17

Mediafun – ewolucja-rewolucja!

Muszę przyznać, że dawno nie miałem takiej tremy przed opublikowaniem wpisu, dość istotnego dla mnie jako blogera i marki mediafun, dotyczącego decyzji i projektów, które dawno dojrzewały w mojej głowie.

Najpierw proponuję obejrzeć to krótki, (niecałe 5 minut) wystąpienie podczas Auli Polska numer 49.

Od razu przepraszam, za takie stopniowe podawanie zmian i planów dotyczących rewolucji mediafun oraz fakt, że osobom znającym tego bloga od niedawna, informacje które przekazuję, mogą wydawać się mało konkretne – to zamierzone działanie. Wiele z pomysłów i planów czeka na swoją realizację, na niektóre jest jeszcze za wcześnie, do wielu z nich potrzeba zespołu, zgranej ekipy fajnych (to ważne) ludzi. Ale przede wszystkim to zaproszenie do współpracy skierowane jest do osób, które już znają mojego bloga bądź poznały mnie osobiście, uczestniczyły w jakimś stopniu w moich wcześniejszych projektach, konferencjach, do osób, które podzielają moją pasję dotyczącą marketingu, reklamy, tego co się dzieje w internecie, społecznościach i mediach i którym chociaż raz przez głowę przeszła myśl „a może by coś zrobić razem?”

I to jest własnie ten czas, dzieje się mnóstwo rzeczy, mam sporo świetnych (?) pomysłów, działając jako jednoosobowy kombajn multimedialny realizuję zaledwie 10% moich pomysłów, z mediafunowym zespołem możemy razem zwiększyć ten wskaźnik i zdziałać więcej i z mocniejszym przytupem.

Główne obszary na których będę się koncentrował w najbliższym czasie, to:

1. Rozwój bloga i zwiększenie zespołu redakcyjnego
To chyba najbardziej oczywisty punkt nadchodzących zmian. Jeśli chciałbyś/chciałabyś podzielić się swoją wiedzą, obserwacjami i dziedzina którą się zajmujesz jest zbieżna z tematyką mediafun – to zapraszam na łamy bloga w roli autora. Zapraszam zarówno tych, którzy chcieliby regularnie publikować swoje teksty i stanowić stały zespół redakcyjny, jak i tych, którzy od czasu do czasu chcieliby podzielić się swoją wiedzą. Dużym wyzwaniem dla mnie będzie utrzymanie indywidualnego charakteru tekstów i promowanie indywidualnych autorów, nie chce aby mediafun przemienił się w molocha mielącego informacje prasowe, to nie ten kierunek. Tutaj każdy autor znajdzie swoje miejsce. To nie jest też konkurencja dla Mediarun, Wirtualnych Mediów czy Media2. Taka wirtualna redakcja i paczka zgranych osób będzie stanowiła trzon wszystkich pozostałych działań marki mediafun i decydowała o jego rozwoju. Jeśli widzisz siebie w takiej roli – zapraszam.

2. Telewizja mediafun – uruchomienie cyklicznych video audycji, relacji z imprezy, wywiadów itp.
Sporo rzeczy związanych z video robię od dawna sam, ale w momencie zakupu nowego sprzętu i powiększenia zespołu redakcyjnego będzie działo się jeszcze więcej. Już kilkakrotnie podchodziłem to tego typu projektów, testowałem różne rozwiązania i serwisy, w tym te do audycji na żywo. Jest w tym potencjał i świetne narzędzie, do ożywienia pisanych tekstów, wywiadów i relacji z konferencji. To również sposób dla mediafunowej drużyny na dotarcie do specjalistów i praktyków różnych branż, dorwanie się do wiedzy, branżowych konkursów, festiwali i konferencji. Dużo się dzieje w branży, szkoda, żeby te tematy uciekały i nie pojawiły się na łamach czy kadrach bloga. Już dzisiaj mogę zapewnić uczestnictwo dla jednej dodatkowej osoby w kwietniowych Kongresie PR w Rzeszowie – najważniejszym wydarzeniu branży public relations. Będę tam z kamerami, będziemy robić relacje, wywiady… kto jest chętny? Zapraszam. Moim marzeniem jest aby pojechać bądź wysłać mediafunową ekipę na festiwal reklamy do Cannes. Czy się uda w tym roku… zobaczymy.

3. Mediacar, czyli samochód z kamerami do zadań specjalnych
To projekt nad którym już od dawna pracuję i szukam odważnej firmy, która chciałaby w nim uczestniczyć. Z jednej strony wiem, że zdecydowanie za mało wysiłku włożyłem w promowanie tego projektu i rozmowy z potencjalnymi partnerami, w niektórych przypadkach nie odpowiadały mi warunki współpracy, w niektórych klientom chyba zabrakło trochę odwagi. Samochód z kamerami do dla mnie idealne mobilne studio telewizyjne, do podróży między wydarzeniami, odwiedzaniu barcampów i innych konferencji, wywiadów z grubymi rybami i tymi dopiero początkującymi. Docelowo, ma to być wesoły samochód wożący wesołą mediafunową ekipę po całej Polsce. Do tej pory, (ale bardzo krótko) udało mi się zrealizować ten projekt z Peugeotem 308 cc, tak to wyglądało (wywiad z Panem Pudelkiem).Mogę zdradzić, że w tej chwili rozpocząłem kolejne negocjacje w sprawie mediacar i projekt ma szansę ujrzeć (w końcu!!) światło dzienne. Ale ponieważ jeszcze nic nie jest klepnięte, to publikuję ofertę i zarys projektu – być może jeszcze kogoś zainteresuje.

Polecam również ten wpis na blogu, gdzie przedstawiam trochę więcej szczegółów dotyczących Mediacar.

4. Konferencje mediafunLAb
Konferencje organizowane przeze mnie wraz z parterami miały w historii bloga różne nazwy (TUBY z Artegence, Taka konferencja rze muwie WOMM z Harder&Harder, Follow Me z LewisPR, Skrzzowanie 2009 z miastem Szczecin). Z różnych względów, głównie zdrowotnych wciąż odkładana jest konferencja mediafunLAB: Social Media. MediafunLAB na pewno będą ważnym elementem edukacyjnym i integrującym działalność mediafun, mam też nadzieję że uda się je realizować również poza Warszawą (na razie jedna jedyna TUBA była w Poznaniu).

5. Mediafun.magazyn
To magazyn, który powstał w 2007 roku i zakończył się na jednym numerze. Oto ten numer dla przypomnienia:

W reaktywowanym Mediafun Magazynie będziemy podsumowywać to co się dzieje na blogu, w mediach, zbierać w większe teksty i analizy, trochę porządkując to, co umyka w codziennym streamie informacji, będziemy testować różne pomysły związane z nowoczesnym magazynem, e-prasą i tym co zwiastuje nadejście iPada i tym podobnych urządzeń.

6. Zmiana szaty graficznej i układu bloga
To oczywista konieczność, aby ogarnąć wszystkie nadchodzące zmiany i sensownie je zaprezentować. Do tej pory zajmuje się wyglądem bloga sam, i niestety wygląda on tak jak umiem, a nie tak jak chcę. Najchętniej zrealizowałbym to z pomocą zewnętrznej firmy, z fachowcami od wordpressa, którzy daliby radę ogarnąć moje pomysły. Jeśli jest ktoś chętny do tego zadania – zapraszam do kontaktu.

7. Zmiana logotypu mediafun, profesjonalna i spójna identyfikacja marki
To też właściwie konieczność, chociaż sam przyzwyczaiłem się do tego prostego biało pomarańczowego napisu. Ale identyfikacja i nowe logo będzie sensownie funkcjonować nie tylko na blogu ale również na profilach i personalizowanych stronach wszędzie tam gdzie pojawia się marka mediafun.
To zadanie również chciałbym powierzyć profesjonalistom… i tutaj z nieba spada mi Paweł Tkaczyk z Midea ze swoją akcją „Elevator pitch”, w której można wygrać identyfikację wizualną. Jeśli chcesz mi pomóc wygrać ten konkurs wystarczy, że klikniesz „Lubię to” na moim zgłoszeniu do tego konkursu.
Jeśli uważasz, że zrobisz to lepiej niż Paweł Tkaczyk..albo nie daj boże nie uda mi się zwyciężyć w tym konkursie – zapraszam profesjonalnych grafików do kontaktu ze mną.

8. Praca nad seo bloga oraz porządkowaniem archiwalnych materiałów video
Sam nie wiem dlaczego te rzeczy wrzuciłem do jednego punktu, ale seo też wiąże się dla mnie z uporządkowaniem mojego bałaganiarskiego tagowania tekstów oraz sensownego opisania i uporządkowania materiałów video. Uzbierało się ich naprawdę sporo, na samym blip.tv na moim koncie jest blisko 400 nagrań – są to głównie wykłady, nagrania i relacje z konferencji – całkiem niezła kopalnia wiedzy wszelakiej, w której trudno coś odnaleźć. Za uporządkowanie zabieram się już chyba drugi rok, w końcu kiedyś nadejdzie ten czas 🙂

9. Uczestnictwo, wspieranie i inicjowanie akcji i kampanii charytatywnych
Bo skoro mamy niezłą markę, niezły power, zgraną ekipę i super możliwości przy odrobinie wysiłku można pomóc innym. Jako bloger miałem przyjemność wspierać i uczestniczyć już w kilku akcjach, to bardzo miłe uczucie i świadomość, że nie myśli się tylko o własnej d… Niedawno zakończyła się aukcja „Kup sobie blogera”, wcześniej miałem przyjemność komentować Flakmecz.pl, na zapleczu, czeka na start akcja ZróbSobieBadania.pl, ale o tym innym razem.

To na razie, tyle na początek, kolejne pomysły i obszary do zagospodarowania czekają (szkolenia, działalność PR), niektóre z nich chciałbym już omówić w zespole i razem je realizować. Niektóre jeszcze muszą „dojrzeć”.

Kogo szukam?
No właśnie to jest pytanie na które nie dam jednoznacznej odpowiedzi.
To propozycja dla tych, którym podczas czytania tego tekstu zaświtała w głowie myśl, że może warto coś zrobić razem i uczestniczyć w projektach pod marką mediafun – RAZEM. Jeśli pierwszym pytaniem jakie sobie zadałeś jest „ile mediafun mi zapłaci” to chyba moja propozycja współpracy nie jest dla Ciebie. To nie jest układ ja płace i zatrudniam – ja wymagam, ty robić swoje. Na początku nie jestem w stanie zapłacić nic. Sensowne pieniądze jesteśmy w stanie wypracować sobie razem, aby hasło „pensja” wędrowało coraz wyżej na liście priorytetów.
Tak jak wspominałem na początku, to raczej propozycja którzy znają mojego bloga lub mnie trochę dłużej, do tych, z którymi kiedyś wymienialiśmy się mailami i propozycjami wspólnego działania i dla tych, którym marka mediafun kojarzy się z czymś fajnym. Chociaż oczywiście „świeża krew” odważna na wyzwania również jest mile widziana.
Najlepiej będzie jak sami zastanowicie się nad ewentualnym modelem współpracy (obszary działań wypunktowane są powyżej), sami określicie swój stopień zaangażowanie, swoje wymagania i plany na przyszłość. Moim celem jest aby współpraca przy mediafunowych projektach dawała Wam porządnego kopa w kierunku własnego rozwoju, zdobywania wiedzy i poznawania nowych ludzi.

Co możesz zrobić teraz?
pierwsze:
Pomyśl co możemy zrobić razem, przemyśl swój udział w mediafunowych projektach, zastanów się jakie Ty osobiście chciałbyś osiągnąć korzyści z takiej współpracy i spotkajmy się wirtualnie lub w realu – pogadajmy.

i drugie, bardzo ważne:
Pomóż mi już teraz zdobyć identyfikacje wizualną mojego bloga i pomóż wygrać konkurs Elevator Pitch – kliknij „Lubię to” pod moim tekstem na facebookowym „wallu” firmy Midea (pod tym linkiem)

Dziękuję za uwagę i czekam na Wasze opinie, pytania i komentarze…
Kolejna porcja informacji już wkrótce…