13

Mediacar (Peugeot 308 CC) – jak się nim naprawdę jeździ?

Wpis z cyklu #mediacar: projekt Peugeot 308 CC (na marginesie – nadal szukam partnera do projektu mediacar – zapraszam zainteresowanych tutaj)…

Dla przypomnienia – dzięki uprzejmości polskiego oddziału firmy Peugeot oraz agencji Media Contacs – mogłem uczestniczyć, wspólnie z blogerem AUTOKultu – Michałem Grygierem – w testach/kampanii nowego modelu Peugeot 308 CC. Pomysł zakładał, aby porównać wrażenia i opinie fachowca i doświadczonego testera (Michała) oraz moje – blogera niemotoryzacyjnego, wymagającego od samochodu aby po prostu jeździł i posiadał gniazdo USB (akurat ten model nie posiadał… taki się trafił egzemplarz testowy, a miał mieć! :-).

O samych kulisach współpracy opowiem w przyszłym tygodniu… bo z mojego punktu widzenia, blogera, mediafuna jest o czym pisać… mamy kilka podmiotów:
– klienta.(Peugeot Polska);
– agencje obsługującą klienta, kontaktującą wszystkie strony, pilnującą projektu (Media Contacs);
– latającego blogera niezależnego z jego własnym blogiem (blog.mediafun.pl);
– blogera prowadzącego AUTOKult (AUTOKult należy do sieci blogów Blomedia);
– no i konkretny projekt – robotę do wykonania, terminy, również wynagrodzenie… więc robi się ciekawie… również pojawi się kwestia wiarygodności i opowiem o tym czy i jak mocno kazano nam cukrzyć o testowanym wozie i jak tego pilnowano 🙂

Ale na początek lajtowo… efekt naszych testów, czyli 3-częściowy materiał podsumowujący nasze wrażenia. Ehh, co prawda czasu na kręcenie nie mieliśmy dużo, ale jaki to komfort dla mnie kiedy nie muszę zajmować się technicznymi sprawami związanymi z kręceniem materiału 🙂 Ci co pamiętają WOMM i TUBY wiedzą, że czasami byłem prowadzącym imprezę i operatorem w jednym – ciężka robota 🙂

Od razu zaznaczam… nigdy nie oglądałem Top Gear, więc proszę nie odnosić naszych występów do tej poprzeczki 🙂 i tak nie zrozumiem…

Ale ogólnie materiał bardzo przyjemnie się kręciło i powstawał w luźnej atmosferze, pogoda jak widać też odpowiednia do testów samochodu bez dachu. Podejrzewam że jeszcze kilka takich testów dla wprawy i będę mógł zacząć oglądać TOP Gear 🙂

Część pierwsza:

Część druga:

Część trzecia:

A tutaj trochę tekstu o 308 CC.

  • Łukasz

    Maćku, siedząc w aucie i mówiąc ruszałeś się jak afroamerykanin z Bronxu ;-P

    Materiał bardzo fajny, trochę przecukszony ale jeśli to Twoja szczera opinia to jak najbardziej ok.

  • A co z zawartością bagażnika w czasie składania i rozkładania dachu? I co jak dach jest brudny 😛

    • @Łukasz:
      Opinia jest oczywiście szczera… miałem naprawdę problem żeby się znaleźć w nim dziury, pewnie łatwiej byłoby je znaleźć, gdybym miał używał go przez miesiąc. No i trzeba pamiętać, o czym chyba wspomniałem na końcu trzeciego materiału – jako testerzy mamy inną optykę na cenę samochodu – nie musimy jej płacić :-).
      Ilość cukru w materiale regulowaliśmy sami – ani firm Peugeot ani agencja nie miała na nie wpływa… z tego co widzę, na montażu też nic nie zniknęło w tajemniczy sposób…

      @SpeX:
      bagażnik – w sumie nasz błąd – mogliśmy więcej pokazać cały mechanizm… Aby chronić dach przed uszkodzeniem podczas składania i rozkładania wprowadzono trochę dziwny na pierwszy rzut oka system zabezpieczeń. Cała przestrzeń bagażnika dzieli się na pół taka tkanina z materiału – coś w rodzaju poziomej rolety – ręcznie ją zasuwasz. Tylko kiedy ją zasuniesz (tym samym dzieląc bagażnik na dwie części – dolną – na bagaże i górną na dach) samochód pozwoli ci złożyć dach – zabezpiecza to przed sytuacją, kiedy bagażnik jest pełen bagażu są one zgniatane przez składający się dach.
      Dach więc się nie złoży jeśli – bagażnik jest na tyle zapełniony, że nie da się zasunąć tej rolety, lub kiedy bagażnik jest pusty a roleta jest odsunięta. Na początki wydawało mi się to głupie rozwiązanie i myslałem, że będę musiał wysiadać, żeby złożyć dach – ale kiedy pamięta się o tym systemie zabezpieczającym – nie stanowi to problemu. Gdy miałem pusty bagażnik – roleta była zasunięta… z pełnym bagażnikiem jeździłem z zamkniętym dachem…
      uff, mam nadzieję, że nie namieszałem….
      nie wiem jak to jest rozwiązane w innych samochodach, więc nie mam porównania…

  • Wit

    Będzie że się czepiam, ale po obejrzeniu pierwszych trzech minut materiału, nie bardzo mi się chce to dalej oglądać, niestety;( Gibający się ekran, przegadane komentarze, ale nic to;) grzecznie wypatruję następnych;) z czasem pewnie wszystko dogracie.

  • Maćku a kiedy testy kolejnych samochodów w ramach projektu MediaCar? Coś się kroi?

    • @zbirkos:
      w tej chwili nic się nie kroi, wciąż szukam chętnych do projektu MediaCar – czyli rocznego użyczenia samochodu. Chyba za słabo działam w tym temacie, pewnie wkrótce mocniej ruszę temat… wiem, że ten projekt pojawiał się w kilku różnych pomysłach i przetargach jak część kampanii reklamowej – ale nie miałem szczęścia – agencje które przedstawiały ten pomysł nie wygrywały przetargów na obsługę klienta…
      Robię więc swoje – czekam na MediaCarowe propozycje 🙂
      chociaż bardziej niż testy wolałbym robić wywiady w MediaCarze 🙂

  • @Wit trzeba było jednak dotrzeć do końca.

    Nagrania bardzo fajne. Widać od razu, że Maciek częściej stoi przed kamerą i nie mówię tutaj o wizji, tylko o tym co słychać w wykonaniu obu prowadzących. 308ka fajna 🙂

  • A, no i groźne foto na start 🙂

    • @ Paweł Nowak: foto wyszło przypadkiem – tak złapałem stopklatkę 🙂
      Pewnie przy kolejnych testach i kolejnych wozach byśmy się rozkręcili – tutaj też czas ma znaczenie… na skręcenie tego mieliśmy coś ok. 3 godzin – to trochę mało..i dużo improwizowaliśmy 🙂

      Żeby już nie cukrzyć tej 308, to tylko dodam – zdjęcia i filmy nie do końca oddają fun tego samochodu – nawet na oficjalnych zdjęciach i naszym filmie jego bryła jest trochę inna niż w rzeczywistość – po prostu kiedy możesz dotknąć, kopnąć, wsiąść do niego – wtedy inaczej patrzysz na ten wózek… polecam gdzieś się przymierzyć w salonie do niego

  • Czy w Warszawie notoryczne jest używanie sformułowania zgłośnienie? Czy to taki slang?

  • Lukasz Kluj

    @Maciej

    W Warszawie notorycznie używana jest konstrukcja „w lato” 🙂

  • A w Sosnowcu „w zimie”.

  • Pingback: Człowiek z trzema nerkami :-) : Blog.Mediafun.pl()