20

Popadpro.pl czyli wyskakujące okno (!) – zainstalujesz na swoim blogu?

Podczas II Zjazdu uczestników Forum Ebiznesy.pl (projektu Pawła „Krzywego” Krzyworączki) Paweł zaprezentował swój nowy produkt – Popadpro.pl. Produkt reklamowy, raczej z tej półki, która mnie jako blogera totalnie irytuje. I wciąż irytują mnie blogi, które za każdym razem gdy je odwiedzam nękają mnie marketingiem męczącym – czyli wyskakującym popupem typu „zapisz się na newsletter” „zapisz się na ebooka”, „podaj maila, dostaniesz raport” – trochę o tych metodach mówiłem na konferencji Moderator (tutaj jest nagranie). I zapewniam, że autorzy takich blogów nie chcieliby słyszeć co o nich w tym momencie mówię… a wchodzę z blogerskiego obowiązku… bo jako pasjonata to skutecznie mnie zniechęca.

Przykładowy banner z systemu Popadpro

Rozmawiałem trochę z Krzywym o tym projekcie… blogi wcale nie są głównym targetem tego produktu – chociaż jestem pewien, że zaraz na blogaskach ekspertów od ebiznesów zakwitną wyskakujące okna. W Popadpro (bo tak się nazywa ten produkt) główny nacisk skierowany jest na sprzedaż na międzynarodowym rynku. To co mi się podoba jako użytkownikowi to prostota obsługi i ładny efekt końcowy. Naprawdę bardzo łatwo jest stworzyć ładnie wyglądającą kampanię popupową (? dziwne słowo mi wyszło) na swoich serwisach, sklepach i łatwo nią zarządzać.

Prezentacja produktu podczas Forum bardzo mi się podobała, przystępna cena skryptu (197 zł) też, i pewnie gdyby nie fakt, że jestem przeciwnikiem takich męczących form reklamy to sam bym sobie zainstalował :-).

Niewątpliwe przełożyłoby się to na zwiększenie mojej liczby mailingowej 🙂 Gdyby tylko budowa listy mailingowej była wysoko na liście moich priorytetów… ale nie jest moim priorytetem nękanie czytelnika i podciąganie takich działań pod otoczkę skuteczności. Więc u mnie Popadpro Wam nie grozi (przynajmniej na środku ekranu) :-). Zanim zaczniecie krytykować (lub entuzjastycznie instalować ten produkt) zachęcam do obejrzenia krótkiej rozmowy z Krzywym właśnie o Popadpro.pl. Od razu przepraszam za dźwięk (to moja stała klątwa), tym razem iPhone się zbuntował i nic nie nagrał (dzięki Steve) i musiałem się posiłkować mikrofonami wbudowanymi w kamery – a te zbierały wszystkie rozmowy, które akurat toczyły się obok.

I krótki fragment z prezentacji Popadpro.pl

  • gdybys mial liste mailingowa to czesciej czytalbym Twojego bloga. Kazdy czlowiek jest inny i jeden lubi rss'y a inny maile. Ty jako zwolennik roznych kanalow powinienes o tym wiedziec.

    • mediafun

      Sylwek nie dąsaj się tak za ten poprzedni wpis… newsletter jest, codzienne – powiadomienie o nowych wpisach (jeśli są) gdzieś mi się tylko przycisk subskrypcji zawieruszył na blogu 🙂 znajdę to ci podeślę. A już niedługo będę częściej korzystał z GetResponse, więc już wszyscy będą zadowoleni.

      • alez ja sie nie dasam. Ja Ci tylko chce powiedziec ze kazdy lubi co innego. Wiec warto cos dla kazdego zaoferowac 🙂

  • Maciej Mazur

    Byłem przy kręceniu i rozmawialiśmy… rozumiem Twój punkt widzenia jeśli chodzi o pop-upy. Natomiast jeśli chodzi o ich stosowanie to już od kilku miesięcy spora ilość marketerów stosowała pop-up domination .

    Co do samego wykładu to dla mnie najciekawszy i zdecydowanie najbardziej emocjonujący była wypowiedź Macieja Dutko, o copywritingu.

    Miło było poznać 🙂

  • "Więc u mnie Popadpro Wam nie grozi (przynajmniej na środku ekranu) :-). "
    dzięki Ci!
    mnie też denerwują te popupapy, choć Krzywy naprawdę zachęcająco to zaprezentował, że jeszcze nad tym myślę, ale nie w celu instalacji na blogu, o nie! raczej w sklepie w celu zebrania subskrybentów, z tym że na pewno nie będe to tak bardzo natarczywe jak na niektórych blogach/serwisach 😉
    pozdrawiam 🙂

    • mediafun

      widzę, że na swojej stronie krzywy.pl chodzi też tak bannerek wysuwający się z dołu strony – co jest już o wiele lepszym i mniej inwazyjnym rozwiązaniem.

  • @MoiVagabundo

    ekhm, to jest typ biznesu, którego ja nie lubię… (ale „nie ważne co się sprzedaje, ważne, że się sprzedaje”)

    Ja nakreślę, co warto poprawić:

    Po pierwsze: skrypt leży przy używaniu jakiegokolwiek ScriptBlockera (więc nie ma tutaj żadnej innowacji).

    Po drugie: taniej jest użyć google, ale to już kwestia indywidualna (to akurat do klientów).

    Po trzecie: niech te wszystkie firmy idą do jakiegoś McBurgera i nauczą się od nich jak wygląda upsell, a nie Franka Kerna…

    Po czwarte: kto wymyślił pisanie ofert-książek? To jest jakaś bzdura, że im dłuższy opis oferty, tym klient bardziej chce kupić (na www, to jeszcze można sobie przewinąć klawiszem End, ale w realu? Bez młotka nie podchodź do takiego marketera…).

    Po piąte: czasem warto usunąć komentarze z kodu strony… i poszukać programistów poza zlecenia.przez.net.

    To takie moje spostrzeżenia po zapoznaniu się z DivLayerem.

    I na plus dla firmy, że nie skupia się na rynku .PL

  • Na plus że inny rynek, jest bardziej chłonny w tego typu rzeczy 🙂
    Mi osobiście ten pop up się podoba, graficznie zachęca.
    A co do długich ofert to pozwolę sobie użyć Maćka stwierdzenia dla mnie to "marketing męczący" .

  • Ja za to czegoś takiego bardzo potrzebuję i gdy tylko znajdę rozwiązanie, które skutecznie działa wyświetlając się RAZ każdemu odwiedzającemu, to niezwłocznie z niego skorzystam. Ale RAZ. Jeden. Tylko. Jak ktoś nie skorzysta, to trudno, ale irytować go kolejnymi wyskakującymi okienkami nie chcę…

    • mediafun

      O ile się orientuję, to w tej wersji nie ma jeszcze takiego rozwiązania – w sumie dziwne (nie wiem czy to techniczne skomplikowane) bo byłby to bardzo duży plus.

    • Maciej Mazur

      wydaje mi się, że zarówno skrypt Krzywego jak pop-up domination ma możliwość konfiguracji, czy ma się pojawiać na stronie głównej jedynie, czy również na podstronach to raz.

      Dwa, wybierasz częstotliwość i zdaje się działa na zasadzie ciasteczek, czyli dobierasz okres ważności "nie wyświetlania po raz kolejny" zdaje się do 7 dni, więc bardzo inwazyjne aż tak nie jest.

  • @MoiVagabundo

    co do wyświetlania się raz:
    – cookies z długim okresem ważności
    – sprawdzanie po ip (mało skuteczne)
    – rejestracja (dla osób zarejestrowanych i zalogowanych okienko się nie pojawia, plus tego rozwiązania jest taki, że mamy maila, na który nie musimy produkować treści, dawać free ebooka, a możemy od czasu do czasu wysłać spam lub spersonalizować stronę pod usera)

    najprostsze rozwiązanie to z ciasteczkami:

    if(!isset($COOKIES[‚ble’])) {
    show_popup()
    set_cookies()
    }

    coś w ten deseń, ale dawno nie kodziłem w php

  • @MoiVagabundo

    W sumie lepiej to puścić przez JavaScript (wersja php pozwala jednak ominąć blockery).
    @Krzysztof Lis w google znajdziesz takie skrypty (opensource) z opisem co i jak.

  • Podziwiam "marketerów" stosujących NLP. 🙂
    Wychodzę z założenia, że dobry produkt sprzeda się sam a gówno trzeba wepchnąć klientowi do gardła. Jak widać jest jednak grupa wyznawców kultu "marketerów NLP", którzy sprzedają obojętnie co wpychając to klientowi wręcz do gardła pseudo marketingowym bełkotem. Tylko skoro jest to tak skuteczny sposób sprzedaży to czemu żadna szanująca się firma tego nie stosuje?
    A tak na marginesie. Przejdźcie ścieżkę zakupu tego popupu i po 2 odmowach za dodatkowy towar na samym końcu i tak będziecie mieli jeden z nich w koszyku. A to są już mało uczciwe praktyki.
    A sam "produkt" – za te 200 zł można znależć darmowy skrypt i człowieka który nam to dostosuje wedle naszych upodobań – i to bez zostawiania swojego adresu "fachowcom od marketingu" 🙂
    A tu moje 2 słowa na pokrewny temat: http://blgs.pl/2kmiesiecznie/adrian-kolodziej-zar

    • Krzysztofie,
      Ciężko z Tobą polemizować, bo nie piszesz merytorycznie. Dziwnym jest również link do wpisu na Twoim blogu, gdzie wiele osób w komentarzach wykazuje Twoje… powiedzmy, braki. No chyba, że nie czytasz komentarzy na własnym blogu 😉
      Tak, ten produkt jest skuteczny. Oczywiście, że są w Sieci darmowe rozwiązania. Jednak każdy, kto kiedykolwiek je instalował i używał wie, że są niedopracowane i nieskuteczne.
      Nasz produkt powstał z potrzeby rynku. Obawy Maćka, że wielu wątpliwej jakości "specjalistów" zacznie używać nasz produkt są teoretycznie zasadne, choć tacy "specjaliści raczej nawet 197 zeta nie wydadzą, bo chcieliby wszystko za darmo. I dobrze, że nie wydadzą!
      Nie wiem, dlaczego szydzisz z osób, które potrafią sprzedawać słowami. Dobrym pomysłem jest zapoznawanie się z czymś, co chcemy skrytykować.

    • Zgadzam się z Pawłem w zupełności – Twoje wypowiedzi są nie merytoryczne. Krytykować umie każdy, najczęściej osoby które nie mają o czymś pojęcia. Po stwierdzeniu "Podziwiam marketerów stosujących NLP" widzę od razu, że nie masz pojęcia czym jest NLP. Jest to dziedzina trochę bardziej rozbudowana niż kilka zabiegów lingwistycznych.
      Co do skuteczności sposobów sprzedaży to zobacz co stosują szanujące się firmy, ile za to płacą i ile to rzeczywiście sprzedaje i w jakim czasie.
      Jeśli chodzi o produkty rożnego typu, to przecież nie musisz ich kupować. Rozumiem jak byś kupił i uznał coś za oszustwo to miał byś coś do powiedzenia na ten temat, a w takim przypadku dla mnie jesteś osobą która powinna się wypowiadać.

  • Również nie cierpię tych wyskakujących warstw po wejściu na stronę. Obecnie nie dotyka to wyłącznie blogów, również taki di.com.pl co jakiś czas raczy mnie tym czymś.
    Może taka forma pomaga budową bazę mailową…ale w moim mniemaniu jest to baza złej jakości, chyba, że zależy nam na takich ludziach…

  • Byłem na tym warszawskim spotkaniu jak zresztą na wielu innych Pawła i innych ludzi związanych z netem.
    Wszelkie próby robienia czegokolwiek w polskim (i zagranicznym necie) są chwalebne .
    To czy się komuś podoba czy nie to co robi i proponuje Paweł "Krzywy" nie gra większej roli. Chodzi o to czy jest zapotrzebowanie na ten produkt. Jestem nieobiektywny, bo przyjaźnię się z Pawłem od dawna, ale takie jest moje zdanie.
    Między innymi trudnię się sprzedażą zegarków w sieci, Paweł pomagał mi tworzyć mój sklep internetowy reloj.pl . Zegarki sprzedaję od 20 lat (hurt do sklepów) i gdybym woził tylko te które mi się podobają to wystarczyło by mi Cinquecento albo rower , a jednak wożę je Fordem Transitem MAXem….. I 95% z nich mi się nie podoba. Jednak utrzymują mnie od tych 20 lat.
    Jeśli komuś taki popup zwiększa znacznie zapisy na listę, a potem ta lista "sprzedaje"…to czemu nie???
    Jednakże kopiowanie rozwiązań na siłę, bo inni tak mają mija się z celem.

  • trzymam kciuki za sukces na FB 🙂

  • tez właśnie o takiej opcji myślałam w czasie słuchania Twojego wystąpienia i właśnie na ten pomysł wpadłam