18

Czy chłopaki z miasta ubiły mikołaja?

Mocna rzecz (dzięki Michał za podesłanie). Sklep Chrom (asortyment hip-hopowy) chyba znudzony grzecznymi i uśmiechającymi się mikołajami (mała litera zamierzona) przygotował taką oto kreację.

Wcale mnie coś takiego nie szokuje… sam bym ubił tych przebieranych mikołajów. Klientela Chromu zapewne „jedzie z baunsem i pierdoli konwenanse” i za mikołajem specjalnie płakać nie będzie. I jeszcze załapie się na „zajebiste nagrody” od Chroma. Zapewne czeka nas jeszcze więcej tego typu kreacji, nie są to wcale „tanie chwyty” tylko efekt tego, że święta i świąteczne zakupy zaczynają się już 2 listopada.

  • A gdyby nie silnie zakorzeniona tradycja związana ze świętem zmarłych i wszystkich świętych pewnie Mikołaje wyskoczyłyby z miesiąc wcześniej ;/

  • ”W miesiącu grudniu”.
    To chyba też publiki nie zrazi do oferty sklepu…

  • Nie tylko ten sklep idzie na fali „stop mikołajom” duże marki także 😉

    z telekomunikacyjnego rynku:
    http://news.pasjagsm.pl/sferia-radio-pin-wlacza-sie-w-akcje-mikolajoza-5156.html

    http://news.pasjagsm.pl/mobilking-krytykuje-komercjalizacje-swiat-5077.html

  • A władze Cieszyna zabroniły wieszania tych plakatów na miejskich słupach i tablicach ogłoszeniowych. Napisała o tym katowicka Wybiórcza: http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,6022726.html

  • Ładna kreacja. Ma w sobie jakiś taki klimacik. Sam copyright nie przemawia do mnie szczególnie, ale ładna grafika. 😉

  • Backfire

    Z czarnym jajem, ale mi się podoba. Copy się nie popisał, ale pomysł jest niezły. Osobiście mam problem z czytaniem skate-artów, musiałem zerknąć poniżej żeby przeczytać nazwę sklepu – dopiero art „Chrom” stał się dla mnie czytelny :).

    A zajebisty jest, owszem pomysł wykorzystania ogólnego zmęczenia ludzi tym świątecznym desantem.

  • .Xaos

    Inna rzecz, że ta dziewczynka jest klasycznie mangowa. Nie zdziwiłbym się, jeśli ta część rysunku jest skądś skradziona.

  • W tekście brakuje słów: „elo” i „yo”. Poważne uchybienie. 😛

  • Dudzinka

    Masakra… Według mnie nie powinni tego powszechnie wieszać. Dla małych dzieci zobaczenie takiego plakatu może być szokiem. Sam pomysł jakoś mnie nie śmieszy… Ostatnio stroiłam klub fitness na święta i sama nie wiem czemu, ale unikałam Mikołajów jak ognia… też mi się chyba nieco przejedli… mimo to jeszcze jestem daleko od ich utrupiania…

  • Norbert

    Moim zdaniem pomysł takiej reklamy jest zły. Co prawda pewnie b. dobry w kontekście „dopasowania do oczekiwań grupy docelowej”, ale społecznie – naganny. Jesli chodzi o wartość wnoszoną w publiczną przestrzeń, postawiłbym tę kreację w jednym kącie z giga-nośnikami na budynkach i plakatami-ohydkami wykonywanymi chałupniczo przez wulkanizatorów opon:-)

  • @fanatyk
    To prawda. W protestanckich Niemczech nie ma tradycji 1.11 i dekoracje świąteczne pojawiają się w niektórych sklepach już w październiku.

  • Michał M

    Reklama jest bardzo fajna. Biorąc pod uwagę TG idealna 🙂 Mogliby sprzedawać z nią koszulki, chętnie bym kupił. Ciekawe czy wtedy jakiś mikołaj by do mnie podszedł z ulotką 🙂

    hehe i drugi pomysł założenie takiej koszulki na wigilie 🙂

  • Widzę, że spektrum reakcji na podesłany plakat potwierdza, że granice smaku to indywidualna sprawa. I tak przynajmniej w tej materii powinno pozostać.
    Inną rzeczą jest, że marketing świąteczny już i tak chyba przecież zabił św. Mikołaja i inne atrybuty świątecznego czasu.

  • zet

    Co do reklamy to gratuluję autorom pomysłowości, a co do ściętego Mikołaja, hmmm… Nigdy w niego nie wierzyłem, ponieważ będąc dzieckiem zawsze 6 grudnia przyjeżdżali do mnie rodzice chrześni (jednego roku ciotka, następnego wuj) kawa na ławę, gadka szmatka. Któreś gdzieś wychodziło rzekomo że sprawę załatwić, po paru minutach słyszę pukanie do drzwi i każdy mnie woła każąc otworzyć bo to święty za drzwiami. Otwierałem drZwi i ciągle to samo było przez parę lat…ciemno a z za drzwi wystaje w czerwonym czymś ręka a w ręce reklamówka ze słodyczami. W domu sensacja bo był u mnie Mikołaj, a ja wnerwiony bo nie widziałem Go. Po paru latach jakaś 3-4 klasa szkoły podstawowej wiedziałem że Mikołaj to tylko pic na wodę. Od tamtej pory dając siostrzeńcowi prezent nie mam problemu bo jest imiennikiem ściętego to mówię że to na imieniny a chrześnicy mówię: „prezent od wujka”. Tyle świecy i wosku.

  • @Maciej Łebkowski,
    copyright nie przemawia? 🙂
    http://copywriter.net.pl/2008/02/12/copywriter-copyrighter-czy-copyriter/

  • Backfire

    Poszła o tym fama – może ludzie z TVN, czytają Twojego Bloga Maciek. Zrobili jakoś z tego temat do UWAGI, przedwczoraj chyba. Akurat kolację pochłaniałem, było 10minut po Faktach, krzyczą że Mikołaj is dead, bo w Cieszynie go ubili… A ja sobię myślę – że Mediafun był pierwszy. Gratuluje.

    Powinni Cię cytować. Znowu by Ci blog zdechł z przepracowania łączy 😉

  • Pingback: Czarny humor czy niezłe jajo? | Oficialny Blog firmy LEVEL 5()