5

Kto chce Ferrari?

Na wojnie, tragediach i ludzkiej śmierci zawsze można było zarobić. Zazwyczaj ci, którzy schylają się po taki zarobek, są wyklinani od najgorszych. Ale prawda jest taka, że to popyt decyduje o podaży…
A jaki jest efekt roztrzaskania Ferrari przez Zientarskiego i Zabiegę? Np. wzrost zapytań na Allegro (awans o 159 pozycji) właśnie o tę markę. (zauważyła Dudzinka – dzięki).

  • Popcio

    To jest wzrost zapytań z google, onetu, uśredniony z wielu mediów czy wynik jakiegoś monitoringu?

  • no tak, przepraszam, nie napisałem najważniejszego, to są statystyki zapytań z Allegro (dostęp do takich statystyk maja chyba Supersprzedawcy)

  • Może trywializując: tak oto Ferrari zeszło pod strzechy, bo teraz prawie każdy Kowalski zna ten brand. Sensacyjne artykuły/materiały w mediach zrobiły swoje.

  • Tak, do tych statystyk dostęp mają tylko SS
    i dotyczą wyszukiwarki Allegro. Niestety dokładniejsze statystyki z uwzględnieniem liczb nie są dostępne, ale można sobie poradzić wykupując linki sponsorowane w REKSie z interesującymi nas słowami kluczowymi.
    Wracając do podanych statystyk – pierwsza dziesiątka również jest ciekawa… zwykle niewiele się w niej zmienia, a obrazuje zainteresowania większości allegrowiczów…

  • Amos

    Od dawien dawna tak jest, że sprawni nawet z piasku wycisną wodę. A z tragedii to u nas już nie raz czerpano korzyści. Wystarczy popatrzeć na polityków. Dla nich tragedia to największa szansa na zaistnienie.