3

Dobry i zły (duży samochód)

Dzisiaj trochę o większych samochodach… i o dwóch różnych sposobach ich reklamowania.
Najpierw ten lepszy, JEEP i reklama prasowa.
Pewnie to niezamierzone, ale te layouty skojarzyły mi się z ilustracjami do książki Mały Książę. Pomijając moje skojarzenia, to i tak świetna graficzna robota… więcej komplementował nie będę.

club

club

club

A teraz drugi biegun, też duże samochody, w dodatku z polskim akcentem – tyle że reklama jakaś do kitu taka. Reklama największego (jak podaje strona) polskiego salonu Dodge w USA była emitowana również w Polsce. Przede wszystkim na TVN24, skierowana głównie do polonii w USA, więc tylko nocne marki w Polsce mogły ją zobaczyć, tak między drugą, a piątą w nocy.

Co mi najbardziej w tej reklamie przeszkadza? Chyba kit który wciska, a delikatniej mówiąc niezgodność między tym co widzę na ekranie, a tym co słyszę…
bo pani prezenterka Auto News mówi:
…od wczoraj mamy OBLĘŻENIE…
…WIELKI POTOP klientów…
…SETKI LUDZI odwiedzających salon nie kryje EUFORII…
…mamy nadzieję poradzić sobie w tą wielką wyprzedażą…

A co widać na ekranie… ano, jak w polskim filmie…nuda panie, nic się nie dzieje, snopki siana, jedzą krowy, trójka „klientów”, chałupa przykryta okapem… aż mi się chce wyjść z kina… i wychodzę.

  • Pingback: Wiadomości » Blog Archive » Dobry i zły (duży samochód)()

  • Nie bardzo mi ten Jeep pasuje. Na pierwszy rzut oka (zanim jeszcze dopatrzyłem się loga), przekonany byłem, że to jakaś reklama społeczna. Ochrona środowiska itd. Wygląda to jak zniszczona ziemia ginąca pod kołami samochodu. Nie najlepsze skojarzenia dla reklamy samochodu…

  • jak dla mnie ryzykowna sprawa z słowem „discover” – podobnie nazywa się terenówka konkurencji (Land Rover) – wymieniłbym na „explore” .
    ale art directorsko ot oczywiście bez zarzutu i podoba mi się bardzo:)