1

Prison Break skazany na sukces?

Nie wiem czy fakt przejścia Niny Terentiew do Polsatu, czy ból głowy po jesiennej ramówce (podobno na korytarzach mówi się, „oby nigdy więcej nie było takiej ramówki”) czy też utrata Kuby Wojewódzkiego sprawiła, że trochę w ofercie polsatowej zaczyna się ruszać. Fakt, Kevina na święta Polsatowi nie wybaczę, ale za zakupienie serialu Prison Break („Skazany na śmierć”) stacja ma u mnie ogromnego plusa – chociaż „tłumaczenie” tytułu mogli sobie darować, wyszło banalnie i z takim tytułem w programie tv będzie to wyglądało jak jakiś odgrzewany kotlet z „vandamem”.

Prison Break ma pewnie podobną rzeszę fanów jak Lost, może tylko bez „lostowego” szaleństwa, które wielu już chyba trochę się przejadło – „Lost” ciągnięty jest na siłę, zagadki niewiele się rozwiązują, bardziej mnie irytuje niż ciekawi. Ale wróćmy do Prison Break, fabuła prosta ale wciągająca, wyraźne i mocno zarysowane postacie i całkiem nieźli aktorzy, nawet ci z drugiej linii. Streszczenie ze strony Polsatu:

Bohaterem serialu jest Michael Scofield – młody, niezwykle utalentowany inżynier, którego brat Lincoln Burrows został skazany na karę śmierci.
Do wykonania wyroku w więzieniu stanowym Fox River pozostało już tylko trzy tygodnie. Scolfield przekonany o jego niewinności podejmuje brawurową próbę ratowania jego życia. Większość mężczyzn zrobiłoby wszystko, by uwolnić się zza krat, on odrzuca wszystko, przekreśla błyskotliwą karierę i pozorując napad na bank dostaje się do tego samego więzienia, by od środka przygotować wielką ucieczkę. Nikt nie wie, że Michael projektował Fox River i wchodzi do niego z wytatuowanym na ciele schematem pod postacią nic nie znaczącej grafiki. Od pierwszej chwili wprowadza w czyn idealnie precyzyjny plan działania. Każdy kolejny odcinek tego serialu odsłania kolejne elementy bezbłędnej układanki. Krok po kroku odkrywamy geniusz Michaela. Ale czy on i jego brat przetrwają w więziennej rzeczywistości, by móc uciec?

Jak każda porządna produkcja filmowa serial doczekał się skandalu i producent został oskarżony przez dwóch byłych zbiegów (!) o bezprawne wykorzystanie wątków z ich własnej odsiadki (więcej na Mediarun). Nie wiem na ile te oskarżenia były skuteczne a plagiat prawdziwy, ale scenariusz, zwroty akcji i narastające komplikacje w realizacji planu ucieczki są naprawdę fajnie pomyślane.

Jedynym mankamentem serialu jest fakt, że czekanie na następny odcinek może być dla wielu bardzo irytujące, gdyż lubi kończyć się w najlepszych momentach. Trochę oficjalnie o serialu na stronach Polsatu, a mniej oficjalnie i o tym że uzależnia, na stronie Mariusza (9gods) lub na FilmWebie. Niecierpliwym polecam zastanowić się nad kupnem DVD całej serii – widziałem chyba w EMPiKu.

Jakby telepatycznie i na zawołanie (przecież „za wielką wodą” ten serial już dawno był emitowany i a przedstawiana kampania ma chyba rok) przypomniał działania reklamowe Fredrik Samuel na swojej stronie. Kampania zrealizowana została w Portugalii i przygotowana przez tamtejszą agencję Torke Stunt. Pozostaje tylko żałować, że u nas oprócz zapowiedzi na Polsacie nic się nie pojawiło, a przecież kolejny Taniec z Gwiazdami tuż, tuż (pora emisji taka sama) więc w jednotelewizorowych gospodarstwach domowych mogą rozegrać się prawdziwe dramaty. Jakie będą wyniki oglądalności zobaczymy już wkrótce – emisja od 28 stycznia.

Okratowany billboard zapowiadający serial (podobny pomysł wykorzystała jakiś czas temu Amnesty International)

Nalepki umieszczone w obowiązkowych miejscach dla każdego szanującego się zbiega.

Akcja uliczna z „więźniami” – tutaj mała niezgodność, bo w serialu mają niebieskie uniformy – ale wiadomo o co chodzi – pomarańczowy jest widoczny.

A dla wybranych, podręczny gadżet dla więźniów planujących odpoczynek od odsiadki.

  • Uwielbiam film Prison Break ale najbardziej Michaela Scofielda i Nicka Savrina.
    Mogłabym ten film oglądać bez przerwy aż do znudzenia.
    Nagrywam każdy odcinek.
    Pozdrawiam fanów Skazanego na Śmierć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!