją? Na pytanie „jaką markę mogliby reklamować Simpsonowie” zaznaczyłbym chyba „nie wiem”… bo totalnie nie pasują mi do niczego (mało ich też znam), do reklamowania rodzinnego samochodu tym bardziej.

  • No widzisz – nie znasz ich dobrze dlatego reklama nie przypadła Ci do gustu. Ja ich bardzo lubię, a przynajmniej lubiłam kilkanaście lat temu, kiedy puszczała ich katowicka TVP3 w rewelacyjnym tłumaczeniu (potem ponoć pojawiły się gorsze wersje). Może dlatego spot z Simpsonami bardzo mi się podoba w przeciwieństwie do Kamanów 🙂

  • Szyba

    No jakie produkty? Homer- piwo oczywiście! A Marge- wszystkie sprawy związane z domem- płyn do naczyń, do sprzątania. Bart- deskorolki. Lisa- sprzęt muzyczny. Maggie- produkty dziecięce (i telewizory ;-)) od A do Z. Siostry Marge- papierosy :-).

  • c’mon to zespół, który istniał długo przed kampanią opla corsy… a porównywanie do simpsonów jest trochę jak dla mnie zupełnie od czapy

  • No nazywam, podobnie jak cały świat, choć fajnie by było być pierwszym, prawda LOL…

    Wiesz te Simpsony do jakaś dziwna doklejka jest, jakby brak pomysłu na kampanię na wschód, bo:
    a. popularne były lat temu kilkanaście i chwilowo
    b. raczej nie u nas. to sznyt amerykancki kulturowo raczej

    Dziwne, ze Francuzi, nie lubiący wszystkiego, co amerykańskie, bazują na Simpsonach.

    Reklamówka dziwaczna, ale nawet zaczęła mi się podobać po jakimś czasie, bo zachodzę w głowę, dlaczego facet dealer na końcu nadal trzyma palec do góry, chociaż już nie ma na nim pączka – ktos to też zauważył?

    P.S. dzięki za dolinkowanie

  • klaudynka

    ja nienawidzę simpsonów i uważam że reklama z nimi jest do dupy i reklama i bajki o simpsonsch są do dupy i osobiścię wolę kamany