7

Kto stoi za bykiem?

Byk wisi już chyba ze 3 tygodnie… cały czas jest dla mnie zagadką. Ostatnio było kilka bardzo krótkich bilboardowych kampanii teaserowych, np. „365 powodów…” Pizzy Hut trwała bardzo krótko. Czy to oznacza, że im dłużej wiszą teasery, tym firma z większym budżetem za nim stoi? Czy zupełnie nowy produkt ma wejść na rynek, czy tylko kolejna oferta i informacja o promocji? Nie mam pojęcia, myślę, że wkrótce się przekonam.

Liternictwo nie naprowadza na żadną firmę… wybite na czerwono literki „OC”.. hmm, myślę, że to zbyt proste aby chodziło o ubezpieczenia samochodowe. Kolorystyka… nie kojarzy mi się z żadną firmą… może z dawnymi kolorami jednej z kampanii Idei.. ale wiadomo… teraz obowiązuje pomarańczowy. Może to byk Pawła ściąga do Warszawy? Też wątpie, zresztą inaczej wygląda.

Zagadka, na zagadce… kolejna… proszę bardzo…autorem ilustracji jest Andrzej Pągowski (wywiad i przegląd jego „ręcznych” prac był w jednej z ostatnich „Pro-Kreacji”). Pana Andrzeja znam i cenię jako artystę, jednak od jakiegoś czasu publikuje w Briefie mocno zagadkowe dla mnie ilustracje/komentarze, których ni w ząb nie rozumiem (jak robiłem rozeznanie, to nie ja jeden) – to kolejny dowód na to, że byk jest jeszcze bardziej tajemniczy. Im bardziej tajemniczy, tym bardziej wyczekiwany? W sumie to się już do byka przyzwyczaiłem… chyba mignął mi gdzieś również tygrys utrzymany w tej samej konwencji. Czy ktoś z Was ma przecieki kto stoi za bykiem? Może zagadka już jest dawno rozwiązana i po prostu obok mojego ulubionego sklepem spożywczego (Mokpol :-)) wisi zapomniany byczek.

  • Też mnie ciekawość zżera… Może jakaś nowa oferta ubezpieczeń (może jakiś pakiet), albo coś zupełnie z innej beczki – równie dobrze, może to być jakiś napój energetyczny.

  • To reklama PZU, odpowiedzi szukaj w nowym numerze Media i Marketing Polska ;))

  • hm, a tygrysa nie widziałeś z tej serii?

  • he, he… fakt…ostro pracuje i nie miałem czasu przejrzeć Media & Marketing, cały czas leżał obok…:-)
    No to wszystko jasne.. OC znaczy OC

  • Marton

    Pągowski w „Briefie” to w ogóle jakaś pomyłka. Powinni dopisywać, jakie ziele palił przy rysowaniu, to może tą drogą można by wpaść na jakiś trop. A poza tym mam wrażenie, że Pągowski robi to w 15 minut i na odwal, jak do niego zadzwonią, że już minął termin.

  • mattom

    szczerze mowiac jak poraz pierwszy zobaczylem te reklame pomyslalem ze jest to promocja nowego seat:) z darmowym pakietem OC:)

  • bahi

    Mnie z kolei niepokoi przesłanie, jakie się wydaje zza tej reklamy przezierać. Bo właściwie o co tam chodzi? Że co – możesz sobie jeździć jak chcesz, szybko i agresywnie (tygrys), albo uparcie przed siebie (byk), skoro masz OC w PZU? Jeśli to komunikat do tzw. „przeciętnego kierowcy” polskiego, to zapewne trafiony. Tylko… czy dobrą postawę przywołuje? Hm.