6

Blog Roku jak co roku – wpadki i kontrowersje

Blog Roku to bardzo fajna impreza – oprócz Blog Forum Gdańsk jedne z niewielu wydarzeń, które pokazuje, że blogosfera to nie tylko wzajemne poklepywanie się po pleckach – pozwala też blogerom odkryć, że w blogosferze, są również inne grupy zainteresowań, „inne blogosfery” i dzieją się tam niesamowite rzeczy (wiem, bo byłem na kilku galach i możliwość spotkania twórców z zupełnie innych klimatów to naprawdę cenna rzecz).

Co roku, konkurs ten zbiera też sporo krytyki, a to za metody głosowania, a to za dobór składu jury i w końcu za przyznane nagrody. Czasem słusznie (sam zresztą krytykowałem), jednak niezmiennie co roku popieram sens istnienia takiego konkursu, bo sama blogosfera przez te kilka lat aktywności w sieci nie stworzyła czegoś własnego, co skalą mogłoby się równać do tego co organizuje Onet.

W tym roku po raz pierwszy, w kategoriach konkursowych pojawiły się vlogi – chyba niefortunnie dobrana nazwa, bo zgłaszają się tam nie tylko vlogerzy ale i twórcy show – trochę więcej o tym zamieszaniu mówię w samym vlogu. Zapraszam.

A dla uzupełnienia tematu podrzucam jeszcze tekst i rozmowę z organizatorami konkursu na Blogostrefa.com.

  • Robku

    powtórzyłeś kilkukrotnie że zachęcasz do hejtowania 🙂 bardzo przewrotnie 😉 to brzmiało, kto zachęca do hejtowania ?

  • Co do głosowania to wystarczy dodać ogranicznik tzn. z jednego numeru można zagłosować jeden raz. Pomoże to w bezsensownym nabijaniu głosów.

  • Z jednego nr telefonu można zagłosować tylko raz na jeden blog…

  • Ciekawe…

  • Peter

    Głosowanie sms ma nabić kabzę organizatorowi. Zatem inna forma głosowania nie wchodzi w grę, bo zwyczajnie się nie opłaca.

  • Pingback: Blog Roku 2012 - relacja z gali | LosWiaheros()