Po piłeczkach w San Francisco przyszła kolej na bąbelki

Mieliśmy już miliony piłeczek w San Francisco (reklama Sony Bravia), tysiące owoców (reklama Tangoo) przyszedł czas na… bańki. Atakując wielkie miasta, kulki, bańki czy bąbelki nadal jednak trzymają się nowoczesnych technologii, bo przecież Sony to były telewizory, a bańki O2 reklamują technologie mobilne (nie mylić z naszym rodzimym operatorem darmowych skrzynek pocztowych). Jest jeszcze jedna spora różnica… piłeczki Sony były prawdziwe, a bańki O2 to już …

Cheerios trzyma z mężczyznami

Po wpisie z okazji dnia ojca parę osób pytało się, dlaczego wrzuciłem na bloga taki smutny film, przecież wychowywanie dzieci to sama radość. Hmm, moim zdaniem nie był to aż taki smutny film, no ale dobrze… z okazji minionego dnia ojca tym razem na wesoło… z Cherrios.

8

Bykom stop (na arenie)

Akcje społeczne w obronie praw zwierząt zazwyczaj nie owijają w bawełnę, ostro i konkretnie przedstawiają problem – pamiętacie modelkę ciągnącą krawiące futro na wybiegu? Takie akcje mają zmusić ludzi do myślenia, czasem szokują, na pewno wzruszają… czasem są to tylko smutne oczy bezdomnych psów, czasem autentyczne, pełne przemocy zdjęcia z polowania na foki. A jak by to wyglądało, gdybyś to ty był na miejscu męczonych zwierząt?? Odpowiedź na po pytanie próbuje przedstawić kampania sprzeciwiająca …

Muzyka Clinta Mansela w reklamie

Pamiętam, kiedy pierwszy raz usłyszałem „Summer Overture” Clinta Mansela+Cronos Quartet. Było to oczywiście w filmie „Requiem dla snu”. Obserwowałem ludzi siedzących obok mnie w kinie i pamiętam jakie wrażenie na nich robił (palce kurczowo zaciśnięte na poręczach, cisza, nie chrupał żaden popcorn), zwłaszcza scena finałowa. Było to idealne połączenie obrazu z dźwiękiem, prawdziwy majstersztyk, wychodziłem z kina na miękkich nogach. Teraz, kiedy słyszę ten kawałek, od razu stają mi przed oczami sceny …

5

Damski fryzjer to mężczyzna

Lato rozszalało się na dobre, oznaki upałów widać nie tylko na wskazaniach termometrów. O tym, że jest stanowczo za ciepło, można przekonać się badając ilość wypijanej wody w pracy, wsiadając do samochodu po 15 minutach parkowania na słońcu czy słuchając naszych polityków. Reklamę na lato przygotował też damski fryzjer z Milanu… taka letnia swoboda. Ciekawe jak zareagowałyby na taką reklamę środowiska które swego czasu protestowały przeciwko reklamom Simplusa (tymi z piersiami w pomarańczowej koszulce). …

1

Jak złapać „Zamieć”

„Whiteout” to jedna z książek Kena Folleta – sensacyjna powieść, w której w głównych rolach występują firma farmaceutyczna, zabójczy wirus, grożąca epidemia, tajne labolatorium i zbliżająca się zamieć śnieżna. Składniki na dobrą powieść sensacyjną są więc odpowiednie, autor znany i ceniony, więc książka powinna się dobrze sprzedawać. Oto sposób jaki agencja Serviceplan znalazła na jej skuteczną promocję i prezentację w punktach sprzedaży. Sposób skuteczny, bo przyciąga nie tylko ludzi, również …

Ciemna noc ma swoje jasne strony

Jest godzina 3:50 rano… noc tak naprawdę przestała być już taka ciemna gdy siedzę nad tą notką. Jednak coś nie daje mi spokoju… boję się podejść do okna… mycie naczyń płynem Sunlight odłożę na czas kiedy zaświeci słońce…

2

Uważaj czego się chwytasz

Spece od marketingu i reklamy czyhają na nas na każdym kroku… w przypadku promocji Carlsberga trzeba uważać czego się chwytamy… a ponieważ trwają mistrzostwa więc i akcja całkiem na czasie… …a co czas i chwytanie mają ze sobą wspólnego? Na pierwszy rzut oka niewiele, dopiero kiedy przyjrzymy się akcji niemieckiej agencji Jung von Matt wszystko stanie się jasne (Try it here:The Big Pilot’s Watch).

Sztuka potrzebuje promocji

Co jakiś czas w mediach rozpoczyna się dyskusja o sztuce, o tym jak to jest kiepsko, że ludzi wcale sztuka nie kręci i w ogóle beznadzieja i pieniędzy nie ma. Sam brałem udział w kilku burzliwych rozmowach o sztuce, kilka pamiętam z „Briefu”, szczególnie te, gdzie artyści rozmawiali ze specjalistami od marketingu. Powiem szczerze, że jest różnie… chyba większość z nas zna to na co dzień, chała jest wysławiana pod niebiosa i napędza komercyjną machinę esemesów, a prawdziwa sztuka …

2

Uwaga na Brief!!

Obiecałem w poprzednim poście, że napiszę o powodach mojego radosnego nastroju… ano proszę państwa, po wyjątkowo trudnym zamknięciu, kilku nocach nie do końca przespanych i w strasznym upale, w końcu udało się zamknąć najnowszy numer Briefu… jest już w drukarni i maszyny pracują… Sporo spraw się nałożyło, co spowodowało, że ten miesiąc był wyjątkowo ciężki. Efekty pracy redakcji, advertajzingu oraz mojej będzie można zobaczyć już niedługo na sklepowych półkach. Tymczasem zapraszam do przejrzenia najnowszego numeru …

2

Nie przegap

Dopiero teraz to zauważyłem… no ale to przez pracę… lepiej późno niż wcale, a tu proszę, dzieje się dzieje… z mroków niebytu i nieistnienia, wprost ku spragnionych wiedzy użytkowników wystartował blog.mediarun.pl. Jeszcze mocno w fazie beta, bo tu coś nie działa, tam coś nie łączy… no ale wiadomo…poloneza czas zacząć, a nie od razu Kraków zbudowano… hmm, sam się dziwię co piszę, ale to z radości… a jaki jest jej powód… postaram …

2

Dzień ojca w reklamie

Dzisiaj dzień ojca, w związku z tym wszystkim tatusiom – tym obecnym i tym przyszłym – z najlepszymi życzeniami przesyłam ten jakże sympatyczny film reklamowy 🙂

1

Nie patrz przez wizjer!

Nie lubię, kiedy zachęca się mnie do wymiany okien, montażu drzwi, zakupu karnetu na siłownię czy zamawiania pizzy (no… te ulotki akurat się przydają) śmiecąc mi na wycieraczkę. Wysyp ulotek jest szczególnie widoczny po tygodniowej nieobecności w domu. Prezentowana reklama pizzy ma kilka ciekawych właściwości: – nie trzeba się schylać żeby ją podnieść, – pierwsza ulotka, którą można przeczytać przez wizjer w drzwiach, – zasyp takich reklam …

Pięknego „Smoka” ciąg dalszy

W najnowszym „Marketingu przy kawie” Paweł Lis pisze o jednej z moich ulubionych reklam – „Dragon” firmy United Airlines – zachwycałem się nią w jednym z pierwszych wpisów na tym blogu. Kontynuując mój zachwyt, zachęcam do obejrzenia „The making of Dragon”. Na marginesie dodam, że obejrzałem sporo „making of…” wszystkie dodatki do „Władcy Pierścieni”, „Gladiatora” i innych mniejszych i większych produkcji… i myślałem, że wiem sporo… byłem pewien że „Dragon” był robiony tylko na komputerze… a tutaj proszę… …

Lwy za granicą, u nas Złota Strzała, czyli o festiwalach słów kilka

Ufff, upał a przede wszystkim nawał pracy utrudnia mi trochę nadążanie za bieżącymi wydarzeniami, a przecież dzieje się sporo. Za granicą trwa festiwal w Cannes, a w Polsce lokalne święto reklamy, czyli Golden Arrow, będzie mała kumulacja, bo aż trzy wydarzenia: – Agencja BTL Roku – Marketer BTL Roku – no i oczywiście wręczenie Golden Arrow O polskich festiwalach reklamy zdarzyło mi się popełnić krótki tekst na blog.brief.pl – mam …