15

Scarlet się ujawnia

Według zapowiedzi z trailera dzisiaj ma się ujawnić tajemnicza Scarlet. Muszę przyznać, że intryga szyta naprawdę grubymi nićmi i chyba sporo osób, przynajmniej w pierwszej chwili dało się nabrać, że szykuje się nowy serial. Z drugiej strony jaki to nowy serialowy hit reklamowany jest bez podania stacji, na której będzie nadawany? Wystarczyłoby sprawdzić w programie telewizyjnym i poszukać nowego serialu w ramówce. TVN-owskie produkcje zawsze są opatrzone „już wkrótce w TVN” albo „tylko w Polsacie” w przypadku konkurencji.

Tutaj marketingowcy firmy zrobili kawał dobrej roboty, bo serial reklamowy (?) trafił nawet do bazy filmowej IMDB.com, niestety nie dali rady wepchnąć informacji do światowego centrum informacyjnego o serialach, czyli do TV.com.

Nie wiem czy to chwilowy błąd, ale link do informacji filmowej na IMDB.com w tej chwili nie działa, wrzucam więc tylko zrzut ekranu z wyników wyszukiwania

Wrzucić informacje o Scarlet do IMDB pewnie nie było trudno, skoro przy produkcji serii reklamówek brały udział osoby związane z filmem (reżyser, aktorzy) – Ridley Scott też kręcił reklamówki (ale już w komentarzach na IMDB sprawa została zdemaskowana i pewnie dlatego link nie działa).

Na polskich forach specjalnie dużego sztucznego szumu nie zauważyłem… trafiłem raptem na dwie wypowiedzi copy+paste, które wydały mi się podejrzane, tekst też brzmi dosyć naiwnie

„Siostra mi powiedziała że coś słyszała o jakimś nowym filmie Scarlet. Ale nie wie czy to będzie serial czy jakaś produkcja kinowa. Czy wiecie może coś na ten temat?”

i pojawił się tutajtutaj (siostra powiedziała… i linkuje do filmu?)…no ale dobra, niech będzie.

Kolejny trop, domena scarletseries.tvzarejestrowana jest na agencję Agency z oddziałami na cały świecie… a jaką firmę ma w swoim portfolio ta agencja… Lg między innymi

Poza tym zdania, które pojawiają się w trailerze „trzy doskonałe filmy, jeden po drugim”, „Scarlet coś ukrywa” no i oczywiście zdanie „nowy hit telewizyjny”, które wcale nie musi oznaczać serialu, ale właśnie nową serię telewizorów LG.

Sam na początku, ze względu na bohaterkę, makijaż i wymalowane oko na końcu, stawiałem na jakieś kosmetyki. Ale i czerwone oczko ma swoje odniesienie do logo LG. Chyba LG planowało jakąś konferencje prasową, więc pewnie wszystko będzie jasne w jutrzejszych newsleterach branżowych.

Aha, i jeszcze profil „serialu” Scarlet na youtube – pewnie wkrótce będzie obrandowany logiem LG

  • Z tym „siostra mi powiedziała” to ciekawa sprawa – słyszałem ostatnio mimochodem w autobusie dwie rozmawiające dziewczyny: słyszałaś, że ma być jakiś nowy serial „Scarlet”? Potem temat zszedł na „Przeminęło z wiatrem” 🙂

  • aha, i jeszcze tutaj sztucznie szumiąca strona
    http://www.scarlet.dyby.pl/

  • Łukasz: a zerknij potem na dalsze wypowiedzi w tych wątkach – fajna dyskusja… taka sztuczna mocno, jakby boty z botami gadały

  • Myślałem, że to reklama nowej farby do włosów, ewentualnie dezodorantu…

  • Maćku, na forum takim czy innym (ogólnie w internecie) łatwo o jakiś sztuczny szum. Ot, 3 osoby z agencji plus kolejne 3 od klienta rozmawiają ze sobą 🙂 Mi chodzi raczej o to, że „plotka” wyszła poza internet i ludzie dali się złapać.
    Co chyba najbardziej ciekawe – panny z autobusu to jakieś „nastki”, może 20-kilkuletnie, powiedzmy że studentki dorabiające jako kelnerki (taki mniej więcej typ, jeśli miałbym charakteryzować target), ot fanki „M jak mdłość”. Tylko chyba LG nie taki target sobie upatrzyło… Wg badań to raczej facet dokonuje zakupów elektroniki w domu. Chyba lepiej było pograć sportem, piłką nożną, Rambo itd 😉
    Ale to oczywiście moje zdanie.

    No i nie napisałeś jeszcze o dwóch rzeczach: billboardach na Sali Kongresowej (imho dobry pomysł na miejsce w którym reklamuje się zazwyczaj wydarzenia związane mniej lub bardziej z kulturą) i o eventach przy Złotych Tarasach i Novotelu, o których piszą na wymienionych forach.

  • Marta

    Przyznam się bez bicia, że dałam się nabrać (można tak powiedzieć?). Reklamę widziałam dwa razy (pierwszy raz chyba w kinie)i nawet powiedziałam do męża, że możemy kiedyś pójść na ten film. A potem widziałam drugi raz tę reklamę w TV, i mąż stwierdził, że to jednak serial i nie pójdziemy do kina.

    I teraz kiedy Wam tak szczerze wszystko napisałam, to mam wrażenie, że jestem naiwna. Czy inni też nie poczują się co najmniej rozczarowani (albo w gorszym wariancie zrobieni w balona?). Chodzi mi o to, czy ostatecznie nie pojawią się negatywne uczucia po tej kampanii, a nie rozbawienie?

  • Axelus

    Miałem przyjemność teraz u Mediafana obejrzeć te spoty i od razu wszystko było podejrzane. Modelka z choinki, brak znanej twarzy, brak jakichkolwiek nazwisk odnośnie serialu, zero! I to czerwone oko modelki które jak słusznie zauważył Mediafun pochodzi od LG.

  • diago

    tak to prawda to czerwone oko bylo podejrzane ale mi osobiscie kojarzylo sie ono z soczewkami kontaktowymi nie wiem czemu:) no ale reklama fajnie zrobiona ciekawe tylko jak zareaguja na to klienci przede wszystkim czy zauwaza ze scarlet – serial to TV oraz czy poczuja sie rozbawieni czy rozgoryczeni o czym juz ktos wczesniej pisal

  • Zgadzam się z Martą, myślę że cześć osób może czuć się rozczarowana i złapana na własnej naiwności, nie każdy podchodzi do reklamy jako do pewnej gry, czy zabawy z klientem. Jestem ciekaw jak czują się ci, którzy naprawdę myśleli że to serial i polecali go swoim znajomym… chyba mogą poczuć się zrobieni przez markę LG mocno w balona. Kiedyś jakaś firma robiła wspaniały festyn z sypaniem piasku pod pałacem kultury, dopiero na samym końcu okazało się, że wszyscy brali udział w reklamie Orange…, niby fajne, ale pewnie nie dla wszystkich…
    http://www.blog.mediafun.pl/index.php/2007/09/25/orange-wciaga-do-reklamy-od-tylu/
    http://www.blog.mediafun.pl/index.php/2007/09/03/eventowo-piaskowo-komorkowo/

  • a jednak…
    2 razy w kinie widzialem ten „trailer” niby serialu/filmu czy jakkolwiek to nazwać. strasznie sztuczne to było.

    telewizor w tle i czerwone oko, na kilometr sciema. fora i dyskusje niby o serialu… dla normalnego zjadacza chleba, może to było fajne?
    dla mnie słabizna, coś jak na poziomie – zgaga z .

  • benek

    Moim zdaniem cała akcja była niezła i dość zaskakująca. Ja np. myślałem że to serial i się nawet ustawniłem z moją dziewczyną że sobie obejrzymy a tu nic. No i jak się dowiedziałem że to reklama LG to się obśmiałem że dałem się wrobić. Ale w żadne sposób mnie to nie uraziło. Myślę że ludzie są na tyle inteligentni że mają sami do siebie dystans no i dystans do takich akcji:) A swoją drogą to moim zdaniem telewizor jest równie gorący jak i „Scarlet”.
    P.S.
    Mam nadzieje że moja dziewczyna tego nie przyta bo będe miał bure:P

  • Pingback: Czy można jeszcze zaskoczyć Internautów? | Reklama po korekcie - blog o marketingu()

  • ayla

    a ja mysle ze wiele osob moze sie poczuc bardzo oszukanych.
    Mam wrazenie ze to byla lekka przesada, wmawianie ludziom czegos co nie istnieje jest dla mnie ciosem ponizej pasa.
    Dlatego Marta nie czuj sie naiwna.

    I teraz, mam wrazenie ze jesli ktos jeszcze bedzie chcial zrobic cos podobnego to za 3cim razem to juz sie nie uda.

    I kolejna mysl to taka, ze gdzies w Stanach taki serial moze na prawde powstac.
    Serial o aktorce seriali telewizyjnych ktora jest tak na prawde agentka. I ktora ma mozliwosc dzieki czerwonym oczom podgladania ludzi przez odbiorniki LG 😛 Czemu nie? Wystarczy odkupic prawa od LG 🙂

  • Pingback: Rany boskie, jestem kioskiem! LG oddam w dobre ręce! | Blog.Mediafun.pl()