4

A ty co robisz w piątek wieczorem?

Nie, nie. Nie będzie o kolejnej reklamie Lecha, chociaż logo tego browaru gdzieś tam w głowie (i na plakacie) się pojawia. W każdym razie ja już wiem co będę robił w piątek wieczorem (9 października) – będę się obżerał… reklamami. Jakże jako mediafun mógłbym odpuścić :-).

Mam również dla Was jedno zaproszenie (do Warszawy, do Złotych Tarasów) na Noc Reklamożerców 2007 (od godz. 20:30). Pracowałem nad większą ilością, ale czas ucieka, na razie mam tylko jedno. Ponieważ zbyt ryzykownie jest wysyłać pocztą, najlepiej jak chętny lub chętna na wejściówkę odbierze ją osobiście (okolice metra Pole Mokotowskie) lub spotkamy się tuż przez imprezą.

Świadom tego, że pewnie więcej będzie chętnych niż moja pula zaproszeń (sztuk jeden, czyli jedno pojedyncze zaproszenie) proponuję jak zwykle szybki konkurs. Do godz. 13:00 czekam na maila (maciekMAUPAmediafun.pl) z „Noc Reklamożerców” w temacie. Po godz. 13 szybko rozlosuję i powiadomię zwycięzcę i uzgodnimy warunki odbioru.

W planie Nocy Reklamożerców jest również pokaz włoskich reklam z lat 60. Co prawda Super Timor nie jest ani włoski, ani z lat 60-tych, ale z pewnością można go zaliczyć do „hitów z archiwum”. Super Timor – bezwzględny dla komarów! Uwaga! Spot natychmiastowo poprawia humor.

Do zobaczenia na konsumpcji… reklam, nie komarów 🙂

  • Współczujemy! Strasznie się wynudziliśmy w zeszłym roku – ile razy można obsraną dupę słonia zobaczyć w antrakcie? Ani to już nie to samo, ani nie ta sama atmosfera, co kiedyś – ot kolejne branżowe spotkanie do bicia uprzejmej piany i poklepywania się po pleckach 🙂
    No i idea pokazu w dobie YouTube absolutnie się przeżyła!

    Leo! oooooh! 🙂
    Ale baw się dobrze!

  • Ja się wybierałam, ale w ostatniej chwili musiałam zrezygnować:( Przynajmniej już wiem do kogo będę mogła zaglądnąć w sprawie relacji z nocy reklamożerców:)

  • to prawda, w erze YouTube takie imprezy tracą rangę… chociaż jest parę reklam które chciałbym zobaczyć na dużym ekranie

  • Wydaje mi się, że poziom imprezy spada z roku na rok (byłam 3 razy). A najbardziej dobijające są te same wstawki sponsorskie przed każdą częścią pokazu. Impreza powinna być krótsza, ale bardzo przemyślana.
    Uwielbiam zaś części z reklamą retro, zwłaszcza z Burkina Faso! 😛