1

ehhh, barany

Bałaganiarz ze mnie, utknęła mi w archiwum fajna kampania, która trwa już od kilku tygodni – przypomniał mi o niej wczorajszy Marketing przy Kawie. Chociaż zapowiadana była na wielką, ogólnopolską i pojawiającą się w wielu mediach to ja tego efektu nie widzę, albo „nie jestem w targecie”, za mało podróżuję, nie czytam odpowiednich tytułów i nie słucham radia. Może też w skali cąłego kraju ciężko dostrzec 200 billboardów. W każdym razie pomysł, aby uczelnia wyższa z Nowego Sącza reklamowała się hasłem „Wypasiony klimat na studia”, może niektórym wydawać się zbyt kontrowersyjny i odważny, ale mi się bardzo podoba, kibicuje takim pomysłom i brawa za odwagę również dla głów decyzyjnych, które taki pomysł klepnęły. Myślę, że wielu młodym ludziom taki pomysł też się spodoba, niebezpieczeństwo że luzacki sposób reklamowania oznacza luzackie studia zweryfikuje pewnie pierwsza sesja egzaminacyjna. Reklamówka z kamieniami mocno objechała tę kampanię, zwłaszcza barany (owce) na billboardzie – nie do końca się z tym zgadzam, zwłaszcza, że niech lepiej ten baran idzie na studia, ważne żeby baranem ich nie ukończył. Sami twórcy tłumaczą wykorzystanie owiec jako przewrotność i podjęcie walki ze stereotypami dotyczącymi kończących prywatne uczelnie.

Porównując „wypasioną” billboardową kampanię na tle reklam warszawskich uczelni to mogę powiedzieć, że niewiele perełek widziałem w tym roku, kilka pojawiło się na tym blogu, może coś się ruszy w zbliżającym się sezonie – tym bardziej „wypasione klimaty” błyszczą.

Jeszcze jedna rzecz, na którą warto zwrócić uwagę i wspomina o tym MpK:

Duży wkład w organizację kampanii mają studenci sądeckiej uczelni – podkreśla rektor Wyższej Szkole Biznesu National-Louis University w Nowym Sączu dr Krzysztof Pawłowski. Wizytówką uczelni są jej absolwenci. To oni w całości zrealizowali, sfinansowali oraz pozyskali fundusze na jej realizację. Przewrotna kampania promocyjna Nowego Sącza i jej wyjątkowego „wypasionego” klimatu na studia jest bez precedensu! Jest to idealna współpraca władz samorządowych, sądeckiej uczelni i świata biznesu.

Drugi etap, przede wszystkim jeśli chodzi o graficzne rozwiązanie na plakacie podoba mi się już trochę mniej (szczególnie krój pisma) – a planeta i nawiązanie do Google ma związek ze współpracą uczelni z firmą, która m.in ma wprowadzić system planowania zajęć, uczelniany googlowski kalendarz sprzężony z ekranami lcd przy salach i inne nowoczesne rozwiązania – no… wypasione chyba, prawda?

Studenci działają i sami promują kampanię w mediach, sam dostałem kilka nieoficjalnych maili, z prośbą aby wspomnieć o niej na blogu – czy od zaprzyjaźnionych mediafunów czy od organizatorów akcji, nieistotne – ważne, że młodzi ludzie sami próbują promować swój region.

Inna sprawa, że jak pewnie kilka razy wcześniej wspominałem, uważam że 2007 rok będzie małym wysypem takich większych i mniejszych kampanii promujących regiony. Mateusz Zmyślony z Eskadry, agencji która ma doświadczenie w realizacji tego typu projektów (i przy okazji ma dobre oko, dystans i poczucie humoru) wspominał na jednej z konferencji, że samorządowcom i otwierają się oczy (albo następuje wymiana pokoleniowa), nawet pieniądze się znajdują no i dostrzegają potrzebę reklamowania walorów swoich regionów. Nietknięta działka to cała sprawa z promocją uzdrowisk, zdrowych polskich klimatów itp. Trzymam kciuki i mam nadzieję że jako mediafun będę miał co oglądać i o czym pisać.

Polecam jeszcze zajrzeć do kilku miejsc:
Wypasiony klimat – na stronie uczelni
Wyszukany klimat – na stronie uczelni
Marketing przy kawie
Reklamówka z kamieniami
Strona całej akcji