2

Kołobrzeg (nie)zaprasza

Często zastanawiam się czy na mediafunie umieszczać tego typu materiały (wspominałem niedawno o Elblągu). Bo i promocja Polski i regionów leży mi na sercu i Kołobrzeg to moje bliskie, rodzinne strony… ale takie coś. Szczerze mówiąc nie wiedziałem, że coś takiego można wypuścić, bo jedna sprawa to budżet kampanii, kasa na kreacje i inne sprawy (rozumiem)… a druga to gust i pomysł na reklamę. Lepsze plansze trafiały się kiedyś w dawnej regionalnej koszalińskiej telewizji „Bryza” :-). Wydawało mi się, że skończyły się już czasy komputera Amiga (miałem) i jak widzę coś takiego wypuszczane na dzisiejszym sprzęcie… jeszcze ujęcia tak dobrane, morze wygląda jak ściek, te paskudne żółte ramki i literki 3D – ręce opadają. Emitowane chyba na całą Polskę, bo złapałem to na warszawskiej „trójce”.

Rozumiem, że lokalny patriota zrobił taki spot za darmo… bo jeśli ktoś wziął za to pieniądze… to jestem ciekaw ile.

  • Acha

    „Często zastanawiam się czy na mediafunie umieszczać tego typu materiały. Bo i promocja Polski i regionów leży mi na sercu i Kołobrzeg to moje bliskie, rodzinne strony…”

    Pisać, pisać i jeszcze raz pisać oraz ganić na forum publicznym! Bo takie – za przeproszeniem – gówno – to można było 10 lat temu wypuścić… a dziś, to tylko się za to wstydzić…

    Kołobrzeg nie jest biednym miastem, które nie ma skąd czerpać dochodów i którego nie stać na wydatki promocyjne. Przynajmniej na takie nie wygląda i na pewno ma wszelkie walory krajobrazowe, turystyczne i uzdrowiskowe by stać się jednym z najbogatszych miast w Polsce w swojej kategorii wielkości.

    Na oficjalnej stronie Kołobrzegu, w projekcie budżetowym na 2006 rok (http://tiny.pl/f1zk) czytamy: „Założono wzrost wydatków na promocję. Promocję agresywną skierowaną do najbardziej wymagających. Promocję, w realizację której winien angażować się każdy mieszkaniec.”

    No za taką promocję to ja się mogę jedynie wstydzić, a nie w nią angażować… Chyba że założenia z ubiegłego roku kompletnie się nie sprawdziły i w tym roku postanowiono drastycznie zmniejszyć nakłady na ten cel, co choć trochę tłumaczyłoby powstanie takiego (anty)reklamowego cuda, które w połączeniu z najbardziej wymagającym odbiorcą tworzy niezły oksymoron…

    Wspominając o spocie, nie można pominąć interesującego logo tej imprezy: http://www.dnimorza.kolobrzeg.eu/
    i najlepiej poczytać na forum (http://tiny.pl/f13x), co sądzą o nim Kołobrzeżanie:

    kołysanka: Logo jak dla mnie fatalne, co sądzicie o nim i programie?

    myśliwiec: mi sie logo nie podoba, takie tendencyjne: plaza, latarnia… ale ja sie nie znam 🙂

    telka_es: a no tandeta tandeta i jeszcze raz tandeta – nie widzi mi się to wogóle

    Demurrer: Odnośnie programu to się nie wypowiadam. Ale logo to robił chyba pięciolatek.I to wyjątkowo mało zdolny.

    barmaid: Do programu się nie czepiam. Nie znam się , nie uczestniczę w takich imprezach. Ale logo… brak mi słów, dawno tak szkaradnego nie widziałam ;/

    McCool: Łał. Ale promocja. Na 4fun.tv puścili reklamę Dni Morza w Kołobrzegu. Po wykonaniu i podkładzie audio doszedłem do wniosku że przez TKK robiona.

    I tu jakże błyskotliwa, szkoda że niestety odosobniona, riposta moderatora forum TKK (być może wpółtwórcy spotu?) na powyższy wpis:
    j0shu4: dodalbym niezle zrobiona i nie ma sie czego wstydzic

    Ja się wstydzę. Jako Kołobrzeżanka wstydzę się nawet podwójnie.
    Może następnym razem warto zlecić wykonanie spotu (i innych materiałów promocyjnych) agencji, która zrobi to profesjonalnie. Bo takie coś, to mi mowę odbiera… śmiem przypuszczać, że nawet pan Bolek z Dargocic zajmujący się filmowaniem imprez weselnych zmontowałby to lepiej…

  • To pewnie robiła agencja „Wideofilmowanie – śluby, chrzciny, komunie”

    🙂