10

K2 – womm i social media – bardzo fajny film

Agencja K2 przygotowała kolejny filmik uświadamiający jak ważne są social media (poprzednio był film oraz „straszący” spot reklamujący usługi marketingu szeptanego. Czy udało się stworzyć polski odpowiednik Social Media Revolution (puszczany prawie na każdym szkolenia z sołszialmidia) – czas pokaże. Ten spot od K2 obejrzałem z przyjemnością. Szkoda tylko, że link z końca filmu (www.k2.pl/womm/) prowadzi do podstrony poświęconej marketingowi szeptanemu i trudno znaleźć nawiązanie do obejrzanego przed chwilą filmu. Nie wiem też czym jest usługa Blip-trendy, która jest podana jako „social media można mierzyć” – znacie coś takiego jak Blip Trendy? To strona, serwis, usługa czy aplikacja?

I dla przypomnienia – Social Media Revolution – wersja 2

  • Pingback: Social media w dzisiejszych czasach - develway.pl()

  • Marta

    Materiały do filmu czytało dużo osób, i cóż – umknęło.. Poprawimy 🙂

  • Zerknij tutaj:
    http://kosciak.blox.pl/2009/08/Nowosci-na-Blippl-

    kiedyś istniał serwis Blip Trendy ale wyszedł.

    Polecam także zajrzenie na http://blipi.pl, którego chyba na filmie zabrakło.

    • Bez przecinka czyli: http://blipi.pl

      • Marta@Socialistka

        Dokładnie, gdybym teraz zbierała materiały, zdecydowanie podmieniłabym na Blipi 🙂 Pozdrawiam 🙂

  • Alojzy Bąbel

    K2 popełnia straszliwy błąd w jednym z branżowych raportów. Podaje cene za tego typu usługi na poziomie freelancerskim! Po co to robi? Jaki ma cel?! Chyba tylko, po to, aby przyciągnąć klienta. Klient zobaczy dobrą cenę za WOMM robiony po amatorsku, a za bóli jak za zboże, za branded content, który musi być podpięty pod działania szeptane. Viole, pan kupi szeptanke za 5 zł, ale…..! To nie wszystko, szeptanka bez interaktywnego contentu jest mniej efektywna. To teraz pan wyłoży 100 tys. za grę na Facebooku.

  • Klaudia

    a moją uwagę zwróciły liczby – ile ludzi jest w social media…..łatwiej jest powiedzieć kogo tam nie ma.

  • 11% przerywa seks na aktualizację statusu? To jaki taki status wygląda? "Aaah! Tak! Dobrze! Właśnie dochodzę! … Nie, jednak nie… zdekoncentrowałam/em się…"

    I chwilkę później: "Niestety, dopóki nie znajdę sobie kogoś mniej obrażalskiego i bardziej otwartego na nowoczesną komunikację społeczną, nie będę informował(a) o moich spełnieniach. No chyba że tych samodzielnych."

  • Cube-K

    11% to socjopaci, przerywajacy sex dla wpisu w wirtualnym swiecie… Super. Tak, musze tam byc, i musi tam byc moja marka. Dziekujemy K2 za uswiadomienie nam, jak wazne jest bycie wsrod socjopatow 😉 BTW, z ciekawoscia przygladam sie jak to FB jest lekiem na cale zlo, on i tylko on. Jak zdewaluowalo sie pojecie "spolecznosc" przez zfejsbukowanie. Jak wszyscy stali sie nagle specami od spolecznosci bo umieja zrobic 2 kliki wiecej na FB niz statystyczny user. Prawdziwe i wartosciowe spolecznosci buduje sie "ciut" inaczej.

  • @Cube-K – rzadko to mówię, ale tym razem muszę się z Tobą zgodzić – jest szał i moda na ministrów ds. facebooka, którzy, zapytani o pierwsze społeczności, dukają się i nie potrafią nic powiedzieć.
    Ale pamiętaj też, że specjaliści od fan page'y agregują społeczności tylko w konkretnym zakresie, a nie kreują ogół serwisu. Mówimy o skali prawie 600mln kont, która jest niewyobrażalnie wielka. I właśnie te 600 mln kont może nauczyć nas korzystania ze społeczności pokazując, że to pojęcie niekoniecznie uległo dewaluacji.
    Odnośnie filmu nadesłanego przez K2… zastanawia mnie źródło danych. Przecież powinno wystąpić wszędzie tam, gdzie podaje się cyfry…

    Pozdrawiam!