Dwururka spada do TV4

Gdzieś w tygodniowej gonitwie umknęła mi wiadomość, że „Dwururka” spada z anteny. Podobno spada warunkowo:

– Współpraca prowadzących miała mankamenty – skomentował likwidację „Dwururki” rzecznik stacji Andrzej Sołtysik. – Szkoda, bo naprawdę zaczęliśmy się z Kazią docierać. No i dla mnie praca przy tym programie była bardzo twórczym doświadczeniem. Oglądalność rosła, ale widocznie TVN oczekiwał więcej – powiedział „Super Expressowi” Jagielski. – No cóż, mam do tego stosunek filozoficzny: dawno nauczyłam się, że w telewizji wszystko się szybko zmienia – uzupełniła Szczuka.

„Dwururka” miała być jednym z jesiennych hitów stacji. Wydawało się, że bombardowanie gości pytaniami przez ostrą Szczukę i dowcipnego Jagielskiego gwarantuje sukces. Jednak program rodził się w wielkich bólach: start był kilkakrotnie przekładany, a dwa pierwsze odcinki poszły do kosza jeszcze przed emisją. Kolejne trzy, które trafiły na antenę, jak widać nie zadowoliły władz stacji.

„Dwururka” ma jeszcze szanse się uratować. – Producenci i prowadzący dostali do odrobienia pracę domową. Trzeba popracować nad koncepcją, a nie eksperymentować na żywym organizmie – mówi Sołtysik. Być może nowa, ulepszona „Dwururka” ponownie wystrzeli na wizji wiosną. Oby celnie.

Szkoda, że program spada zaledwie po trzech emisjach, ale fakt, – rodził się w bólach, zapowiadany przecież jako hit jesiennej ramówki pojawił się dopiero niedawno, wyemitowano tylko trzy odcinki (premierowe, nagrywane jeszcze w scenografii „Teraz My” nie zostały emitowane). Dwa pierwsze były wg mnie takie sobie, komentarz gazety.pl był nawet ostrzejrzy, ale wolałem o tej porze program tego typu niż „Pascal po prostu gotuj” czy „Maraton uśmiechu”. Współpraca prowadzących musiała być naprawdę ostra, albo ich kłótnie zdenerwowały producenta i program wyleciał…. został zdjęty, a prowadzący nie mając szans wytłumaczyć się „dlaczego” w rodzimej stacji trafili do Tok2Szok Najsztuba i Żakowskiego. Szkoda, bo ostatni odcinek Dwururki nabrał fajnego tempa, miał szansę wyróżnić się od innych programów rozrywkowo-publicystycznych.

Oto fragment ostatniej „Dwururki” z receptą na ogrzewanie macicy i prawdą o fiutku Jagielskiego.
[gv data=”http://www.youtube.com/v/gih2bHMf8W4″][/gv]

A tak prowadzący tłumaczyli się ze spięć między sobą w konkurencyjnej stacji (dzisiaj o godz. 20 na TV4 jest powtórka wczorajszej emisji).
[gv data=”http://www.youtube.com/v/mRUfSSTEclM”][/gv]