2

Koniec z reklamą na autobusach?

Czyżby zbierały się czarne chmury nad reklamą na autobusach? W Szczecinie wprowadzono już pewne ograniczenia. Oto materiał Pawła Abramowicza z „Faktów”.

Winne są pewnie same firmy drukujące reklamy na autobusach. Zwiększenie gęstości siatki powoduje na pewno poprawę wydruku na zewnątrz (i zadowolenie klienta) ale ogranicza dostęp światła i widoczność pasażerom autobusu. Wątpię czy w innych miastach zakłady komunikacji zrezygnują z zarobku na reklamach, raczej wprowadzą restrykcję dotyczące gęstości siatki na szybach albo ograniczenie (np. tylko na 30 procentach okien mogą być naklejane folie).

Jako pieszy pasażer zdecydowanie wolę oklejone z pomysłem i kolorowe autobusy. Poza tym klient wymaga i wydaję mi się, że takie oklejone pojazdy są częściej umyte. Przykłady dobrze oklejonych autobusów zebrał serwis coloribus.com:

busbusbusbusbusbusbusbusbusbusbusbus<busbusbusbusbusbusbusbusbusbusbus

  • Marta

    lubię te reportaże faktów o lekko ironicznej wymowie 🙂 Ale zgadzam się całkowicie, że reklamy utrudniają życie, sama też często nie orientuję się gdzie jestem, bo siatka skutecznie to uniemożliwia.

  • Diana

    A ja mam chorobę lokomocyjną i ograniczenie widoczności wpływa na mnie i mój błędnik wręcz druzgocąco. Chociaż gdyby na autobusie była reklama aviomarinu lub czegoś podobnego, to pewnie inaczej bym na to patrzyła…