10

PZU

Z cyklu jednym zdaniem: Kiedyś straszył mnie Plus ze „zdążyć z telefonem do ojca”, teraz PZU straszy mnie, że nie wrócę z wakacji (a teasery zapowiadały się łagodnie).

Comments 10

  1. masakra – granie tego typu emocjami pasuje mi do kampanii spolecznych (zapnij pasy, nie skacz na glowke, tep muchy, or sth), a nie do produktu finansowego…
    ale ja sie nie znam 😉

  2. Moim zdaniem nie jest to jakieś ostre granie na emocjach tylko prawdy. Niestety podczas wakacji wypadków jest dużo a to może dać do myślenia i ktoś zwolni…

  3. @akomor: raczej sie ubezpieczy niz zwolni, czyli efekt bedzie rownie mizerny, jak przy lekach na zgage – wez pigulke, nie bedzie Cie meczyc, ale diety boze bron nie zmieniaj 😛

  4. A ja tam myśle, że takie działania są słuszne a nie po prostu omijanie problemu. Nawet jak jeden wariatuńcio zwolni to i tak warto lepsze to niż nic nie robienie i patrzenie jak przy drogach pojawi się coraz więcej krzyży…

  5. Pingback: pzu « Adrian Kocot

  6. Tu nie chodzi by tylko człowiek zwolnił beż przyczyny (albo kupił bezpiecznie). To jest tak pseudo społeczna kampania dla własnych klientów, bo jak człowiek zwolni to będzie mniej wypadków > wypłata mniejszych ubezpieczeń > większy zysk

  7. Mam do tego inne podejście nie przeliczam wszystko na pieniądze tu chodzi o życie ludzi a tego się nie da kupić. Jeśli ci co tak będą po drogach zwolnią to będzie bezpieczniej >> mniej wypadków >> mniej ofiar śmiertelnych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *