6

Hamburger University

O co chodzi w najnowszej reklamie McDonald’s? Ja się trochę pogubiłem. Wiem, że jest problem z pracownikami, że trzeba ich szukać wszelkimi sposobami.

Nie wiem czy jeszcze wisi, ale przed długi czas obok warszawskiego McDonald’sa była zainstalowana tablica zachęcają do zgłoszenia się do pracy. Charakterystyczną rzeczą był fakt, że była podana kwota, jaką oferował pracodawca na początek (to jest rzadkość u nas jeszcze). Nie wiem, czy jej wyeksponowanie miało zachęcić do zgłoszenia, czy ograniczyć liczbę chętnych do tych raczej zdecydowanych. Kwota, o ile pamiętam, to było 1400 zł brutto (brutto oczywiście z gwiazdką i małymi literami).

Również interesującym zjawiskiem były reklamy zachęcające do pracy w TESCO. Faktycznie, jakiś czas temu w warszawskich TESCO był jakiś kryzys. Nie wiem jak jest aktualnie, ale to co się działo przy kasach (brak ludzi) nawet w dzień powszedni (godzina stania przy kasie) odbierało ochotę na wszelkie zakupy. Billboardy zachęcające do pracy w TESCO były zainstalowane głównie w metrze, oraz wewnątrz wagoników (chyba obiecywali głównie miłą atmosferę i młody zespół 🙂 )

No ale wróćmy do McDonald’s. Nie wiem czy na całym świecie, ale w wielu krajach w McDonald’s pracują również starsze osoby, w Polsce nie. Chyba przemknęło mi kiedyś przez oko jakieś ogłoszenie zachęcające do pracy w restauracjach skierowane do ludzi po 40. Ale chyba jedynymi starszymi osobami jakie widziałem w McDonald’s to te, które pilnują toalet.

McDonald’s kierował swoją ofertę również do młodych ludzi (przed osiemnastką). Podczas wakacji, osoby które miały skończone przynajmniej 16 lat mogły pracować w niektórych restauracjach. Nie wiem dokładnie na jakich warunkach (wymagana była zgoda rodziców). O ile pracodawca zapewni bezpieczeństwo (jednak w McDonald’s jest sporo miejsc i sytuacji gdzie można się poparzyć) to podpisuję się za takim pomysłem obiema rękami. Praca w McDonald’s to dla młodego człowieka dobra szkoła (z różnych powodów dla różnych ludzi – jedni na zawsze ją zapamiętają, inni nauczą się szanować pracę innych i doceniać wartość pieniądza).

Ale czy najnowszy spot McDonald’s naprawdę zachęca do pracy w restauracji? Brzmi trochę jak przestroga… „i tak wylądujesz u nas”. Kojarzy mi się ze starym kawałem:
Co mówi człowiek po podstawówce do absolwenta szkoły wyższej? Hamburgera i frytki!
Wcale nie zachęca do pracy mina człowieka na końcu spotu „a może frytki do tego”.

Plusem kampanii na pewno jest specjalna strona informująca o pracy w McDonald’s. Choć jej wykonanie pozostawia wiele do życzenia – jest bo jest. Skoro McDonald’s to wspaniali ludzi i miła atmosfera, to chciałbym ich zobaczyć, usłyszeć, przeczytać co piszą. Przy okazji, wiedzieliście że istnieje Hamburger University? 🙂

Ale jest jeden problem. W przypadku tak dużej korporacji jak McDonald’s (i generalnie przez wielu znienawidzonej) blog prowadzony przez pracowników to duże ryzyko. Nie wiem czy firma odważyłaby się aby pracownicy szczerze pisali o pracy w ich firmie (nawet była wielka afera jak pracownicy chcieli założyć związek zawodowy). Jedynym wyjściem byłby pewnie blog pisany przez dział PR… ale wtedy to co to byłby za blog?

tutaj artykuł z zeszłego roku o pracy w McDonald’s (Gazeta.pl).


  • Ten koleś, który na końcu „przekonał się” do pracy w Macu wygląda strasznie ponuro i mało zachęcająco.
    Niemniej – moim zdaniem jest to chyba jedna z niewielu reklam próbujących się zmierzyć z negatywnym stereotypem i pokazująca świadomość problemu. Po prostu ktoś zrobił badania i to wykorzystał. Ciekawe z jakim skutkiem? Koleżanka opowiadała mi o wielogodzinnej stresującej rekrutacji na managera parę lat temu (kandydat w środku na krześle, dookoła rekruterzy bombardujący gradem pytań – co ma symulować stresującą atmosferę w barze).

  • Kruger

    A mi sie wydaje, ze stereotyp nie jest az tak silny, reklama niepotrzebnie go tak podkresla. Jasne, istnieje. Jasne – smiejemy sie ze znajomymi z kumpla pracujacego w Mc 🙂 No ale nie robimy tego przez caly dzien dzwoniac mu do domofonu, czy podczas gry w noge 🙂
    U osob, ktore nie maja zbudowanego az tak silnego stereotypu Maca, ta reklama moze go tylko nasilac…

    Ogolnie jednak reklama fajnie jest skonstruowana, stawia problem i go rozwiazuje. Na pewno faktycznie byly jakies badania w poszukiwaniu problemu, tylko IMO za bardzo sie skupiono na tym jednym, jedynym aspekcie.
    Natomiast inna rzecz (niskie zarobki), w spocie zrecznie jest pomijana formulka „zarobki sa w porzadku”.

  • A. Wszędzie są ogłoszenia, że poszukują;
    B. Starsze osoby też pracują – widocznie wawa jest mniej cywilizowana (ale jakby to cecha wawki od zawsze)
    C. śmieszne, jak nasze myśli często oscylują wokół tych samych tematów – my bawiliśmy się konikiem Ponny w tych samych dniach w McD – nawet zastanawiam się, czy to opisywać, bo akcja związana jest z pomocą Fundacji R. Mc. i dzieciom chorym na nieuleczalne choroby

  • Pingback: Kawka z zółtym M : Blog.Mediafun.pl()

  • Pingback: Blog przy Kawie » Blog Archive » Pracownik tymczasowy tylko bez komórki()

  • Pingback: Fe jak Si : Blog.Mediafun.pl()