4

Mało znany etap w życiu każdego mema


Każdy internetowy mem czy virus ma swój cykl życia i można wyodrębnić jego poszczególne fazy. Nie będę się na nich skupiał, ale raczej na dodatkowym zjawisku, właśnie etapie życia takiego mema, który często jest pomijany albo ucieka definicjom. Dotyczy on najczęściej memów czy virali globalnych, które dotyczą większości z nas, a nie są mocno hermetyczne czy branżowe – bo tylko takie mają olbrzymią szanse przez długi czas pojawiać się wciąż np. na naszych facebookowych wallach. I po pewnym etapie oczywiście męczyć. I tutaj pojawia się ten tajemniczy etap życia mema. Przy natłoku przeróbek fotografii Balotellego, podejrzewam, że zbliża się on wielkimi krokami. To etap, w którym wszelkie marudy czy niespełnieni hispterzy muszą zamanifestować swoje znudzenie danym memem. Przejawia się to w kilku charakterystycznych komentarzach.

Uwaga, ten wpis wyprzedza trochę swój czas, więc te komentarze zobaczycie wkrótce. Typy wpisów:

krzyk rozpaczy

Ludzie, ile jeszcze muszę oglądać na swoim wallu zdjęcia Balotellego

znudzenie

znowu kolejna przeróbka, nie macie nic innego do roboty…

wyższość nad motłochem

i kolejny debil, który myśli, że nikt nie widział przerobionego Balotellego

typowy suchar

ale suchar

manifest połączony z agresją

Ostrzegam! Kolejnego który udostępni zdjęcie Balotellego wywalam ze znajomych i zgłaszam do spamu!!!

szyderka z przymrużeniem oka

a to znacie, he, he

I pewnie jeszcze kilka można wyodrębnić – jeśli takie znacie, możecie zaproponować w komentarzach. A jeśli nie zrozumieliście do końca mojego wpisu, wrzućcie na swój wall klip Gotye, tak, ten klip 🙂

  • asd

    "Ile jeszcze o tych memach będę czytał w swoim RSS? Kolejny, który o tym pisze. Nie masz nic innego do roboty? Myślisz, że nikt o memach nigdy nie czytał? Temat to straszny suchar! Jeszce jeden taki wpis, a wywalam subskrypcję w Readerze." – to skategoryzujesz? he, he

  • asdvadbsa

    czy masz pozwolenie na ten klip kolezko?

    • Daniel

      "koleżko" żal mi Cię 🙂

  • Już wrzucałem ten klip na swój wall niedawno i zostało to uznane (niebezpodstawnie) za trolling. Granica "popeliny" i "szacunu" jest w internecie bardzo cienka.