24

Klan – uczy, bawi edukuje i reklamuje

Jeden z moich ulubionych tematów – product placement. Chociaż czasem w wykonaniu polskich producentów to bardziej „prodaktplejSMĘT”, nachalny i nieudolnie wkomponowany w fabułę filmu. Bardzo fajnym miejscem do obserwowania „prodaktplejSMĘTU” jest serial Klan, poważnie.

Klan, który od ponad 10 lat jest emitowany w TVP ma jedną cechę, która wyróżnia go na tle innych seriali i jest istotna z punktu widzenia reklamodawcy. Klan chyba jako jedyny polski serial jest idealnie zsynchronizowany z rzeczywistym czasem, co oznacza, że jeśli odcinek jest emitowany w środę i bohaterowie mówią, że coś się wydarzy jutro, to mają na myśli czwartek (i w serialu i w rzeczywistości), w przeciwieństwie np. do serialu „M jak Miłość” gdzie bohaterowie zimę mają latem. Tak naprawdę daje to spore możliwości dla reklamodawców jak i różnych celów autopromocyjnych, co TVP już nieraz wykorzystywała. Podczas ostatnich mistrzostw europy w piłce nożnej bohaterowie Klanu rozmawiali o meczach polskiej reprezentacji „jutro grają nasi, musimy to obejrzeć!” i faktycznie mecz polskiej reprezentacji był dzień po emisji odcinka. Zresztą w klimaty sportowe również weszła marka Tyskie ze swoją słynną flagą, która do tej pory jest mylona z naszą narodową 🙂

Taka synchronizacja i elastyczność producentów pozwala trochę inaczej planować kampanię i umieszczać reklamowane produkty w serialu. Na przykład w „Magdzie M” (bohaterka kupowała nowy samochód) product placement był dopasowany do długofalowej kampanii reklamowej marki Suzuki – po zakończeniu emisji serialu kampania trwała nadal a Joanna Brodzi została twarzą marki. Pojawiał się bank, z którego można było wypłacać pieniądze z lokaty bez straty odsetek (również duża i długa kampania). Natomiast w Klanie jest trochę inaczej… pojawiają się tam marki, które prowadzą krótkie kampanie, o mniejszych budżetach, dla których widownia Klanu jest jednak targetem nie do pogardzenia. A w dalszym ciągu jest to grupa ponad 5 milionów widzów (w grupie 4+)

Podejrzewam, że również wstawienie produktu w fabułę serialu to kwestia kilku tygodni… co niestety często widać po naciąganym wątku… no ale przecież nie rozmawiamy tutaj o walorach artystycznych.

Tutaj pojawia się glukometr Optium Omega, bohaterka podczas wycieczki wpada do jeziora torebka z lekami a w niej glukometr. Trzeba ją szybko ratować i z pomocą przychodzi farmaceutka Elżbieta Chojnicka, która ma pod ręką niezbędny glukometr 🙂

A to moje niedawne znalezisko… Lubiczówna czuje miętę do pewnego profesora, zaprasza go do domu na obiadek, ale tragedia… w lodówce tylko mrożony kurczak. Na szczęście zaradna koleżanka ma nowy produkt Winiary: „Pomysł na…” i sprawa uratowana. Mimo sztuczności całej sytuacji to akcja ciekawa, bo ze spotu (który mniej więcej w tym czasie był emitowany) pamiętam, że do tego produktu był dołączany jakiś woreczek… ale po jaką cholerę, kto z nas dokładnie ogląda reklamy? Dopiero ten odcinek Klanu mnie oświecił i pokazał jak można zadowolić profesorskie podniebienie 🙂

Zaraz, zaraz… czy ten wpis traktuje o serialach czy o reklamach? Pogubiłem się 🙂

A żeby nie było, że tylko o polskim product placmencie będzie ten wpis… to hit ostatniego sezonu, serial Californication (oprócz delikatnie pojawiających się marek Apple, BMW i Porsche) najmocniej akcentowanym produktem jest Guitar Hero (niestety nie znam tej gry, nie potrafię rozpoznać która to część).

  • W Prison Breaku też używali MacBooków Apple (jabłuszko na obudowie) 😉

  • redapple

    ah, mialem okazje zalapac sie na moment z glukometrem oraz panna lubicz i kurczakiem (rodzicielka oglada ta szmire tfu tfu)… nie wiem, czy reklamodawca dogaduje sie z rezyserem odnosnie tego jak ma wygladac scena z uzyciem product placementu, ale te 2 przyklady przypominaja mi swoja „fachowoscia” „The Truman Show”.

  • Jeśli chodzi o Californication, to obawiam się, ze Guitar Hero występuje tam na podobnej zasadzie jak w Polskich serialach nasza-klasa. Tam to mniej więcej tego rodzaju fenomen – „wszyscy” grają w GH 🙂

  • …a kluczem do rozpoznania dobrych/złych charakterów w pierwszej serii „24 godzin” było używanie przez nich laptopów Apple (dobrzy) i z Windows (źli). Głupawe, ale skoro komuś wyszło, że to zadziała… 😉

  • panserial

    Apple jest uzywane w praktycznie każdym serialu od kilku lat. A im nowszy, tym go więcej. Tylko że prawie nigdy nie jest to nachalne (ostatnio w Entourage przesadzili, pokazując zbliżenie na logo dobre 10 sekund) i pasuje do całości. Bo wiadomo przecież, że jak odtwarzacz mp3, to tylko iPod i nic innego, podobnie z macbookiem.
    I rację ma Wiktor. GH jest w tym podobne do produktów apple, jest bardzo popularne; jak ty tego nie masz, to przynajmniej twój sąsiad ma.

  • Oglądałem ostatnie brytyjski serial IT Crowd (sit-com). Czego tam nie było! Guitar Hero, Asus Eee PC, Xbox360, gry na Xbox360, Wii i pewnie dziesiątki innych rzeczy których nie zauważyłem 😉

  • Tak samo kilka razy w ostatnich sezonach StarGate: SG1 jak i w Atlantis przetaczał się temat World of Worcraft

  • marcin zet

    Zerkam kąta okiem czasem gdy wchodzę do pokoju na ten serial (innego wyjścia nie ma gdy w domu stoi jeden telewizor) i faktycznie wszystko prawie jak na żywo i na czasie. Od pewnego czasu wpadło mi również w oko to że czasem widać jakieś produkty markowe. Ale wydaje mi się że jakieś uzgodnienia z danymi firmami były, bo gdyby nie to zamiast Winiar byłaby „wiejska zupka”. Tyle co do rzeczywistości a ogólnie serial jest bardzo sztuczny :))

  • Nie zgodziłabym się, że w Californication Apple pojawia się delikatnie. Właściwie każdy bohater ma Maca, co drugi iPhone, a w ostatnim odcinku córka głównego bohatera panicznie szuka ipoda. Na szczęście zjawia się jej chłopak i daje jej nowego.

    Moim zdaniem są dwa powody. Po pierwsze, akcja dzieje się w Kaliforni. Po drugie, to serial ShowTime a tam Apple jest często na pierwszym miejscu (Weeds, Dexter).

  • Ło, ile mnie omija, zupełnie nie jestem w targecie Klanu.
    I nie wiem co powiedzieć o tym filmie… 🙂

    Przechodząć do product placementu, na przykładzie Bonda powiem – ze są odcinki, ze ilosc marek zaczyna zabijać film, sa jednak takie filmy – gdzie jest to bardziej wyważone. I dlatego wolałem starsze odcinki, gdzie wysmakowane pokazywanie marek nadawało im posmaku wyjatkowosci.

    Zagadka dla wszystkich:
    – w którym odcinku Bonda pojawił się Playboy ?
    – kiedy apple zdominuje serie Bonda?

  • W tym odcinku jest Guitar Hero Legends of Rock – czyli 3 część gry:)
    Czy wygrałem jakąś książkę?:D:D:D

    A jeśli nie znasz tej gry to proponuję się z nią zapoznać:) Ja już przez nią kupiłem XBOXa i prawdziwą gitarę elektryczną z piecem:) Masakra.

    A jeśli chodzi o product placement GH to sorry, ale z Winiarami nie ma porównania:D Dużo więcej klasy, bo w USA naprawdę 3/4 populacji gra w GH (nie tylko wykręcone dzieciaki!). Ta gra na całym świecie zarobiła grubo ponad miliard „baksów”.

    Tak więc to, że w serialu dzieciaki młócą na plastikowym wiośle jest tysiąc razy bardziej naturalne niż: „nie mam co zrobić na obiad. Słuchaj – kup pomysł na!” :D:D:D

    Happy New Year:D:D

  • tak, mała w serialu fajnie wymiatała na gitarze 🙂 trochę boję się tego xboxa i guitar hero (tego, że mnie wciągnie za bardzo), World of Warcraft specjalnie ograniczyłem sobie dostęp, już nie gram. Teraz rządzi u mnie GTA4 🙂
    ale xbox jakoś niebezpiecznie się do mnie zbliża 🙂

  • Czy ludzie na serio to oglądają? gorsze od Makłowicza…

  • MS

    W South Parku też dużo produktów ; ]

  • Szyba

    Po kolei. Co do Apple w „Californications”- bodaj w pierwszym odcinku Duchovny usiłuje coś pisać na „zwykłym” laptopie, ale coś nie idzie- więc gruchh! nim o ścianę. A po chwili siedzi w AppleStore, i głaska białe klawiaturki. A jak telefon kupuje córce to co kupuje? No co?
    A jeśli chodzi o telefony stacjonarne- to klasyka, czyli Cisco. A co do Porche…. nie wiem czy taki poobijany i ślepy na jedno oko samochód to dobra reklama :-).
    A co do Bonda i Playboya- to już Lazenby przeglądał rozkładówki 🙂

  • emp

    Co do Guitar Hero i serialu Californication, to trzeba tez zauwazyc mocne promowanie zespolu Slayer – dziewczyna gra kawałek Raining Blood tego zespolu, ksiazka Hanka, o ktorej mowia w pierwszej seri ma taki sam tytul jak plyta Slayera z 2001r. – God Hates Us All.

  • kasia

    Emp, ale to jednak chyba cos innego niz product placement. Moze to sympatia producentow dla tego zespolu kaze im umieszczac te smaczki w serialu? Bo… zastanowmy sie, w jaki sposob Slayer tymi chwytami mialby dotrzec do nowych fanow? Dopoki nie przeczytalam twojego powyzszego posta, nie mialam pojecia o prezencji tego zepsolu w Californication.

  • Paula

    Mnie się wydaje, że to promowanie Maca przez amerykańskie seriale to bardziej przypadek niż produkt placement.
    Tam po prostu każdy miał maca, ma maca, albo będzie miał.
    Szczególnie jeśli chodzi o laptopy. U nas pokazują jakiegokolwiek laptopa, a tam z logiem jabłuszka. Dlaczego? Bo to tam jest. Nie mają innych laptopów tylko właśnie maci.
    Z ipodami i iphonami jest podobnie. Są one tam tak popularne, że producenci seriali nie szukają czegoś innego.
    Bo wydawałoby mi się to nieco dziwne gdyby apple inwestowało w reklamę w każdym serialu. A jeśli dobrze kojarzę, to marka apple pojawiła się chyba w każdym serialu jaki oglądam (a jest ich sporo).

  • Tomasz

    Więc jesteś żywym dowodem działania PP, to dobrze;), co do stacji ShowTime, to apple, ma z nimi jakąś trwalszą umowę, a niżeli na poszczególne odcinki. Jeżeli już powstaje w niej serial to z góry można założyć, że zobaczymy nadgryzione jabłuszko na sprzętach bohaterów, lecz na szczęście zazwyczaj subtelnie wyrażone.

  • Pingback: Winiary, pomysł na… product placement : Blog.Mediafun.pl()

  • Slawek

    Mnie troche zastanawia product placement u Dr Housa – chodzi o marki komputerow. Wystepuja tam czolowe firmy, czyli Apple, Dell, HP, z przewaga Apple (no nie widzialem IBMa). Hmm.. moze ta przewaga gra tutaj role reklamy, a Dell i HP nic nie placi 🙂

  • Tomasz

    Z teo co mogę domniemać to wynika, żę stacja telewizyjna Show Time ma kontrakty z Apple, gdy tak zrobie szybki przegląd ich seriali to faktycznie jabłkiem jest opatrzony każdy komputer. Pozdrawiam

  • Pingback: Medical assistance w ustach Stasi z Klanu (wyborny product placement) : Blog.Mediafun.pl()