1

Kominek niczym Kuba Wojewódzki – nie jest substancją obojętną


W środowym wydaniu Gazety Wyborczej, w Dużym Formacie ukazał się wywiad z Kominkiem (zresztą sporo blogerów różnej maści można ostatnio znaleźć w prasie i innych mediach). Na stronach wyborczej tego wywiadu nie ma, więc aby go przeczytać musicie pofatygować się albo do egazety.pl albo do nexto.pl – tam znajdziecie w archiwum.
To była interesująca rozmowa i… bardzo „kominkowa” – Kominek co prawda pisał, że dziennikarz (Tomasz Kwaśniewski) był bardzo dociekliwy i zadawał mnóstwo pytań, ale po lekturze ostatecznej wersji mam wrażenie, że i tak wszystko poszło po myśli Kominka i tekst jest kolejnym materiałem, który buduje image Kominka w taki sposób, jaki ten chce – kontrowersyjny, ostry w słowach, pan i władca swojego blogowego poletka. Nie udało się odkryć prawdziwej twarzy Kominka, zresztą, może nie to było celem 🙂

Tomek Tomczyk swoimi odpowiedziami pewnie nie zdobędzie nowych fanów wśród czytelników DF, ale jestem przekonany, że niespecjalnie mu na tym zależy. Jest szum i kontrowersja którą Kominek lubi i którą przez lata prowadzenia blogów opanował bardzo dobrze – i chociaż wiele od Kominka można się nauczyć, to nie jest to bloger typowy, czy reprezentant polskiej blogosfery i łatwo wpaść dziennikarzom w pewną pułapkę, o której mówię na vlogu – zapraszam:

  • Coś w tym jest. Większość blogerów jest zupełnie inna niż Kominek, ale to jednak on jest wyrazistą postacią, która bryluje w mediach tradycyjnych. Zastanawiam się czy trzeba być Jolą Rutowicz internetu, żeby być rozpoznawalnym?