2

Ibisz w reklamach

Coś się ten Krzysztof Ibisz nie może wstrzelić w reklamę. Co nakręci następną to znowu jakiś gniot. Niedawno reklamował herbatę i Invest Bank (jednocześnie w jednym bloku się zdarzyło), a teraz Fakt, a właściwie dodatek do Faktu – „Gwiazdy”. Czas na realizację i budżet pewnie taki sam jak w poprzednich – czyli byle szybko, byle tanio, pomysł gratis…
Tak, tak, wiem, że nie jestem targetem, to ma być prosta kampania informacyjna, a nie jakieś tam długofalowe budowanie wizerunku.

Wygląda to tak:

Nie jestem pewien, ale czy to aby nie pierwszy przypadek, kiedy gwiazda, którą Fakt nie raz obsmarowywał, zdecydowała się reklamować ten tytuł. Wydaję mi się, że reklamy Faktu, do tej pory oparte były na promocjach, loteriach i „zwykłych czytelnikach”. Właściwie to Krzysztof Ibisz nie reklamuje Faktu, tylko dodatek „Gwiazdy”… no ale Fakt, jako tytuł, dał się już chyba wszystkim gwiazdom we znaki. Kiedy na planie jednej z reklam robiłem fotki Borysowi Szycowi (dawno to było) zapytał się tylko czy nie jestem aby z Faktu… i mogłem dalej trzaskać zdjęcia (a mógł zabić). Jestem ciekaw, czy gdyby Pudelek zdecydował się na reklamę telewizyjną, to też znalazłaby się gwiazda, który by nie odmówiła?

Dodatek „Gwiazdy”, z tego co widać w spocie, ma przypominać trochę magazyn Party. A Party reklamowało się tak:

  • A propos Krzysia Ibisza, co poradzisz… Nie kazdy moze swoja twarza firmować nomen omen Ferrari, albo Coco Chanel. Nie dziwmy się, że kolega Krzysztof dostaje takie kontrakty jakie dostaje kiedy sam siebie nie szanuje, a może najnormalniej w świecie umiejętności nie starcza? A może po prostu tyle mu starczy. Ale…jak się występuje w programach popularno-kiczowato-popowych czyli teleturniejach, Big Brotherze czy innych popłuczynach po tej jakże ambitnej produckcji (chyba Bar to się nazywało o ile mnie pamięć nie myli), Jak oni spiewają itp. itd. Kiedy próbujesz zarobić nawet na swoim ślubie… No cóż moim zdaniem to jedynie konsekwencja jego całej kariery. On nie dostanie propozycji zagrania w ciekawej, ambitnej reklamie ponieważ ambitne audytorium najzwyczajniej w świecie go nie kupi.

  • Michał

    Panie Ibisz, poniża się Pan biorąc udział w reklamach typu MILION za SMS…
    Kasa kasą ale traci Pan twarz…!
    Z przykrością to piszę, gdyż zawsze uważałem Pana za naprawdę porządnego gościa.

    A dlaczego pisze, że się Pan poniża?
    A dlatego, że okłamuje Pan "zwykłych" naiwnych ludzi, którzy patrząc na Pana twarz, znając Pana z wielu fantastycznych produkcji telewizyjnych, ufają Panu a Pan mówi im MILION za SMS… ze te pieniądze mogą zmienić życie itd… ble ble ble wie Pan co Pan mówi w reklamie.

    Przeczytałem regulamin loterii
    Całkowita pula nagród to 28 tysięcy złotych.
    W każdym z 8 etapów jest 5 nagród głównych po 500 zł i dwie dodatkowe również po 500 zł
    Więc gdzie ten milion o którym mówi Pan swą ufną i znaną twarzą do tych wszystkich naiwniaków oglądających Pana w reklamie????

    Szczerze w moich oczach traci Pan mnóstwo… i jest mi przykro…