3

Do Rzeszowa, na InternetBeta 2010 jedzie…

Dziękuję za udział w konkursie, okazuje się, że konkursy w których zadaniem jest napisanie jakiejś porady, wskazówki czy własnej obserwacji ma ponadczasową wartość, bo na pewno, będąc w Rzeszowie skorzystam z Waszych rad i postaram się odwiedzić niektóre miejsca. W zeszłym roku nie udało mi się dotrzeć do Muzeum Dobranocek, chyba w tym czasie szlajałem się po rzeszowskim rynku 🙂
Ok, specjalny algorytm wybierający, opracowany w laboratoriach pentagonu, posiadający specjalny system TPP (Tajne Przez Poufne), który swoje obliczenia przeprowadza w tajnych bunkrach pod górami w Szwajcarii zdecydował, że wejściówkę na konferencję InternetBeta 2010 otrzymuje Krzysiek Kulikowski, który uraczył nas takimi poradami:

przede wszystkim rynek, ze ‚studnią’ jako punktem zbiorczym wszystkich ludzi i tragiczną sceną, wyglądającą jak skocznia narciarska i totalnie nie pasującą do czegokolwiek.. poza tym warto pojechać kilkanaście (16) km w stronę przemyśla, zobaczyć piękny (w środku) zamek w łańcucie (www.zamek-lancut.pl) z całkiem dużym i ładnym parkiem (storczykarnia w parku). w samym rzeszowie.. jak ktoś lubi, jest muzeum dobranocek. są kościoły (jeden z xv wieku), dwa klasztory (pijarów – nie pijaków;) i bernardynów), synagoga, ratusz. Jest podziemna trasa turystyczna. jest Tawerna – miejsce, gdzie rząda się dostępu do morza. Jest graciarnia – u plastyków, knajpa, gdzie możesz wypić piwo na trumnie albo przeczytać ‚po skończonej pracy dokładnie wyczyść narzędzie’ w toalecie.
Oczywiście jak ktoś się nie boi – jest zamek, w którym siedzibę ma sąd..
więcej pisał nie będę, zostawię miejsce dla innych, żeby dało się uniknąć powielania:)
pozdrawiam

Krzysiek, gratuluję i proszę o kontakt na maila (maciekMAUPAmediafun.pl) i przesłanie danych wszelakich kontaktowych, dane zostaną przekazane organizatorom konferencji InternetBeta 2010 i już na legalu będziesz mógł być pełnoprawnym uczestnikiem konferencji.

Ja tylko przypomnę, że do 30 lipca trwa promocja – tańsze wejściówki, a z własnego mediafunowego doświadczenia wiem, że warto po prostu zaplanować sobie te 3 dni w Rzeszowie, aby w pełni uczestniczyć w wykładach, rozmowach kuluarowych i imprezach wieczornych – wisząc na telefonie, załatwiając sprawy z klientami lub przyjechać tylko na jeden wybrany dzień powoduje, że sporo tracicie z tych poza programowych rzeczy 🙂

Lista prelegentów nie jest jeszcze zamknięta… a już jest spora, wkrótce będzie ogłoszony program konferencji. Na pewno będzie miał jedną wadę i coś czego nie znoszę – równoległe blogi tematyczne – trzeba będzie wybierać prelekcje… a w Rzeszowie to zawsze był trudny wybór…

A na zachętę wystąpienie Pawła Tkaczyka z zeszłego roku:

Aha… dzisiaj rusza na blogu kolejny, mega atrakcyjny konkurs 🙂 Więcej info już wkrótce.

  • Czuję się zawiedziony 🙂

    • może organizator da się namówić na jeszcze jedno rozdawnictwo wejściówek? 🙂 popracuję nad tym…

  • Popracuj 🙂