Remigiusz Mróz – pisarz w cyfrowym świecie

Nie pamiętam kiedy po raz pierwszy sięgnąłem po książkę Remigiusza Mroza, ale stało się wtedy coś co jednocześnie kocham i nienawidzę. Skończyłem czytać pierwszą książkę, tego samego dnia (kocham natychmiastową dostawę ebooków) zacząłem czytać kolejne tomy cyklu o komisarzu Froście czy perypetiach Chyłki i Zordona. Nawet chwilowa odskocznia, podobno niżej oceniana „W cieniu prawa” wciągnęła mnie bez reszty. Po prostu lubię taką przyjemną, rozrywkową literaturę – na zmianę czytam w towarzystwie muzyki (moja playlista, z którą zawsze czytam kryminały) i na zmianę słucham audiobooka. Czytając tak „hurtem”, zaciera mi się granica między poszczególnymi częściami i wszystko układa mi się w jedną długą historię – podobnie miałem z cyklem o Harrym Hole od Jo Nesbø.

Jakoś tak zupełnie na spontanie udało mi się umówić z Remigiuszem Mrozem na 15 minut rozmowy tuż przed spotkaniem z czytelnikami w warszawskiej Księgarni Autorskiej. Ale wcale nie rozmawialiśmy o jego najnowszej książce, ale o tym, jak pisarz funkcjonuje w cyfrowym świecie, jak postrzega swoje dzieła przez pryzmat ebooków, audiobooków, ekranizacji i aktywności w mediach społecznościowych. Zapraszam na spotkanie z Remigiuszem Mrozem.