23

Lider kiepskich virali?

Mamy chyba jakiś sezon na kiepskie virale (wiosna?), które bez promocji przez informacje prasowe nie mają szans… Zresztą obejrzyjcie sami ten film, przesłalibyście coś takiego znajomemu?

O ile mogę podejrzewać, że jest to jakiś oficjalny viral, to dotyczy polskiego odpowiednika Viagry (tak się reklamują) – Maxigra.

Proszę, wyprowadźcie mnie z błędu, że w dzisiejszych czasach, ktoś coś takiego wyprodukował i wziął za to pieniądze od Polpharmy? Może to jednak domowa produkcja jakiegoś pracownika działu marketingu albo fana Maxigry?

Przy okazji zapraszam na blog Natalii, która o wirusach popełniła obszerniejszy wpis.

Comments 23

  1. dzizysss….

    a myslalem, ze debica to szczyt 😀
    zastanawiam sie, czy piszac i ogladajac te pseudovirale, nie jestesmy jedynymi podbijajacymi statysyki – moze to jest jakis glebszy plan 😉

    433 wyswietlenia w ponad 2 tygodnie – gratulacje !

  2. Moje pierwsze skojarzenie – kiepska wprawka na zaliczenie… Albo praca praktykanta, który chciał się wykazać pomysłem (i mam nadzieję, że pomysł był lepszy, tylko środków/umiejętności nie wystarczyło).

    To chyba nawet ciężko nazwać viralem…

  3. „My czterej pancerni i nasz maxi sex” :)) Dla orientacji seksualnej ten Viral jest skierowana?:)

  4. „My czterej pancerni i nasz maxi sex” :)) Dla jakiej orientacji seksualnej ten Viral jest skierowana?:)

  5. To porównanie mnie obraża!
    A za reklamowanie leku na receptę – i to tak żenującymi filmikami – producent powinien solidnie beknąć.

  6. Brak-mi-słów. Ale moment… Może to jednak jest „dzieło” niezależne? I stworzył je właśnie jakiś fan (fanka) Maxigry w ramach tzw. wprawek? Bo to niemożliwe, żeby „takie coś” przeszło akceptację kogokolwiek zajmującego się marketingiem. Zresztą nawet nie o marketing tu chodzi – to niemożliwe, żeby przeszło akceptację kogokolwiek odpowiedzialnego za ten produkt…
    I nie mam tu nawet na myśli sposobu komunikacji (choć nie rozumiem, jaki związek z produktem mają wychodzące z czołgu – przepraszam za dosłowność – penisy w perukach…), ale samą jakość tej „produkcji”. Naprawdę, żenujące.

  7. Nowa generacja Virali, efekt pracy tęgich mózgów w agencji czyli : reklama tak żenujaca że się o niej mówi dużo i zapodaje innym, fakt, że z obrzydzeniem, ale się mowi i przesyła dalej:)

  8. Post
    Author

    patrząc na statystyki w youtube – większość linków przychodzących do filmu jest właśnie z tego bloga. Ale nie mam złudzeń – nabijanie wyświetleń przeze mnie i przez Was dla tego filmu wcale mu chluby nie przynosi.

  9. Tylko marność to jeszcze nie wszystko, można się pośmiać z nich, ale oni łamią prawo reklamowe!

  10. troche mnie juz mierzi to ciagle olewanie pewnych zasad, naginanie, lamanie, wydaje sie wszystkim ze wszystko ujdzie na sucho, w takiej atmosferze kazdy szuka bardziej niespodziewanych srodkow, to taki owczy ped

  11. nie no to ma być viral?przeciez to jakas porazka obraz w ogóle nie jest zgrany z dzwiękiem.Poza tym sam zamysł wirala jest delikatnie mowiac beznadziejny, film jest nudny i kompletnie nie wciaga.Tak w ogóle ostatnio można zauważyć wysyp wirali różnej masci, nawet mobilking zostal przerobiony http://youtube.com/watch?v=atc-ltt17Lc

  12. Ciekawe, że nikt nie zwrócił uwagi na fakt, że jakość podkładu muzycznego i jakość filmu, nie mają nic wspólnego ze sobą od momentu pojawienia się faktycznego przekazu reklamowego. Pomyślcie, do kogo ten film jest adresowany. Ja, skoro ten film do mnie nie trafił, zacząłem się zastanawiać. Być może, każdy jest ważny, wystarczy że chce o czymś dyskutować na forum. Nie potrzeba znać się lepiej na temacie, żeby posiąść profity ze znajomości specjalisty. Wystarczy dobrze poznać specjalistę 🙂 …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *