2

Jak reklamować samochody

Reklamowanie nowoczesnego samochodu to niełatwe zadanie. W dzisiejszych czasach nie można zarzucić odbiorcy technologiczną terminologią, liczbami czy zestawieniem osiągów. Zazwyczaj kampanie reklamowe skupiają się na zobrazowaniu wrażeń jakich może doznać potencjalny nabywca – wolności, przestrzeni, prędkości, komfortu czy elegancji. Producenci nie zapominają również o bezpieczeństwie, chwaląc się liczbą poduszek powietrznych, gwiazdek w crashtestach czy udogodnieniami dla najmłodszych pasażerów.
Co ciekawe, reklamując najnowszy cud techniki, często używa się nawiązań do przyrody, posługując się porównaniami samochodów do zwierząt (tygrysa, lwa, mustanga czy… hipopotama) czy też pokazując piękne krajobrazy.

Najnowszą reklamę Landrovera „Go Beyond” pewnie rzadko będzie można obejrzeć w całości, ponieważ trwa aż dwie i pół minuty, ale naprawdę warto. Piękny, emocjonalny, świetnie zmontowany film, z głosem Ewana Macgregora i klimatyczną muzyką w tle. Mam nadzieję, że w polskiej wersji (o ile taka będzie) nie zostanie zastąpiony np. przez Cezarego Pazurę.

[gv data=”http://www.youtube.com/v/eRuRvg-9jKI”][/gv]

Bardzo podoba mi się ten film. O ile łatwiej można by przetrzymać 15 minut reklam przed filmem w kinie, gdyby puszczano 5 takich spotów zamiast 20 wrzeszczących Kit-Katów.

Warto wspomnieć, że spot reżyserował Nicolai Fulgsig – znany z osławionej reklamy Sony Bravia z kuleczkami.
A wracając do reklamowania motoryzacyjnych nowinek przez nawiązania do przyrody, oto najnowsze reklamy prasowe Forda Rangera XLT. Nie ma na nich nawet fragmentu samochodu, wszak Ford dopiero nadchodzi, mam nadzieję, że w wielkim stylu.

I jeszcze z naszego podwórka – Saatchi & Saatchi Polska – Toyota Land Cruiser… i też cholera nie widać tego samochodu 🙂

  • przechodzień

    naprawdę kuleczki bravia są osławione? nie wiedziałam.
    a może po prostu pan bloger nie zna znaczenia tego słowa?
    hm. nie.. no przecież niemożliwe… chyba?

  • masz racje, użycie słowa „osławione” nie jest tutaj trafione, dziękuję za zwrócenie uwagi i postaram się częściej zaglądać do słownika