Klasyka na kółkach

Motoryzacyjnie w klasykę chciałbym dzisiaj uderzyć… a właściwie do zmagań z klasyką stanęły dwie marki samochodowe: Volvo i Volkswagen.

Szwedzki producent skierował się w stronę studium proporcji ludzkiego… tfu samochodowego ciała, co dało efekt prawie jak u Leonarda da Vinci.

Volvo S80, autorstwa Memac Ogilvy & Mather Jeddah
Rysik, pióro czy węgiel to przy logotypie już się chyba stępił… bo żeby dojrzeć co to za marka trzeba trochę wytężyć wzrok.

Swoją drogą, czy ktoś pamięta jeszcze, że człowiek wetruwiański to był do niedawna głównym symbolem Idei (Orange)? Jak się po zmasowanym ataku pomarańczowego zacierają w pamięci (przynajmniej u mnie) dawne loga i wizerunki firm…. a kiedyś to w ogóle był jakiś miks zółto-niebiesko-czerwony w Idei.

Volkswagen sobie chyba lepiej poradził z klasyką, wrzucając Passata w zaprzęg koni arabskich. Ale to, co chłopaki z Dubaju (Gulf Promoaction DDB) z felgami mu zrobili już podoba mi się mniej.