1

Pomacham rakietą, popatrzę na lotkę

No to będzie się działo – w piątek wybieram się do Spały, gdzie odbywają się Otwarte Mistrzostwa Polski w Badmintonie YONEX 2006. Szykuje się mocna międzynarodowa obsada, będzie na co popatrzeć – polecam szczególnej uwadze grę indonezyjskich zawodników. Trochę boleję nad tym, że badminton jest w Polsce tak mało popularny… trochę w tym wina samej dyscypliny… ponieważ jest ona mocno nietelewizyjna.. Tym którzy badminton kojarzy się z plażową kometką polecam obejrzeć na żywo parę meczy rozgrywanych przez zawodowców – w Spale będzie okazja, a jest na co popatrzeć. Natomiast trochę słabo ogląda się badmintona w telewizji (a i transmisji jest jak na lekarstwo, a jest to w końcu dyscyplina olimpijska) – zazwyczaj dwa-trzy ujęcia kamery, małe boisko, szybko śmigająca lotka – tenisa ogląda się o wiele lepiej. Natomiast, tym którzy postanowili spróbować badmintona i pograli trochę na hali i na profesjonalnym boisku zazwyczaj gra się bardzo podobała. Podczas jednego meczu można przebiec jakieś 3-5 km, dobrze się porozciągać – to dobre lekarstwo na mięsień piwny i ogólną kondycję.

No cóż, ja wystartuje w zawodach dla dziennikarzy, mając na względzie międzynarodowy charakter imprezy coś czuję, że zostanę zmiażdżony i trzy razy okręcony wokół siatki… ale co tam… czas trochę pobiegać, zwłaszcza, że ostatnio praca nad projektami zabrała mi tyle czasu, że nie zauważyłem że już liście pożółkły na drzewach.
Tych, którzy chcieli by spróbować badmintona i ew. się ze mną zmierzyć zapraszam na zawody – jeszcze dzisiaj można się zapisywać… albo do kibicowania – z Warszawy są uruchomione specjalne darmowe autobusy – szczegóły na stronie zawodów.

  • Darek

    Gratulacje zdobycia srebrnego medalu 🙂 Ale dlaczego lotka na głowie jest plastikowa? To z obawy przed ptasią grypą? 😉