4

Alex Barszczewski – nawyki, wiedza i umiejętności oraz sztuka wystąpień publicznych

Podejrzewam, że zdecydowanej większości czytelników tego bloga nie muszę przedstawiać Alexa Barszczewskiego – konsultanta, biznesmena i autora świetnego bloga alexba.eu. Zachęcam Was do poświęcenia 35 minut na obejrzenie jego wystąpienia podczas konferencji dla przedsiębiorczych kobiet Charmsy Biznesu 2015.

Po przebrnięciu przez dość długi wstęp i ustalaniu zasad ze słuchaczkami dostaniecie kilka cennych spostrzeżeń dotyczących nawyków i postaw, które nabywamy w procesie edukacji. Również istotne jest uświadomienie sobie jaką wiedzą i jakimi umiejętnościami dysponujemy – rozróżnienie tych dwóch pojęć: wiedzy i umiejętności jest niezwykle istotne. Podobnie jak ciągła chęć uczenia się i odwaga do poznawania nowych rzeczy. Dzielenie się swoją wiedzą, odszukanie mentora – to tylko niektóre tematy, które przewijają się w tym wystąpieniu – nie ma sensu, żebym je streszczał – polecam obejrzeć.

Muszę na bloga, zarówno dla siebie jak i dla Was, wrzucać więcej wystapień i nagrań z konferencji. Wiele z nich zwraca moją uwagę nie tylko ze względu na tematykę wystąpienia, ale również na styl prezentacji, błędy i mocne strony mówcy czy też potraktowanie tematu. Sam często występuję, przygotowuję szkolenia, popełniam mnóstwo błędów i na scenie zawsze zapominam o ustalonych wcześniej zasadach. Dlatego na każdą prezentację patrzę pod kątem swojego stylu, przyzwyczajeń i moich preferencji zarówno w roli mówcy jak i słuchacza. Często w czasie konferencji wymieniam się spostrzeżeniami z innymi prelegentami i słuchaczami, pozwalając sobie na mocne, krytyczne uwagi – w małym gronie taka ostra jazda i konstruktywna krytyka jest bardzo przydatna. Może więc taka moja analiza czasem trochę „szczypać” bohatera prezentacji, która ląduje u mnie na blogu.

Zanim wymienię kilka rzeczy, które zwróciły moją uwagę, muszę jeszcze coś wytłumaczyć – jeśli będę wymieniał jakieś negatywne rzeczy to nie znaczy to, że krytykuję czy też mówca popełnia jakieś karygodne błędy. Wpis też nie ma na celu hejtować i obrażać prelegenta. Są to rzeczy, które przychodzą mi do głowy w czasie oglądania, czasem przeszkadzają lub odciągają od głównego wątku. I potraktujcie je proszę jako analizę i element do wyciągnięcia samodzielnych wniosków z niekończącej się ścieżki bycia mistrzem w wystąpieniach publicznych.

  • Alex Barszczewski 02 - wystąpienie Charmsy Biznesu 2015dość długi wstęp, mija zbyt dużo czasu zanim Alex przejdzie do sedna;
  • skakania po scenie i machanie rękoma – jednak odwraca uwagę, potem i Alex się jakby uspokoił a i ja się przyzwyczaiłem;
    kadr i nagranie z konferencji na którym jest tylko prelegent, a brakuje publiczności powoduje, że wszystkie błędy i nawyki w języku ciała są jeszcze bardziej widoczne i odwracają uwagę;
  • ściana rollupów – przekleństwo polskich konferencji, ale tutaj nie jest tak źle, no i kąt kamery powoduje, że widzimy więcej rollupów niż tak naprawdę widzi publiczność.
  • zabrakło mi trochę konkretnych przykładów na opisywane recepty i sposoby „rozpoczęcia czegoś od nowa”;
  • Alex jest naturalny i pewny swojej wiedzy – więc te wszystkie drobnostki, które wymieniałem na początku wraz ze słuchaniem prezentacji po prostu mu się wybacza i akceptuje jego styl. Poza tym broni się swoją wiedzą i doświadczeniem, chociaż zupełnie nie wiem jakie wrażenie zrobił na ludziach, którzy widzą go po raz pierwszy. Ja już Alexa trochę znam i trudno mi to ocenić.
  • prezentacja bez slajdów – to niełatwa sztuka, nie wszyscy tak potrafią.
  • częste pytania do publiczności i budowanie złudzenia, że to publiczność decyduje o formie prezentacji i jej przebiegu – a przecież jasne, że to Alex dokładnie kontroluje to o czym będzie mówił. Właściwie w tym przypadku jest ok, ale często mówcy nadużywają tego sposobu na aktywizację publiczności. Przekroczenie pewnej granicy w ciągłym pytaniu publiczności i o zgrozo, wymuszanie podnoszenia rąk powoduje u mnie irytację i chęć ucieczki – nie lubię być sterowany, nawet jak jestem w tłumie.

Ot, tyle sobie wynotowałem – proszę – jedno nagranie a ogarnęliśmy dwa, różne tematy 🙂
Jeśli macie swoje spostrzeżenia albo nie zgadzacie się z moimi – zapraszam do komentowania, zerknijcie też na dyskusję na YouTube pod samym filmem.

  • Alex Barszczewski

    Jak już wspomniałem na FB dziekuję za ciekawą analizę. Może dodam kilka zdań, które wzbogacą ja o dodatkowe informacje, które mogą sie komus przydać. Warto na początek zwrócić uwagę, że jestem konsultantem, a nie profesjonalnym mówcą i robię wiele rzeczy, które z punktu widzenia poprawmego wystapienia nie są własciwe i nie należy ich nasladować (serio!!!) Brak perfekcji nie przeszkadza mi od czasu do czasu „popełniać” wystapień nawet dla setek ludzi i o dziwo ponownie mnie zapraszają 🙂 Pisze to jako zachętę dla osób, które merytorycznie mają cos do powiedzenia, a boją się swoich niedoskonałości na scenie. Nie bójcie się, ale bądźcie sobą, starajcie sie powiedzieć coś wartościowego i w żadnym wypadku nie wciskajcie kitu słuchaczom!!!

    Nagranie na YouTube nie było przewidziane do publikacji, lecz do własnej analizy, dlatego ustawiłem kamerę z boku, aby nikomu nie przeszkadzała. Jak się zamierza publikować, to nie wolno jej tak ustawić, zwłaszcza jak ma się pokaźny brzuch 🙂 Nie naśladujcie tego 🙂

    Piszesz „częste pytania do publiczności i budowanie złudzenia, że to publiczność decyduje o formie prezentacji i jej przebiegu – a przecież jasne, że to Alex dokładnie kontroluje to o czym będzie mówił.”

    Tu akurat niekoniecznie tak jest. Ponieważ jestem konsultantem, to najlepiej czuję się w formacie Q&A kiedu na żywo odpowiadam na konkretne pytania publiczności. Rekord to 4 godziny (bez przerwy!!!) i 360 osób na UR w Krakowie. Jak mam wystapienie, to najchetniej powiedziałbym kilka słów a potem dyskutował z audytorium i w wielu wypadkach jest to mozliwe. Ponieważ mam nienajlepszą pamięć, to nie uczę się wystąpienia na pamięć, lecz tylko układam zagadnienia, które chcę poruszyć, a potem improwizuję na żywo, co zresztą widać na nagraniu. To podejście i brak slajdów daje mi dużą elastyczność w trakcie prezentacji i zdarzały się już „zwroty akcji” pod wpływem odpowiedzi z audytorium. Tak więc w tym wypadku nie jest to „chwyt” lecz coś organicznego.
    Odrdzam wszelkie manipulacje, nawet jeśli mamy wrażenie, że one działąją, szczególnie jeśli przed Toba lub po Tobie wystapi ktoś bardzo naturalny i szczery.
    Tyle na razie, jeszcze raz dziekuję Maćku za feedback 🙂

  • A ja tam wolę naturalnego Alexa, ze wszystkimi swoimi niedoskonałościami, niż grupę blogerów, którzy na konferencjach siedzą w fotelach i dyskutują o sobie 😉

  • Michał- koniecznie.

  • Świetny pomysł na cały cykl!