6

Czy Adolf Hitler może reklamować mydło?

Zastanawiałem się czy ten spot (znany już z wielu konkursów i przeglądów reklam) pojawi się kiedyś w Polsce. Okazuje się, że przy okazji akcji Amnesty International – Maraton Pisania Listów (9 i 10 grudnia) ten film nie tylko trafił do nas, ale doczekał się również polskiej wersji językowej. Mam nadzieję, że chociaż w najbliższych dniach pojawi się na antenie stacji telewizyjnych.

Zapewniam, że oglądany w kinie, po raz pierwszy sprawi, że przejdą wam ciarki po plecach.
W filmie wystąpił nie byle kto, bo cała śmietanka zbrodniarzy i przywódców oskarżanych o zbrodnie przeciwko ludziom:
Saddam Hussein
Sese Seko Mobutu
Augusto Pinochet
Kim Dzong Il
Muammar Kadafi
Idi Amin Dada
Ayatollah Khomeini
Fidel Castro

Szczegóły całej akcji znajdziecie na blogu oraz oficjalnej stronie Amnesty International w Polsce.

Przy okazji tej akcji, pomyślałem, czy często firmy i organizacje sięgają po wizerunek zbrodniarzy, dyktatorów, ewidentnie złych postaci? Okazuje się, że kilka przykładów takich reklam można znaleźć, mniej lub bardziej kontrowersyjnych, również w komercyjnych zastosowaniach.

Pamiętam (niestety nie mogę jej nigdzie znaleźć) reklamę prezerwatyw, w której pojawiały się ujęcia rodziców Hitlera, Stalina z hasłem na końcu „Świat byłby lepszy gdyby oni używali prezerwatyw”. Było to pomysłowe, ale trochę niesmaczne. O wiele bardziej podoba mi się reklama prasowa nitek do czyszczenia zębów… tak, tak, firma od czyszczenia zębów sięgnęła po Hitlera.
Biografie wielkich ludzi ustawionych tak aby wyglądało jak fragment uzębienia, między nimi brud – czyli biografia Adolfa Hitlera – świetne, nie wymagające żadnego dodatkowego hasła.

Wizerunek hitlerowskiego przywódcy pojawia się również w reklamach Energizer, ale chyba nie do końca rozumiem dlaczego. Dla równowagi są również postaci szlachetne w drugiej wersji layoutu.

Trochę mało trafny moim zdaniem przykład reklamy chińskiego żarcia (chyba), z hasłem „Can’t hate everything”

Kolejny przykład chyba nie jest prawdziwy, udaje tylko reklamę GAP.

Adolf Hitler, pomijając jak bardzo negatywną był personą, był również ważną postacią historyczną, dlatego pojawia się (razem z innymi filarami historii) w reklamach wydawnictw czy kanałów historycznych.

No i oczywiście organizacje i kampanie społeczne, gdzie negatywny wizerunek zbrodniarzy i dyktatorów wykorzystywany jest do wskazywania złych zachowań, na przykład w kampanii przeciwko zabijaniu zwierząt na futra.

Organizacja Cancer Patients Aid Association również sięgnęła po negatywnych bohaterów.

Stalin pojawia się jeszcze w reklamie Diesel, w której wspominałem niedawno przy okazji historycznych zdjęć.

Prawie na koniec tej reklamowej wędrówki bo zbrodniarzach, prosta ale jakże wymowna reklama „Rozmawiać z mamą jest ludzkim prawem”.

I na sam koniec, co prawda z fajną puentą, ale dla mnie mało śmieszny spot z Saddamem:

Czy Adolf Hitler mógłby reklamować mydło? Pewnie tak, skoro może i nitki do zębów, jednak bardziej stosowne i na szczęście częściej jego wizerunek jest wykorzystywany do kampanii społecznych czy kanałów historycznych.

Może Wy macie w swoich archiwach jakieś przykłady reklam ze zbrodniarzami? Chętnie uzupełnię ten materiał.