Jak zareaguje YouTube?

Na blogu Konrada Trazyka znalazłem wpis traktujący o świetnym narzędziu do dodawania chmurek, napisów itp. do klipów filmowych. Serwis oprócz YouTube czy Google Video obsługuje też kilka innych popularnych składnic klipów.

BubblePly.com jest banalnie prosty w obsłudze, w pierwszym kroku podajesz adres klipu, który chcesz edytować, w następnym dodajesz wszelkiego rodzaju napisy, linki, teksty itp. i na końcu dostajesz link do klipu lub fragment kodu do umieszcznia playera u siebie.

Pomysł prosty i rewelacyjny… ciekawe jak np. Yotube zareaguje na coś takiego, czy wykupi BubblePly.com czy wstawi takie narzędzia do siebie.
Czy w Polsce pojawi się szybko odpowiednik BubblePly.com? Jestem pewien, że tak.

Pomijając już np. kwestię tłumaczenia klipów, przez żarty, parodie, dopiski aż po konkursy w stylu „co bohater miał na myśli”, dodawanie linków w chmurkach itp. jest to kolejne potężne narzędzie, dzięki któremu można przyciągnąć wielu użytkowników. System np. mógłby rozpoznawać kraj z którego łączy się internauta i dobierać odpowiedni język tłumaczonego tekstu – możliwości i pomysłów jest naprawdę wiele.

Jakiś czas temu zastanawiałem się, ile filmów jest pokazanych w tej reklamówce Motoroli, dzięki BubblePly tytuły filmów nie są żadną tajemnicą.

Zresztą ekipa BubblePly.com sama prezentuje swoje własne narzędzie w odpowiedni sposób: