18

OnLife – pierwszy (?) w Polsce eksperyment (?) społecznościowy (?)

Pozwoliłem sobie nastawiać pytajników w tytule tego wpisu. Pierwszy w Polsce eksperyment społecznościowy – tak w materiałach dla mediów określana jest najnowsza kampania LG – onLife. Podkreśliłem „pierwszy” bo to moje ulubione słowo w informacjach prasowych, pokreśliłem eksperyment bo dla mnie to po prostu kampania (zaplanowana i wiadomo jak się zakończy) no a jak będzie z tymi społecznościami to dopiero zobaczymy.
Ale sam projekt ciekawy, lekko kontrowersyjny (ale nie za bardzo, LG to firma raczej z grzecznym wizerunkiem, bez skandali).

Pamiętacie może film (ze Stuhrem dużym i małym) „Pogoda na jutro”, trochę szydzący z Big Brotherowych klimatów obraz, w którym jednym z wątków była dziewczyna, zamknięta na potrzeby reality show w szklanym pokoju. Na zewnątrz widownia i kamery obserwowały jej codzienne życie i zabawy z partnerami.

Dokładnie z tym filmem od razu skojarzył się projekt LG onLife. Może beż seksualnych ekscesów i bez kamer 24 godziny na dobę ale punkt wyjścia jest podobny. Zamkniemy ochotnika (wybranego z castingu) na 7 dni w szklanym apartamencie (to słowo z informacji prasowej), damy mu telefon do komunikowana się ze światem i zobaczymy co się stanie 🙂

Jak zapowiedzieli tak zrobili, od wczoraj (piątek) tuż przy warszawskich Złotych Tarasach stoi oszklony pawilon, niewiele większy od kiosku czy budki z hamburgerami a w nim zamknięty ochotnik – Patryk Tomżyński. Jego zadanie na najbliższy tydzień to siedzieć w tym niewielkim pomieszczeniu, pić zimną colę, słuchać muzyki i gadać ze znajomymi na Facebooku. Cała komunikacja odbywa się za pomocą jednego urządzenia, najnowszego telefonu LG Swift (GT540).

Dwa słowa o samym telefonie, bo sam mam na niego chrapkę (w końcu sensownie działający ekran dotykowy, przystępna cena i system Android na pokładzie), będę go wkrótce testował i sprawdzę, czy jest tak fajny jak przy pierwszym podejściu (zwłaszcza, że po aktualizacji do OS4 wepchnąłbym swojego iPhona 3G Jobsowi do gardła i wyciągnął przed tyłek). Jakoś ostatnio LG częściej uśmiecha się do blogerów (napiszę o tym później, żeby marudy nie pisały zaraz, że blogera kupili) ale właśnie ten smartfon będzie do zgarnięcia dla czytelników i uczestników moich warsztatów (niestety jedna sztuka, ale pracuję nad następnymi) – info o warsztatach jest tutaj – głównie to wykłady sprofilowane pod networkerów, ale i mali przedsiębiorcy też powinni skorzystać.

Ok, wróćmy do samego projektu.
onLife – centrum warszawy, szklany „Kubik LG” i chłopak ze smartfonem zamknięty w środku. Wygląda to mniej więcej tak:

Cała komunikacja ze światem zewnętrznym odbywa się na fan page’u projektu – facebook.com – onlife. I tu ciekawa rzecz, bo jeśli chcecie się przylansować i pojawić na wallu umieszczonym w jednym z najbardziej ruchliwych miejsca w Warszawie, to wystarczy napisać coś na tablicy – będzie widoczne dla wszystkich przechodzących obok kubika – chociaż podejrzewam, że chamska reklama czy wulgarne treści zostaną zaraz zbanowane.

Wytrwać 7 dni w takim niewielkim “apartamencie”, z lodówką i kanapą i telefonem wcale nie będzie łatwo, ciekawe czy Patryk będzie tak rozmowny po 4-5 dniach przebywania w takiej puszze (aha, klima też jest, oraz niewielka prywatna przestrzeń na wiadome potrzeby).

Krótkim testem, czy da się sensownie rozmawiać przez telefon, była moja krótka rozmowa z Patrykiem – dał radę:

Założeniem projektu i jednocześnie zadaniem na Patryka jest zbudowanie wokół siebie siatki facebookowych kontaktów i społeczności która wspólnie z nim rozwiąże zadania – będą one ujawniane podczas kolejnych dni. Pomyślne rozwiązanie zadań pozwoli Patrykowi wrócić do świata realnego. Uczestnicy projektu będą mogli wziąć w udział w tajemniczej na razie jakiejś Augmentet Reality Game, której rozwiązanie pozwoli uwolnić Patryka.

Zobaczymy jak projekt się rozwinie, na razie zainteresowanie na facebooku średnie. Przechodnie też są dość obojętnie – ale to chyba wina organizatora, bo na szybach są tylko oadresy odsyłające na facebooka, nie ma żadnej informacji o tym kto tam jest i dlaczego. A szkoda, 3-4 zdania od razu rozjaśniłyby sprawę.

Z ciekawostek – na filmie to widać, 2 metry obok rozgrywa się inna kampania – tym razem chmielowa – Warki. Wielkie doniczki i sadzonki chmielu, który ma tam rosnąć chyba do końca sierpnia pod czujnym okiem (24 h) „ogrodnika” 🙂 I pan ogrodnik-hostessa jest jednym z najprzyjemniejszych ludzi i najbardziej kontaktowych jakich ostatnio spotkałem – wszystko fajnie opowiedział, raczej jako pasjonat roślin i sadzonek niż wciskacz ulotek – w wolnej chwili poświecę tej akcji osobny wpis.

  • LG Swift posiadam i sobie chwalę!
    Androidem jestem zauroczony!

  • Mateusz

    Telefon jest ok, dotyk działa faktycznie nieźle. Z minusów to czasami się przycina (może to kwestia moich szaleństw w Android Market i pizdylionów zainstalowanych aplikacji) oraz w wersji z Orange wycięty jest GTalk – co jest wybitnie dziwne. Orange odsyła w tej sprawie do LG, LG do Orange. 🙂

  • janek

    Jakby dodawali wszędzie, że tam można wygrać trzy takie Swifty jak się go uwolni to może ludzie zaczęli by się interesować. Bo sam telefon głupi nie jest.

  • Potwierdzam 🙂 telefon bardzo dobry. Jedyny zauważalny dla mnie minus to bateria – wytrzymuje +- 2 dni (kilka godzin na wifi, ogromne ilości smsów :))

  • xman

    dlaczego piszesz o tym chodz wiesz ze to niskich lotow zagranie upokarzajace czlowieka, tak wiem ze sie na to godzi ale nigdy nie uwierze ze gdyby mogl nigdy by sie nie zgodzil na takie ponizenie.

    zreszta to nie jest eksperyment spolecznosciowy ale zwykla reklama, dorabianie idei jest malo smaczne jak sama reklama

    a co do telefonu – prosze wziac do reki galaxy spicia i5700, porownac przez 30sekund specyfikacje. Szkoda czasu na LG.

    • @xman: piszę o tym dlatego, ponieważ to blog, który z założenia zajmuje się kampaniamii i reklamą, i nie wmawiaj mi proszę co wiem a czego nie. Sprawą upokarzania nie zajmowałem się w tym wpisie, chociaż to ciekawy temat – może bardziej upokarzająca jest praca hostessy w centrum handlowym albo występowanie w reklamie darmowych esemesów, a może tyrka codziennie przez 8 godzin za 1500 jest bardziej upokarzające? Tutaj tego nie roztrząsałem.
      Co do eksperymentu, to napisałem wyraźnie, że dla mnie to zwykła kampania – mniej lub bardziej oryginalna, podciągnięta pod eskperyment… inne kampanie podciągają się pod zabawę, emocję, wyzwanie – normalka dzisiaj.
      Co do telefonu, dzięki, jak będę miał okazję to wypróbuję tego Samsunga, na razie bawiłem się tylko :LG. A ty używałeś LG czy tylko porównujesz specyfikacje?

    • Jakby świat tak bardzo przejmował się specyfikacjami, to iPhone przepadłby w pomroce dziejów…

  • no widzę, że od dzisiaj – po publikacji na onecie i tvn warszawa zaczął się konkretny ruch
    Onet jak zwykle krótka informacja bez linku,
    TVN Warszawa – trochę więcej i z linkiem,
    Trochę kiepsko, że w ŻADNEJ z tych informacji nie pojawiła się informacja o tym, ze jest to kampania, tylko podniecanie się rzekomym eksperymentem – trochę to słabe jak na media informacyjne..

  • Maciek

    Oprócz sławy i dalszych ewentualnych perspektyw Patryk także zarobi przez ten tydzień trochę kasy: http://warszawa.olx.pl/casting-dla-mezczyzn-iid-9

  • klikus

    Mogli go zamknąć na rakowieckiej 🙂 Nie bardzo kumam co ma udowodnić ta kampania. Raczej nic, a jedynie stać się kejsem. Ja w miejscu pracy mam taki sam od roku…

  • Nie ma się co oburzać, to forma reklamy jak każda inna… jest pewnym przełamaniem, standardów.

    Fakt, można było bardziej nagłościć, zrobić wieksze publicity w social networks czy na blogach. Z mediów tradycyjnych, wiele ruchu i zanteresowania nie przyjdzie. No ale to pozostawiam już firmie PR odsługującej LG. Jeszcze kilka dni jest.

  • Trochę mi się chce śmiać. Po tygodniu picia coli zęby do wymiany. Wszystkie się rozpuszczą. To chyba troszkę nie wycyrklował Patryk z kosztami. No ale zobaczymy.

  • Firma obsługująca to Harder&Harder. Zapraszamy na Fanpage onLife!
    Mamy już ponad 1200 fanów i cały czas ich przybywa!
    Smartphony LG do wygrania w Deszyfratorze!
    http://apps.facebook.com/deszyfrator/?_fb_fromhas

  • chmiel

    W sumie autor nie wyjaśnił dlaczego użył znaków zapytania. Ja przynajmniej nie zrozumiałem. Sam eksperyment, bo to jednak jest eksperyment, fakt robiony przez firmę prywatną, zapewne także dla rozgłosu, ale jego rozwój jest przecież pod obserwacją internautów. Wystarczy zajrzeć by się przekonać jak to wygląda, albo nie. W końcu nie wszystkim musimy się interesować. A czy będą z tego konkretne rezultaty? To również wydaje się, że będzie informacją jawną.

  • Uliczne kampanie połączone z Online, mają jakąś ciekawą tendencje do szybszego rozprzestrzeniania się w społeczeństwie 🙂 Generalnie spoko "eksperyment" szczególnie dla LG i zobaczymy jak się potoczy życie medialne Patryka.

  • chmiel

    Patryk wypuszczony z kubika. "Freedom" na fejsbuku napisał. Jak widać pobyt w kubiku LG pozwala rozwijać zdolności językowe.
    Ech, szkoda, obserwowałem od początku. Ciekawe co dalej.

  • chmiel

    Patryk już na wolności. Przy tym upale, to chyba najlepiej gdyby jeszcze został w kubiku.
    Ciekawe co będzie dalej? Jak LG to pociągnie.
    W sumie obserwowałem od początku zmagania Patryka. Fajnie to wyszło.

  • Pingback: O! Będę gadał, zapraszam na wykład on-line – budowanie wizerunku w sieci : Blog.Mediafun.pl()