41

Granica żartów na YouTube przesuwa się w niebezpiecznym kierunku

flame prank

Żarty i obserwacje reakcji innych ludzi na nietypowe wydarzenia istniały w telewizji chyba od samego jej początku – pamiętam jak przez mgłę jakieś czarno-białą wersję ukrytej kamery z Telewizji Polskiej. Dzisiaj, kiedy każdy ma dostęp do kamery oraz każdy może być nadawcą treści, nabieranie innych ludzi zyskało jeszcze większą popularność i filmy z żartami są jedną z najpopularniejszych kategorii na YouTube.

Dobra, zacząłem ten wpis wstępem i językiem niczym z jakiegoś suchego artykułu dla nieinternetowych odbiorców, ale fakt, faktem – „pranksterzy” (prank – wybryk, prankster – żartowniś) święcą dziś triumfy na YouTube. Przeciętny internauta zapewne kojarzy SA Wardęgę czy też Remi Gaillarda, ale w pierwszej lidze światowych pranksterów jest już całe mnóstwo postaci. Filmy ich autorstwa świetnie się klikają, mają międzynarodową publiczność, również przemysł reklamowy bardzo chętnie sięga po tę formę promocji. Dziwne, że w Polsce do tej pory praktycznie brak kampanii reklamowej z wykorzystaniem zawodowych wkręcaczy – Remi Gaillard brał udział w przynajmniej kilku akcjach sponsorskich.

Jako element kampanii reklamowej były w ten sposób promowane takie filmy, jak ponowna ekranizacja Carrie (55 milionów wyświetleń filmu)

Devil’s Due – Devil Baby Attack (44 miliony wyświetleń)

Czy telewizory LG – So Real it’s Scary (21 milionów wyświetleń)

Podejrzewam, że tło podczas wkręcania Emmy Watson też nie jest przypadkowe – Emma Watson Surprise PRANK

Nie wiem jak wy, ale czuję już lekkie zmęczenie wkrętami na YT. Chcesz zaistnieć – wkręcaj innych – teoretycznie najprostsza droga do wybicia się. Ci, którzy wkręcają innych już długo – wiedzą, że to nie wcale taka łatwa robota, ale chęć zdobycia poklasku „internetów” przyciąga. Próg wejścia do świata „pranksterów” nie jest wysoki, a wciąż wysoka oglądalność i mityczne zarobki z YouTube kuszą kolejnych twórców. Na brak kolejnych pomysłów raczej trudno narzekać, ciągle pojawia się coś nowego, może ma w sobie coraz mniej finezji, ale towarzyszy temu jeszcze jedno zjawisko – wciąż przesuwająca się granica, którą trzeba przekroczyć, aby być zauważonym. Trzeba szokować, zrobić coś jeszcze bardziej spektakularnego niż poprzednicy. Im bardziej przestraszysz innych, tym lepiej, im będzie bardziej po bandzie – zbierzesz więcej lajków.

Mało zabawny jest dla mnie gość, który w miotaczem płomieni goni spacerujących wieczorem przez park – hmm, jak myślicie, jaka może być reakcja ludzi, kiedy spotykają kogoś takiego? Pewnie zaczną uciekać, prawda? Takie odkrywcze i zaskakujące. Plansza informacyjna na początku filmu dotycząca podjętych środków ostrożności nie do końca mnie przekonuje – solidne przygotowanie środków bezpieczeństwa to z pewnością cecha doświadczonych pranksterów… czy naśladowcy mają tyle samo wyobraźni?

Flamethrower Psycho Scare Prank

W ilu krajach, taki żart może skończyć się śmiercią z rąk policji, czy też ofiar, które mogą przy sobie mieć broń. Pomijam już fakt zupełnego braku kontroli nad konsekwencjami które mogą spotkać spanikowanego, uciekającego człowieka. Jaka byłaby reakcja społeczeństwa, gdyby w ramach samoobrony albo szybkiej reakcji policji taki człowiek zostałby zastrzelony – sam sobie winien.

Kolejny przykład. Zastanawiam się czy podrzucanie „marihuany” i stawianie dzieciaków do pionu jest tak samo zabawne dla rodziców kontrolowanych jak dla samego autora tego filmu.

Podrzucanie marihuany – Bobson Prank

Nie zrozumcie mnie źle, mam poczucie humoru, bawią mnie różne, również głupie rzeczy w sieci, martwi mnie jednak wciąż ta przesuwająca się granica w szokowaniu i zaskakiwaniu innych. Jak podejrzewam, starzy wyjadacze, którzy na swoim koncie mają niejeden wkręt kalkulują ryzyko, przygotowują się od strony prawnej albo są gotowi na konsekwencje swoich żartów – autor wkrętu z marihuaną nie podaje się wprost za policjanta, ale szczerze mówiąc, słabo to dla mnie wygląda i jest na granicy balansowania. Akurat trafił na dzieciaki, które nie zrobią z tego większej afery.

Wciąż jest cała masa młodych ludzi, którzy pragną być tak popularni jak Wardęga, jak inni YouTuberzy, zdobyć poklask i kolejki fanów po autografy – nie jestem pewien, czy w pościgu za swoimi mistrzami nie przekroczą tej granicy, która będzie miała konsekwencje albo dla ofiar żartów albo dla samych wkręcających. O tym, że YouTube generuje masę fanów można było przekonać się podczas panelu dyskusyjnego z popularnymi twórcami na YouTube w czasie poznańskiego Pyrkonu.

A to kolejny, tym razem drastyczny przykład. Śmieszny żart, udajemy że napadamy człowieka wypłacającego pieniądze z bankomatu (ofiara i napadający są podstawieni). Wrażliwym na krew radzę zacisnąć zęby.

ATM ROBBERY PRANK – GONE WRONG!

I lokalny, jeszcze delikatny – Sylwester Wardęga. Czy mnie też dziwi oburzenie Sylwestra, kiedy dostaje „trzy szybkie szarpane”?
Autumn Ghost Prank 2013 (SA Wardega)

  • huncwot

  • Autumn Ghost Prank – jakby mnie osobiscie tak nastraszyl to po sekundzie mega przerazenia i strachu bylbym tak wkurwiony, ze autor stracilby chyba klawiature..

  • żartowniś, psotnik, figlarz, kawalarz – myślę, że wszystkie z tych słów mogą być dobrym, polskim odpowiednikiem ‚prankstera’.

  • Piotr Mateńko zgadzam się i nie, podobnie jak chyżo, morowo i muszkiet 🙂 http://youtu.be/ebjO0Ri5dIo?t=47s

  • No ja rozumiem, że niektóre z określeń mogą trącić myszką, ale jednak w polszczyźnie mamy odpowiedniki na ‚prankstera’ – to już tak w ramach pojawiających się innych głosów w internecie, twierdzących, że nie da się go zastąpić. 😉

  • Ciekawy i dobry tekst, ale przykład z Emmą jest nietrafiony. Akcja Smosh polegała na wkręceniu kumpla z firmy, a nie jej samej. Poza tym przecież mówili o tym, że dostali okazję do przeprowadzenia z nią wywiadu, a nie skupili się na nim i wrzucili jedynie moment pranka, więc filmik w moim odczuciu nie reklamował „Noah”. Co do reszty to zgadzam się całkowicie 🙂

  • 1sze – musisz sobie coś zrobić z blogiem, przez chwilę zastanawiałem się gdzie dodać komcie. I te 4 pola do dodania … wrr

    2gie – „Czy mnie też dziwi oburzenie Sylwestra, kiedy dostaje “trzy szybkie szarpane”?” – nie tylko Ciebie.

  • Cieszę się, że ktoś poruszył ten problem. Osobiście nigdy nie rozumiałam, jak kogokolwiek może bawić straszenie innych ludzi. Nikt nie myśli o tym jakie piętno może to odcisnąć na psychice tych wrażliwszych osób (po czymś takim chyba nigdy nie zasnęłabym spokojnie: https://www.youtube.com/watch?v=prOSQ-RO708 ). Pomijam już fakt, że nagły stres może przyczynić się do powstania wielu poważniejszych reakcji organizmu.
    Co do oburzenia Wardęgi – dziwna reakcja. Chyba nie spodziewał się, że wystraszony koleś zaśmieje się i poklepie go po ramieniu. Prawda…?
    PS W ostatnim zdaniu chyba miało być „Czy tylko mnie dziwi” albo „Czy Was tez dziwi” zamiast „Czy mnie też dziwi” 😉

  • Chciałem też kiedyś o tym samym napisać, że przesuwanie granicy skończy się tragicznie. Moim zdaniem to jest nieuniknione i to kwestia czasu.

  • Miglanc

  • konkluzja jest bardzo prosta i zarazem smutna. materiały będą coraz bardziej szokujące i „przypałowe”. Bo inne filmy nie przebiją się wirusowo do szerokiego grona odbiorców

  • Eee przeciez na koniec przytuliłem gościa i kazałem mu poczekać ze mną 5-10 min żeby eemocje z niego zeszły.

    • Maki

      Po prostu niektóre Twoje dowcipy są ok, a niektóre przegięte. Czytaj, na poziomie albo poniżej dna.

      I gdybyś trafił na boksera to skończył byś plując zębami.

    • Ciesz się, że nikt nie dostał zawału i nie zmarł bo wtedy przytulałbyś gościa w areszcie a potem w więzieniu.

      Kilka lat temu reanimowałem młodą dziewczynę, która o mało nie zmarła po tym jak auto prawie przejechało dziecko na pasach. Nie jej, wystarczyła sytuacja, która zmroziła nam krew w żyłach. Jej tak bardzo, że padła bez oddechu. Dlatego dla mnie to co zrobiłeś jest blisko granicy szmalcownictwa bo pasiesz się na cudzej krzywdzie i bólu.

  • Sylwester Adam Wardęga wiem, promieniujesz miłością, ale na poważnie, poruszając ten temat miałem na mysli wszelkich Twoich naśladowców

  • ale musisz mieć na uwadze, że jest tu wiele świrów jak Arvind, którzy nie kumają czaczy

  • *naśladowców Remiego.

    Poprawiłem :).

  • Sylwester świrów? 🙂 Wyskoczyłeś do gościa z bluzgami co wyglądało jakbyś był co najmniej zaskoczony. Zaskoczył Cię, że nie uciekł? Fajnie, że go przytuliłeś po tym jak go przestraszyłeś, zbluzgałeś on jeszcze Cię przeprosił ap otem pozbierał (?) elementy telefonu.

  • Dawid popłakałem się

  • Arvind rozumiem że siedziałeś wtedy za krzakiem. Zareagowałem „pojebało Cię” a potem przytuliłem gościa. Doprawdy to była największa zbrodnia na ludzkości.

  • Sylwester – po prostu zgadzam się z Maćkiem, że Twoja pierwsza reakcja jest dość dziwna. Zauważ, że na pozostałych filmach jak ktoś obrywa to od razu się broni, że to prank, przeprasza itd. a Ty wyskakujesz do gościa i tłumaczysz – przy okazji obrażając mnie – że przecież go przytuliłeś POTEM. Mówiłeś w wywiadzie, że się bałeś na początku nagrywek, ja się nie dziwię, ale Twoja reakcja wyglądała jakbyś chciał mu jeszcze dołożyć bo nie uciekł jak pozostali.

    I nie ma się co unosić, można chyba normalnie porozmawiać bez jechania po rozmówcach, z którymi się nie zgadzasz?

  • Ja się boję, że zmniejszy się wrażliwość ludzi i gdy ktoś naprawdę zostanie napadnięty (tak jak w filmiku z bankomatem) nikt nie pomoże, bo będą myśleli, że to fake…

  • Arvind przecież wiesz, że cenią sobie dokazywanie z Tfojom osobom

  • z resztą Arvind dobrze wiem, że cenisz sobie bardzo moje prace… a dokazujesz dziś bo prima aprilis

  • Piotr H

    wardega zrobil jeszcze jednego szkodliwego http://www.youtube.com/watch?v=RA01Z7rjlac

  • Co do Devil Baby Attack to jeszcze było przemyślane, bo oni tym wózkiem sterowali tak, żeby ofiara ich żartów nie wpadłą np.Na ulicę…

  • pierdolenie, boli was że SA Wardęga ma więcej lajków ? i dobrze

  • Karol Ogorzałek odrób lekcje i się zachowuj, ok?

  • Maciek Budzich, jestem na etapie kiedy muszę tłumaczyć dzieciom „nie rób w domu (na ulicy) takich rzeczy”. To jest dla mnie tak głupie, tak pozbawione wyobraźni, że słów brakuje. Dziwić się potem, gdy gim zakłada nauczycielowi wiadro na głowę a drugi gim to nakręca? Robienie z ludzi kretynów, straszenie ich, wkręcanie policji. Ciekawe kiedy będzie „dowcipne” zgłoszenie o podłożeniu bomby, przedstawienie fakeowych badań lekarskich pokazujących zaawansowany nowotwór. Taka zabawa kosztem innych, jakie to płytkie i obrzydliwe. Przy kolejnym „napadzie” w parku, czy na klienta bankomatu może ludzie przestaną reagować, bo to życie to taki jeden wielki żart. Dobry post, chociaż tylko dzięki Tobie znów sięgnęłam w odmęty g**nianych YT „rozrywek”. Autorom w d**ch się poprzewracało, z nudów. Smutne.

    • Fakeowych !? To coś jak taxówkarz?

      Wybaczcie, ale nie mogłem się powstrzymać. 🙁

  • dajcie sobie misia z okazji prima aprilis 😉 ide robić pranki… bo czas ucieka.

  • wiem! #pajdanazgode

  • co za zidiociałe akcje. Faktycznie, czas jedynie na to, iż w normalnym, wolnym kraju w którym obywatele mają dostęp do broni ktoś odpalił w ramach samoobrony na amen takiego idiotę, który myśli, że to chociażby zabawne. Szkoda mała, a żal krótki.

  • Takie sobie wolne, demokratyczne społeczeństwo wychowaliśmy.

  • Radek Olszak

    Więcej jest ludzi głupich niż mądrych dlatego aby zabawić gawiedź, twórca zniża się do poziomu gawiedzi. Czy kogokolwiek z inteligentnych ludzi śmieszą polskie kabarety? 99% procent obecnych polskich kabaretów to skecze w stylu – Przebierz się i udawaj niedorozwiniętego gościa, debila, z wadą wymowy, z wyciągniętym swetrem(łowcy kropka B) lub z okularami denka od butelek (kryspin). Przecież taki kabaret obraża ludzką inteligencję.
    To samo jest z pranksterami. Był zalew wioskowych jackassów, domorosłych parkour-owców. Będzie zalew domorosłych praknsterów. Przykład był dziś. 2 gagatków rzucało 10 kilowymi kamieniami w samochody z wiaduktu i nagrywali to komórką.
    Wadręga w ostanim filmie przekroczył granicę dobrego smaku. (Udawał ,że wypróżnia się do kosza na śmieci w galerii handlowej + latał z gołą fujarą po markecie).
    Aby gawiedź oglądała to jednak trzeba zaszokować.
    Kolejny przykład vlog „szyderczy hałas”. Ładne techniczne sceny zgodne z najnowszymi trendami youtuba. Lustrzanka + pocięty montaż, grafiki,muzyczka. Treść -szokujący prymitywizm. Jedna z szokujących wypowiedzi autora „JPII gwałcił małe dzieci” – facet szarga największe świętości , nic sobie z tego nie robi.
    youtubowi twórcy to w dużej mierze dewianci, chorzy psychicznie, spaczeni ludzie, złodzieje, prymitywy(zegmarek,hando,polishadam28,szyderczyhalas, częsciowo także wadręga”. Nagranie szokującego materiału ma być trampoliną do sławy lub pieniędzy.
    Pozostaje pytanie. Jak i czy w ogóle da się zablokować możliwość dewiantom zamieszczanie treści na youtubie? Przy obecnej polityce youtuba wydaje się to nie możliwe. Zgłaszanie administracji youtuba chorych szokujących filmów nic nie daje. Np „walki meneli”, „wycięta twarz papieża wstawiana w obsceniczne filmy, „genitalia”. Wielokrotnie zgłaszałem takie filmy jako nieodpowiednie admninistacji youtuba ale zero reakcji. Nikt youtuba nie moderuje. Może usuną film gdzie ktoś kogoś morduje i leje się krew strumieniami. Ale wszystko poniżej tej granicy przechodzi. Nie rozumiem polityki youtuba. Albo filmów jest za dużo do sensownej moderacji albo taka jest polityka. Szokujące nagranie napędza widzów i widz zostaje na youtubie nawet jak przy filmie nie są włączone reklamy.

  • Zgadzam się z tezą, że granica zbliża się nieuchronnie. Można tylko mieć nadzieję, że nie zostanie przekroczona.

  • Pingback: Wisielec w Krakowie – kolejny „śmieszny” wkręt polskich pranskterów | Blog.Mediafun.pl()

  • Robert Narol

    Głupich nie sieją, sami rosną…

  • Pawlo

    Smutne jest to, że na zaistnienie takich w sumie bezsensownych patentów, które jakby nie patrzeć dotyczą tylko rozrywki, wydaje się ogrom sił i środków. Tymczasem żyją wokół nas ludzie z wielkimi problemami, z trudem wiążący koniec z końcem, a przecież nieraz wystarczy niewielki gest z naszej strony, by byli szczęśliwsi.
    Dlaczego media promują np. bezsensowne walenie się po mordach w ringu, trwonienie ogromnych pieniędzy, energii i potencjału wielu osób, dla jakiejś płytkiej podniety i żądzy nie wiadomo czego? Dlaczego nie da się tym bokserom, zapaśnikom, czy zawodnikom MMA zestawu narzędzi, by w pobliskim parku zbudowali plac zabaw dla dzieciaków, bądź postawili niewielkie drewniane domki dla bezdomnych? Dlaczego promuje się totalnie odrealnione spędy, hucpy i imprezy, po których nie zostaje nic, poza paroma wrażeniami, bólem głowy i kupą kurzu?
    Obecny system nie został skonstruowany dla dobra człowieka. Jesteśmy tu tylko narzędziem w rękach instytucji, rządów, korporacji czy banków. Staliśmy się pajacykami odgrywającymi powierzone nam role. Karmi się nas za pośrednictwem mediów historyjkami o wolności, poszanowaniu praw innych, ale wystarczy wyjść na ulicę by skonfrontować to z rzeczywistością.
    Nasz potencjał jest marnowany i trwoniony przec tysiące pierdół, które tworzy się tylko po to, by wtłoczyć nas w nową formę i uwłaszczyć kolejną gombrowiczowską gębą.

  • Mae

    Hello admin do you need unlimited content for your site ?

    What if you could copy post from other sites, make it unique and publish
    on your page – i know the right tool for you, just search in google:
    Ziakdra’s article tool