4

Łyknij 07

Z majowymi upałami ruszyła nowa kampania Cisowianki. Jak to w modzie ostatnio, do kampanii został zatrudniony kabaret, tym razem weteran scen – Kabaret Moralnego Niepokoju. Niedawno KMN „nie reklamował” portalu gazeta.pl – szybko więc skoczył do następnej reklamy. Nie wiem jakie działania planuje Cisowianka, ale chyba będzie to jednorazowy występ – szkoda, bo takie kabaretowe kampanie (Plus – Mumio) nabierają kolorów po kilku występach. Tym + Kondrat dla ING też się powoli rozpędzają – w duecie pojawili się w dwóch odsłonach.

W Cisowiance oprócz Kabaretu Moralnego Niepokoju pojawia się „prawdziwy 07” czyli Bronisław Cieślak – szkoda, że tylko głosowo – spot reżyserował Maciej Dejczer.

Mimo, że kampania ruszyła od 1 maja, to spot w wersji produkcyjnej (ze znacznikami) pojawił się w sieci ponad dziesięć dni temu. Rozmawiałem w tej sprawie z marketingiem Cisowianki – o sprawie wiedzieli i widzieli spot na youtube, jednak zapewniali mnie, że to nie była żadna planowana akcja z ich strony. Oznacza to, że przymknęli oko na fakt, że ktoś hmmm, wyniósł wersję produkcyjną i umieścił w sieci. Z drugiej strony, przeciwko czemu tu protestować – ktoś wrzucił spot do sieci, obejrzało go już 40 tys. ludzi – reklama się kręci.

Nie wiem czy takie spokojne reakcje byłyby również, gdyby pojawił się w sieci niezmontowany spot nie służący wizerunkowi Cisowianki, np. przekleństwa czy komentarze ekipy na temat produktu. W każdym razie wersja produkcyjna, czy nie – spot zbiera dobre recenzje – może zachęci to Cisowiankę do kontynuacji kampanii.

wersja produkcyjna:

  • wiadomo, że takie przecieki to ściema:) chyba podobnie było z mumio (mimo, że tam przekleństwa się pojawiały).
    ale mam jedno pytanie. Gdzie się pojawia Cieślak? bo ja go tutaj nie słyszę..

  • na końcu spotu „jedyna prawdziwa 07 – Cisowianka” – mówi to Cieślak
    a nie zawsze taki wcześniejszy przeciek jest pożądany przez firmę – zwłaszcza jak na rynku jest ostra i czujna konkurencja – jak widziałem produkcje spotu jednego z operatorów tv kablowej (nic specjalnego ani rewolucyjnego) to prawie przysięgać miałem, że nie widziałem tego co widziałem 🙂

  • Co do Cieślaka, to rzeczywiście po kilku przesłuchaniach zauważył jakieś tam podobieństwo
    Co do przecieków nie będę się kłócił, bo jestem kompletnym laikiem w tej sprawie. Jedyny mój związek z tematyką reklamy jest taki, że mam Twojego bloga w RSS-ie:) (który nawiasem mówiąc jest bardzo ciekawy).
    Tym niemniej na zdrowy rozum takie „wpadki” wyglądają mi na z góry zaplanowane tak jak wpadki aktorów serialowych 10 lat temu, puszczane po danym odcinku…

  • nie miałem zamiaru się kłócić – oczywiście tego typu przecieki ostatnio coraz częściej są planowane – tutaj firma się nie przyznawała… ale jak jest naprawdę – nie wiadomo 🙂