1

Gdyby… czyli tablice DRÓGBUDU

Nie ma nic przyjemniejszego niż powrót z urlopu. Jak zwykle urlop za krótki, samochód, który rzadko się psuje, akurat padł na wyjeździe uszczuplając znacznie wakacyjny budżet, upał taki że się rozpływam, korki i jeszcze te cholerne wakacyjne roboty drogowe. Jak to jest, że te „reżimy temperaturowe”, podobno tak niezbędne przy remontach dróg, mają jakoś mniejsze znaczenie np. w Szwecji czy Norwegii… a tam i chłodniej, i drogi lepsze. No i kiedy w końcu zjeżdżam z objazdu, po 30 minutach poruszania się z prędkością 30 km/h to widzę tablice „DRÓGBUD przepraszamy za utrudnienia” (nazwa firmy zmyślona z uwagi na krótką pamięć do tablic drogowych). Krótko i na temat. No i już po takiej tablicy wiem kogo winić za wszystkie urlopowe niepowodzenia i korki wakacyjne – sami się w końcu podłożyli. Nie, żebym planował być klientem DRÓGBUDU, ale firmie powinno zależeć, żeby jednak wszyscy ją dobrze postrzegali.

A gdyby tak zamienić ten tekst na tablicy na coś takiego; „Drogi kierowco, już za 3 tygodnie będzie w tym miejscu nowa, lepsza droga. Pracujemy nad tym, abyś bezpiecznie i komfortowo mógł wrócić z wakacji – pracownicy DRÓGBUDU”. Tekst może być nawet dłuższy, bo i tak jedziesz 30km/h albo stoisz, a jak od razu lepiej by się zrobiło, że ktoś jednak myśli o mnie a nie podkłada kłody pod nogi (korki pod koła?). No właśnie, gdyby…

Znając polskie realia tablica powinna mieć jeszcze jeden mechanizm (tak jak tablica gospodarza domu przy Alternatywy 4). Powinna mieć zmieniane terminy oddania drogi do użytku – 3 tygodnie powinno dać się łatwo zmienić na miesiące czy lata… tempo naprawy dróg przecież jest wiadome i nikomu raczej nigdzie się z tym nie śpieszy. A i tablica byłaby taka bardziej nowoczesna… dynamiczna 🙂 no i marka firmy wciąż widniejąca na tej tablicy wszystkim by się utrwaliła.

  • A po co zmieniać? Wręcz przeciwnie – to powinno pozostać nieustająco 3 tygodnie. „Wiodący” operator telewizji kablowej tak właśnie zakładał u mnie kablówkę – kiedy dzwoniłem (co jakiś czas przez 4 lata), zawsze dowiadywałem się, że mój budynek objęty jest planami na inwestycję za 6 miesięcy. Przynajmniej byli konsekwentni . 😉